@jedzczarnekoty sam fakt sypiania zawsze zawsze o tych samych godzinach sprawia że wstawanie nie jest problemem
Inną rzecz że kiedy organizm jest od dawna przyzwyczajony do danego, mniejszego czasu snu to nie ma możliwości porównania jak by funkcjonował przy dłuższym śnie, niektóre fakty są też trudne w odczuciu a raczej mierzalne przez urządzenia lub związane z ryzykiem wystąpienia chorób
@Evivalarte sen to siła wyższa, co poradzisz 😛
@Evivalarte ja też 😅 dlatego niedosypiania unikam jak ognia
@LondoMollari polifazowy brzmi jak tryb zombie 😅 ale jeszcze są drzemki popoludniowe całkiem zdrowe o ile nie są za późno
Ale takie rarytasy to tylko w ciepłych krajach gdzie sjesta to rzecz święta
@LondoMollari nie można spać efektywnie kiedy ucina się fazę REM najintensywniejszą pod koniec snu (pełnego)
@saradonin_redux wiem że to trudne, szczególnie z małymi dziećmi i długim dojazdem do pracy
U mnie na szczęście te problemy odpadają, ale też staram się tak planować czas aby jednego dnia nie mieć więcej niż jednego 'wydarzenia' i iść na jakość a nie ilość zadań na dzień
@WatluszPierwszy i to jest przykład tego jak bardzo dzisiejsze czasy drenują nas z podstawowych potrzeb 😕 współczuję w każdym razie, na szczęście jak dzieci dorosną to czasu będzie więcej
@WatluszPierwszy nie jesteś w stanie chodzić spać wcześniej?