Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RzonaGwiazdor

Dołączył/a:

  • 21 wpisów
  • 70 komentarzy
  • 6 obserwujących
HydeparkOstatni raz byłam u fryzjera we wrześniu 2020, wtedy ścięłam je do ramion. Od tego czasu zapuszczam włosy. W maju
Gwiazdor1piorunów

@TrOla pojechaliśmy rowerami w czerwcu na oddawanie krwi. Dystans +20km, przed tym dwie kawy. Jeszcze mnie mąż wkurwił po drodze. Ciśnienie: 80/60 XD

Gwiazdor2piorunów

@NrmvY na szczęście, włosy nie zęby i szybko odrosną :3
Czuje się w nich dziwnie bo jednak +2 lata codziennie miałam warkocz, teraz tak dziko :grinning:

Gwiazdor1piorunów

@BettyLou wiadomo, ze mnie jedej niewiele by było, więc pewnie by poszła zbiórka po wszystkich znajomych
@Dragon7 młoda była, 38 lat

@Fighter_forGlory nie mówię, że nie. Wszystkim znajomym laskom przypominam o corocznej wizycie u ginekologa, cytologii. Panom z kolei o badaniu prostaty i jąder.
Sama badam się regularnie :3 @Borsuk_z_boru łysy nie znaczy gorszy :grinning:

Gwiazdor8piorunów

@Fighter_forGlory już Ci daje dokładną chronologię wydarzeń:
Wrzesień 2020 - moja ostatnia wizyta u fryzjera.
Maj/Czerwiec 2021 — diagnoza rozległego raka, który zajął nerki i 3/4 jamy brzusznej
Stan włosów: jeszcze pół roku i będą nadawały się do ścięcia. Super, akurat po chemii będzie zbierać na perukę.
Wymóg na temten czas: 25 cm.
Wrzesień 2021: pogrzeb.
Więc w sumie nie wykitowała po tygodniu, ale po 3 miesiącach.
W międzyczasie wzrosła ilość wymaganych cm z 25 na 35.
Pytania?

RowerWraz z aferą orlenową postanowiłam przyjść tutaj, na pewnym serwisie z obrazkami serio jest tak źle, że pora
Gwiazdor3piorunów

@Nemrod
>Opowiedz jak to jest być na diecie z części rowerowych

Z doświadczenia starej pedalary powiem Ci, że nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miała powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłam, kiedy byłam sama. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga się nam rozwijać. Ja miałam szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłam. I dziękuję życiu. Dziękuję mu, życie to śpiew, życie to taniec, życie to miłość. Wielu ludzi pyta mnie o to samo, ale jak ty to robisz?, skąd czerpiesz tę radość? A ja odpowiadam, że to proste, to umiłowanie życia, to właśnie ono sprawia, że dzisiaj na przykład buduję maszyny, a jutro... kto wie, dlaczego by nie, oddam się pracy społecznej i będę ot, choćby sadzić... znaczy... marchew.

DietaO cie c⁎⁎j! Wszedłem dzisiaj rano na wagę i okazuje się, że pobiłem mój życiowy rekord! 106,5 kg! Żeby było
Gwiazdor1piorunów

@Modnar

Deficty + IF + low carb(ewentualnie keto, jeśli po lekturze swierdzisz, że to to) i będzie git.

Kilka uwag z doświadczenia grubasa:
Zainstaluj Lose It/fitatu/my fitness pay - apkę do trackowania tego co jesz. Pierwsze 2-3 tygodnie jest to mega upierdliwe, bo musisz wbijać wszystko. Później leci z górki.

Ja bardzo polecam lose it.

Dwa o czym musisz pamiętać: zdrowe jedzenie =/= mało węgli. Batoniki granola czy tam coś mają ich tyle, że pała mała. Powpisuj przez pierwszych kilka dni w powyższe apki i zobaczysz w czym jest ile WW.

Dalej:
Tnij węgle. To najprostsze i najbardziej skuteczne rozwiązanie.

Podejrzewam, że przeciętny człowiek zjada około 200g WW dziennie? Ucinasz na poczatek 50g przez dwa tygodnie, za tym czasie kolejne 50g.
Ja, jeśli jeżdżę na rowerze, pozwalam sobie na 50g węgli dziennie.

A i najważniejsze - patrz jak się czujesz i słuchaj swojego organizmu. Jak zejdziesz te 50g i będziesz się czuł za⁎⁎⁎⁎ście - schodzisz kolejne. Jak będziesz się czuł jak gówno - daj sobie jeszcze tydzień na tym poziomie.

LEGOOd wczoraj mamy w domu choinkę :3