Bardzo dobrze cię rozumiem, zimno i krótkie dni działają na mnie mocno depresyjnie, a fantazję o zapadaniu w sen od jesieni do wiosny mam co roku 😒
@Shivaa zimno jeszcze nawet jakoś znoszę, mimo że jestem mocno ciepłolubny. Najgorsze są te poranki, kiedy o 7:00 jest jeszcze ciemno a po 15:00 już zaczyna zapadać zmrok. Dobrze, że od kilku lat pracuję zdalnie, bo jak sobie przypomnę, że jechałem w ciemnościach na 7:00 do biura i wychodziłem o 16:00 jak już było ciemno to... dziękuję bardzo.