kainserezcFenomen
45piorunów
Dołączył/a:
kainserezcFenomen
45piorunów
maximiliananMistrz
67piorunówStąd, że pis (który pan Adam bardzo, bardzo wspiera) po objęciu władzy zmienił prawo, a Tusk tego teraz używa.
Kolejny przykład ogromnego zaskoczenia pisowcow, że uchwalane przez nich prawo jest wykorzystywane "przeciwko" nim, a nie przez nich do zwalczania opozycji.

ShagwestGruba ryba
39piorunówPograłem od wczoraj już paręnaście godzin w The Blood of Dawnwalker i po prologu i lekkim liźnięciu wątku głównego jestem bardzo na tak.
Fabuła jak na razie ciekawa, w ogóle wielki plus ode mnie za to, że jest to oryginalny świat, a nie adaptacja książki. Adaptacje to według mnie coś bardziej odtwórczego, co nie pozwala scenarzystom w pełni wykazać się kreatywnością. Walka mi się podoba, ja generalnie zawsze jestem kiepski w mocno zręcznościowe mechaniki. Jakieś Bayonetty polegające na wykuciu i wykonaniu długich combosów są dla mnie niegrywalne, a soulsy przechodzę bardziej siłą uporu niż małpiej zręczności. A tutaj zdarzało mi się już kilka razy wpaść w trans, kiedy nawet niespecjalnie widzę i analizuję, co się na ekranie dzieje, tylko reaguję instynktownie i przechodzę dłuższą walkę bez większych obrażeń blokując i parując kiedy trzeba (na poziomie trudności 3/4). Bardzo satysfakcjonujące.
Straaaaaaasznie podoba mi się mechanika upływającego czasu. Zawsze doceniam, gdy twórcy gry celującej w więcej niż jedno A mają odwagę eksperymentować (w indykach to norma, więc wprawdzie też doceniam, ale to nie to samo). W roleplejach od zawsze mamy ten śmieszny problem, że fabuła wmawia nam, że wisi nad nami jakiś miecz Demoklesa, a rozgrywka twierdzi zupełnie co innego. Geralt desperacko szuka Ciri, która jest w niebezpieczeństwie, ale w Gwinta zagra, utopca utopi, wyrucha pół Velen. Heniek powinien czym prędzej wyciągnąć Ptaszka z klatki, ale po drodze kuźnię wyremontuje, zegar miejski naprawi, wydoktoryzuje się w parzeniu herbaty.
W końcu ktoś miał odwagę zrobić to inaczej. Tu, by trzymać się przykładu z prologu i nie wyskakiwać ze spoilerami, jak mówią, że wieczorem będzie pewne wydarzenie i musisz się na nie przygotować, to wydarzenie będzie wieczorem (nie po 84 dniach spędzonych na polowaniu na sarny, gdy postanowisz z nudów pchnąć fabułę do przodu) i albo się przygotujesz, albo nie. Albo odpowiednio dobierzesz questy i aktywności, by zdążyć na czas, albo nie. I jak nie, to też nie jest game over, tylko drzewo fabuły uwzględnia to, co zrobiłeś. Według tego, co Rysław donosił, to drzewo jest przeogromne. I do tej mechaniki dobudowane są kolejne, związane mocno z fabułą i tym, w jaki sposób ukończymy główne zadanie, bo po prostu nie możemy zrobić wszystkiego, wyczyścić całej mapy jak w Horizonie czy Cyberpunku i wtedy dziarsko ruszyć do questa kończącego. Absolutnie fantastyczne.
I teraz w komentarzach na golu czy innych pepełe pełno mądrości "nienawidzę takich ograniczeń, pierwsze co zrobię po zainstalowaniu, to wrzucam moda wyłączającego to". Owszem, można, to jest siła #pcmasterrace, że modami można zrobić wszystko. Ale to tak jakby od razu po zainstalowaniu GTA wrzucić cheata na wszystkie bronie i nieograniczony hajs, bo "nienawidzę takich ograniczeń". To jest cała gra zbudowana na tym, a nie tylko licznik czasu w rogu ekranu, po upłynięciu którego gra się wyłącza. Jak ktoś lubi, to proszę bardzo. Tylko to takie dość smutne podejście, zero zainteresowania czymś nowym i odważnym.
Ale wracając do gry. W paru miejscach czuć budżet niższy niż wyższy. NPC-e i rozmowy z nimi mają vibe Wiedźmina pierwszego, modele strasznie powtarzalne i często niespecjalnie pasujące do postaci, które przedstawiają. Jakby wszyscy niebędący ważniejszymi dla fabuły osobami byli w wieku około 30-40 lat. I taki model postaci gra starowinkę albo młodego chłopaka na schadzce z dziewczyną. Brakuje też trochę takich prostych rzeczy z gatunku "quality of life". Nie znalazłem żadnych ustawień dostępności, a dla moich oczu kolor śladów podczas używania instynktu bardzo mało kontrastuje z otoczeniem. Nie ma też możliwości wyregulowania krawędzi ekranu dla interfejsu, co rodzi problem na monitorze ultrawide - ikony informujące o naładowaniu się zdolności czy tym, na co akurat jest przełączony krzyżak, są podczas walki za daleko od akcji i po prostu ich nie widzę kątem oka. A intencjonalne spojrzenie na nie prawie zawsze kończy się śmiercią.
Polski dubbing - ech. Głosowo w porządku, ale reżyseria... Ja nie wiem, u nas zupełnie normalne jest to, że aktorzy podkładający głos w grze nie znają kontekstu wypowiadanej kwestii. Że dialogi nie są nagrywane jednocześnie przez obu aktorów, dzięki czemu mieliby w ogóle szansę odegrać interakcję. Tutaj bardzo czuć, że aktorzy gubią wątek dosłownie co kwestię i za każdym razem zgadują (rzadko trafnie), jak zaintonować dane zdanie, bo nie widzieli całej rozmowy. Albo po walce z pierwszym większym wrogiem Coen rzuca do siebie coś w stylu "co to było?!". Ale aktor wypowiada to w sposób, jakby zaciekawiony kogoś rzeczywiście o to pytał. Nie dziwię się, jeśli dostał do przeczytania tylko "co to było?!" i zero kontekstu. Dubbing animacji stoi u nas od dekad na mistrzowskim poziomie, a w grach cały czas jest tak lub niewiele lepiej i najwidoczniej inaczej się nie da :neutral_face:
Dobra, powymądrzałem się, wracam do gry. A, i już udało mi się zapamiętać tytuł i nie sprawdzam za każdym razem, czy to The Blood of Dawnwalker czy The Dawn of Bloodwalker.

festiwal_otwartego_parasolaLider
122piorunów
ShagwestGruba ryba
100piorunówJakiś czas temu ze względów ideologicznych wróciłem z korzystania z Airbnb do normalnych hoteli, ale jeszcze jedna stara rezerwacja mi została. Właśnie zawitałem do Łodzi. No nie mówcie mi, że to nie jest patologia i przyczyna całego zła na tym świecie.

walus002Fanatyk
57piorunówO kur wa xD

TaxidriverGURU
119piorunówWiozłem dziś 3 Norwegów.
Gadka szmatka, że z Norwegii, że fiordy im ręki jadły, no normalny kurs.
Zaczęliśmy mówić, na temat promu i czemu moja polisa ubezpieczeniowa go nie obejmuje(jako taxi nie jestem ubezpieczony ja ani moi pasażerowie jeśli zamiast ich wieść, wybieram podróż promem)
Okazało się, że cała trójka pracuje jako prawnicy dla firm ubezpieczeniowych.
Spytałem się grzecznie, czy to jakiś sabat i jak sobie radzą z ekspozycją na światło słoneczne oraz mijane po drodze kościoły.
Uświadomiłem ich, że są 3 rzeczy, który normalny człowiek nienawidzi: ubezpieczalnie, banki i prawnicy a oni łączą 2 z nich.
Śmiechom nie było końca.
Napiwku nie było.
#taxicoolstory #uk
DerMirkerAutorytet
47piorunówDlaczego zwłaszcza wśród millenialsów istnieje kult podróżowania? A w tym zbiorze zwłaszcza wśród wielkomiejskich kobiet?
Zainteresowania typu modelarstwo, majsterkowanie albo gra na instrumencie ustępują przed podróżowaniem, które dobrze się wyświetla na Insta.
W sumie sam sobie odpowiedziałem hehe
maciekawskiKosmonauta
92piorunówDobra, ostatnia pętla zrobiona. Pora wracać do domu.
#fotografia #mojezdjecie #motocykle #szwajcaria #podrozujzhejto

@maciekawski Fajny bzyk 😉
ostrynacienkimGruba ryba
138piorunówPrzyczepiło się gówno do okrętu i krzyczy - płyniemy!
(mechanizmy unijne zadziałały do wuja wafla)

Dopoki nie beda stosowac sie do norm, to nie beda dostarczac tu swojego miesa
Konfederatka zmienila poglady? Ledwo wyszla z nowej nadziei i juz zgubila ich idealy?
Odrzucamy socjalizm, etatyzm i wszelką interwencję państwa w gospodarkę.[...]
Opowiadamy się za wolnym handlem, zarówno wewnętrznym, jak i międzynarodowym, bo dobrowolna wymiana jest
fundamentem pokoju oraz współpracy między ludźmi i narodami oraz źródłem ich bogactwa
https://www.wolnosc.pl/wp-content/uploads/2026/05/Deklaracja-ideowa.pdf
@ostrynacienkim niesamowite, Mercosur działa tak jak planowano? Ja w szoku XD
radziolGURU
32piorunów
@radziol Tolkien zaczął pisać Władcę Pierścieni z założeniem, że chce się sprawdzić w pisaniu tak długiej formy. I przy wielkim szacunku do wszelkich zalet tego dzieła i ogólnie jego twórczości, to ten aspekt akurat bardzo czuć. Władca Pierścieni bywa bardzo męczący, a co gorsza, także to zostało standardem w fantasy i czasem się orientujesz, że w tym co czytasz, to raz na 50 stron jest jakieś ważniejsze wydarzenie czy dialog.
Ta seria to jedna z niewielu gdzie filmy są lepsze od książek
wonszFanatyk
2piorunówWpatrujemy się w rowerową Europę zachodnią jak w paciorek, a tu takie rzeczy - https://9gag.com/gag/ae9ozvq
@wonsz nie wiem jak tam jest w UK, ale generalnie pasy namalowane na ścieżce to nie jest przejście dla pieszych, więc zatrzymywać sie nie trzeba.
@wonsz No z tym zatrzymywaniem się, by przepuścić pieszych, to na zachodzie Europy jest bardzo różnie. I nie piszę tu tylko o rowerach.
FisheryGruba ryba
161piorunów#niemcy #niemieckiedrogi #polizei
Czy wiesz że za zamulanie na drodze, dziwne manewry, nie ogarnianie co się dzieje dookoła niemiecka policja może skierować do urzędu d/s prawa jazdy wniosek o ustalenie czy kierowca nadaje się do prowadzenia pojazdów? Urząd kieruje delikwenta na badania lekarskie i to nie do dowolnego, tutaj "widzi mnie Pan? 200zł się należy!" nie zadziała.
Sąsiad parę domów dalej właśnie się o tym przekonał. Policja zatrzymała go za wolną jazdę i skręt gdzie poszedł kołami po chodniku. Alkoholu i używek nie stwierdzili więc sporzadzili wniosek i lekarz uznał że sorry, ale już nie powinien jeździć. Cała procedura zajęła niecałe 2 tygodnie.
@Fishery a tak z ciekawości ile ma lat? Obstawiam ze pewnie juz wiek emerytalny. W Niemczech często wraca temat górnej granicy wieku do którego można jeździć albo regularnych badan po dajmy na to 70 ale póki co kończy sie na gadaniu.
@Fishery a sąsiad to ile ma lat?
Herr_TygrysekTytan
127piorunów
@Herr_Tygrysek Polecam bycie NEETem.
@Herr_Tygrysek Praca > szkoła, a każdy kto ma odwrotnie to niech zmienia robotę, bo ma chujową. Nie zapraszam do dyskusji, bo nie ma o czym.
100mphLider
11piorunówLitwa demontuje pozostałości po poradzieckiej sieci energetycznej BRELL, ostatecznie przypieczętowując odcięcie połączeń energetycznych z obwodem królewieckim. Rosyjska eksklawa pozostaje samotną wyspą... #wiadomosciswiat #energetyka

Felonious_GruLider
52piorunów
Czyli co? Promieniowanie telefonów komórkowych zabija wirusy HPV?
Widocznie jest ogolnoświatowy spisek by takie osoby nigdy nie doszły na koniec płaskiej ziemi
saradonin_reduxGruba ryba
17piorunów
@saradonin_redux rel. DL to najlepsze co spotkało moje plecy w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@saradonin_redux 100% prawdy. Przez całe życie nie rozumiałem, jak można siedzieć prosto, przecież to męczące. Po paru miesiącach ćwiczeń w pewnym momencie zorientowałem się, że siedzę z wyprostowanymi plecami i nie wkładam w to wysiłku. Szok był ogromny.
A i tak zawsze pod filmikiem z ciągów jakiś grubasek uświadamiał mnie sprzed kanapy, że niszczę plecy 😛
wombatDaiquiriGruba ryba
26piorunówinteresuje mnie Wasz stan posiadania - gdybyście mogli sobie upłynniać z czasem różne środki które macie, jak długo możecie nie pracować?
Myślę o sytuacji w której ciężko zachorowaliście i nie możecie wykonywać pracy poza obowiązkami domowymi.
Zakładam ze wyprzedajecie złoto, akcje, nieruchomości, co tam macie. Albo nie wyprzedajecie, bo żyjecie z dywidendy. Na jak długo Wam starczy zanim głód przyciśnie?
#finanse #ekonomia #inwestycje #ciekawostinwestycyjne
Jak długo możecie finansować swoje życie bez podejmowania pracy zarobkowej?
481 głosów

@wombatDaiquiri no cóż, może tak ze 24 godziny...
Bez sprzedawania domu i samochodów góra kilka miesięcy. Po sprzedaniu wszystkiego około 10lat.
maximiliananMistrz
91piorunów@binarna_mlockarnia pytałeś o przekaz dnia 😉

za samo używanie słowa „reżim” do demokratycznego rządu Republika co miesiąc powinna być dojeżdżana
@maximilianan zondacrypto - afera amber gold 2.0 xD
xD xD xD
I zdjęcie Tuska jakby miał cokolwiek z tym wspólnego.straszny rak
wonszFanatyk
252piorunówOj będzie bluzgane ale jeszcze mnie telepie - wracam z basenu, podjeżdżam pod estakadę a na szczycie jakaś akcja: dziadek leży cały siny, babcia próbuje go docucić, przypadkowy ziomek na łączach ze 112 układa gościa w bocznej ustalonej. Próbujemy dojść do tego czy oddycha i czy jest tętno, chwilę zajęło że nic z tych rzeczy, więc na plecy i RKO. karetkę już słychać więc za dużo nie jestem w stanie zepsuć, ale jak pękło pierwsze żebro to nagle uderza ta różnica pomiędzy fantomem a prawdziwym człowiekiem. po chwili ratownicy przejęli gościa, nawet na dwa zespoły, my ogarniamy im miejsce, bo ruchliwy CPR, i wtedy wjeżdża on, cały na glovo - pierdolony k⁎⁎wa gówniarz prosi małżonkę resuscytowanego żeby przesunęła rower bo on musi przejechać, na k⁎⁎wa pół metra szerokim skrawku za ratownikami. jak się odpaliłem to gnój się chyba nowych przekleństw nauczył...i mówi do mnie "nie tym tonem!". no myślałem że go tam rozszarpię, ale nie dość że nie chciałem dokładać ratownikom, to poziom bezczelności przekręcił mi licznik wkurwu i w sumie stałem tam tylko zawracając kolejnych. nie wiem co się dzieje z tymi ludźmi...
dziadkowi po kilkunastu minutach pod opieką czerwonych wróciły kolory na twarzy, ale był bez tętna szacuję ze 3 minuty - 78 lat, no chciałbym żeby to się zakończyło dobrze.
@wonsz szacun że w stresie pamiętałeś, co trzeba robić!
@wonsz Kawał dobrej roboty!