Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

SignumTemporisOsobistość

Dołączył/a:

  • 191 wpisów
  • 1283 komentarzy
  • 7 obserwujących

GURU

w Zdrowie

128piorunów

Co za po⁎⁎⁎⁎na akcja...

Zaraz po operacji piszę do żony że wszystko Ok, chwilę potem dzwonię i słyszę że płacze.

"Nie no spokojnie, pisałem że wszystko ok, lepiej niż myślałem"

"Nie o to chodzi, wujek X zmarł".

Co się stanęło: Akurat jak byłem operowany wujek pojechał odebrać psa od córki.

Zaparkował, otworzył drzwi, wystawił nogę z auta....

Sąsiadka idącą po zakupy widziała jak wysiada.

Wraca, a wujek nadal w tej samej pozycji, siedzi w fotelu, noga wystawiona...

Od razu zadzwoniła po pogotowie. Zgon na miejscu, zawał na 99%, stwierdził mi lekarz z którym tu sobie pogadałem.

Z jednej strony, prosta szybka śmierć, zero bólu, daj tak Boże każdemu, z drugiej - porypane no, jakby ktoś wtyczkę wyciągną jak w tej scenie w Matrixie.

Pokaż więcej komentarzy (44)

Fenomen

w Dyskusje

23piorunów

Niesamowite jak pozory potrafia mylic. Do pokoju obok wprowadzil sie kolega, ktory zawsze robil na mnie dobre wrazenie, razem z innym ziomkiem. Ja do swojego pokoju zaprosilem kumpla, o ktorym mam duzo gorsze zdanie. Oczywiscie to nie jest tak, ze go nienawidze, ale mialem wielokrotnie powody, zeby pomyslec, ze jest w jakichs kwestiach zjebany. Reszta towarzystwa z reszta tez czesto mu wypominala jego akcje.

No i szok, bo to ten kolega z pokoju obok jest najbardziej irytujacy. Chlop chyba przez caly pobyt w akademiku nie uzyl szczotki do kibla ani razu. Jak pewnego dnia poczulem sie niedobrze i kucnalem przed muszla, to odruch wymiotny byl wyraznie wzmocniony na widok osranej scianki. Bardzo czesto zostawia smieci na blacie, co jest szczegolnie denerwujace, bo miejsca mamy malo. Obie z tych rzeczy potrafi zrobic przed kilkudniowym powrotem do domu. Raz wrocilem z wakacji, wszedlem do pustego akademika, do kibla, wlaczylem swiatlo, a na OGROMNEJ CZESCI wewnetrznej powierzchni muszli byly jakies zaschniete resztki gowna. Jakis czas temu wzial jakis swoj bidon w ktorym mial swoj koktajl, ale zamiast go umyc zalal go ciepla woda i zostawil na srodku blatu i wyjechal na kilka dni. Oczywiscie otwarty, zeby mogl sie przewrocic i rozlac z rozcienczonymi resztkami jedzenia. Ostatnio upodobal sobie zostawianie bulek na srodku blatu, bo przeciez inaczej o nich zapomni. Je tez potrafi zostawic na kilka dni, bo przeciez wraca do domu i zapomnial. Z jakiegos dziwnego powodu zamiast wyrzucic worki po pieczywie do smietnika upycha je na polke nad blatem, sukcesywnie od poczatku roku akademickiego. Zostawia smieci pod drzwiami od pokoju (czasem mamy kilka workow na smieci w przedpokoju xD). Jak myje rece to rozchlapuje wode z piana na polowe podlogi w kiblu. Jak bierze prysznic to leje wode tak dlugo, ze rozlewa sie na reszte lazienki. Zeby zwalczyc ten problem bierze kilka listkow recznikow papierowych, rzuca je na ziemie, dociska stopa i porusza nia do przodu i do tylu. Te reczniki zostaja w kiblu czesto na cale tygodnie.

A ziomek w moim pokoju to zupelne przeciwienstwo. Koles niczego nigdzie nie zostawia, jak cos sobie robi do jedzenia, to od razu myje po sobie naczynia, pucuje recznikiem i odklada do swojej szafki. Ani razu nie wszedlem po nim do zalanego/zasmieconego/osranego kibla. Znaczy wszedlem po nim, w takim sensie, ze przed nim byl ten inny. Chyba ani razu nie mialem okazji mu powiedziec, ze zostawil cos na blacie. Spodziewalem sie, ze okazjonalnie bede sie z nim o cos klocil, ale nie. On nawet powinien czasem sam sie do mnie o cos spruc, tak dla zasady, ale w rzeczywistosci koles potrzebuje tak malo, ze trudno jest, zebysmy sobie wchodzili jakkolwiek w droge.

INB4 ten kolega z pokoju obok regularnie dostaje od nas informacje, ze zostawia osrany kibel/smieci na blacie/na podlodze/w przedpokoju. Nie dziala.

Rozmawialem o tym jaki jest kontrast miedzy tymi dwoma osobnikami. Az opisalem historie innemu kumplowi i tez przyznal ze nigdy by sie nie spodziewal, ze tak wyglada zycie z nimi w praktyce - w sensie, ze doszukiwalby sie przeciwienstw ich zachowan.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Rodzicielstwo

96piorunów

Mam duży problem... Młody lvl 8 wyczytał, że palenie papierosów skraca życie i powoduje choroby, przy okazji uświadomił swoją siostrę lvl 5, że jak tata będzie palił papierosy to umrze 😒 W szukaniu słodyczy pochowanych w skrytkach są mistrzami i tą umiejętność przerzucili na niszczenie papierosów... No nic rzucanie alko mi się udało czas na papierosy :expressionless:

#rodzicielstwo #gownowpis

Pokaż więcej komentarzy (32)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Sprawdziłem, czy to nie jeakieś parody account. Ale to faktycznie oficjalne konto hiszpańskiego ministerstwa ds. migracji.

Tego samego, który kilka miesięcy temu przyznał status prawny dla ponad pół miliona nielegalnych imigrantów z Afryki i Azji.

#polityka #hiszpania #ukraina

Lider8piorunów

@Dom_Perignon

> ponad pół miliona nielegalnych imigrantów z Afryki i Azji.

co ty za jakieś swoje urojenia piszesz, zdecydowana większość migrantów w Hiszpanii pochodzi z krajów latynoamerykańskich, którzy z racji prawa mają bardzo łatwe możliwości zdobycia obywatelstwa

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w Dyskusje

84piorunów

Jako, że lubię nowe wyzwania to zainstalowałem sobie TimeLeft i umówiłem się na środę.

W skrócie: wypełniasz krótki test osobowości i przypisuje cię do grupy 5 nieznajomych osób, z którymi zjesz wspólny posiłek.

Ktoś chętny na relacje po?

#aplikacja #wyzwanie

Lider3piorunów

Masz zdrowe organy?

Zawodowiec3piorunów

Z jednej strony fajna sprawa, z drugiej trochę smuci, że potrzebujemy w tych czasach takich rzeczy. To tylko potwierdza kryzys relacji międzyludzkich - nie mamy "naturalnych" przyjaciół/znajomych i szukamy. My z żoną ostatnio byliśmy na spacerze zorganizowanym przez nieznajome osoby, bardzo fajnie było, żona poznała nową koleżankę dzięki wspólnemu hobby (dzierganie). Ja niestety mam taki problem, że nie mam jakiegoś jednego konkretnego hobby, któremu oddawałbym się w całości - lubię gry komputerowe, planszowe, seriale/filmy/książki sci-fi/fantasy, pojeździć na rowerze, wyjść na piwo, ale nie jestem "fanatykiem" w żadnej z tych rzeczy :grinning: Dlatego np. gdy chodzę na jakiś zlot/wydarzenie to nie bardzo chce mi się gadać z ludźmi, którzy tym praktycznie żyją. Ciężko znaleźć takie osoby, które interesowały by się po trochę wszystkim :stuck_out_tongue_winking_eye: Do tego mieszkam w dużym mieście, ale jestem z małej wsi - na wsi nigdy nie pasowałem do reszty, a w mieście też czasami czuję się trochę jak outsider, bo jednak miałem zupełnie inne dzieciństwo niż reszta.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fenomen

w UK

72piorunów

Lepiej późno niż wcale! Przez ostatnie problemy z działaniem serwisu nie było nawet jak się pochwalić, ale melduję, że mini w Bristolu zaliczone! 🍻
Na razie skromnie, ale fajnie. Wraz z @SignumTemporis liczymy na to, że na kolejne spotkanie uda się zgrać w więcej osób. Ktoś chętny z okolicy dołącza do ekipy na następny raz? Zapraszamy!

#emigracja

Lider2piorunów

@Harpersy miałem się czepiać że alkoholizm, ale życie w uk cie usprawiedliwia

Pokaż więcej komentarzy (43)

Osobistość

w Dyskusje

32piorunów

#motoryzacja #samochody #piesi #zalesie

Ale właśnie odjebałem akcje. Jadę samochodem, z dziećmi, normalnie i widzę że idzie ojciec z rodziną po chodniku na drugim pasie. I oczywiście co zrobił - bez zatrzymania się, popatrzenia na drogę ładują się całą gromadą jeszcze po skosie na pasy. Zatrzymałem się, cofnąłem lekko i jak zeszli i ich minąłem to otworzyłem okno i mówię mu: weź się facet nie ładuj tak na pasy.

A syn mi z tyłu: Tato! to moja koleżanka z klasy z tatą!!!

Także przypał :grinning:

Ale facet łazi po pasach jak sierota.

Tak wiem że piesi mają pierwszeństwo ale też mogliby się zatrzymać na sekundę przed przejściem

GURU3piorunów

Ja jebe,jakim trzeba byc moskiem,zeby wchodzic na pasy bez zatrzymywania xd

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Heheszki

30piorunów

#heheszki #jedzenie #takaprawda #pasta #polska

Zajumane z FB, na dole link do źródła.

Każdy z Was na bank to czuje, ale jakoś głupio o tym powiedzieć, natomiast okazuje się, że wszyscy mamy ten sam problem.

Pizza była kiedyś dla biednych, a dziś trzeba brać kredyt, żeby zjeść przypalonego placka z garścią sera i pieczarek.

Kiedyś było to jedzenie dla biedoty.

I to dosłownie. Powstała w Neapolu jako tani placek dla ludzi, których nie było stać na wymyślne jedzenie. Mąka, trochę pomidorów, trochę sera, czasem coś wrzucone z litości przez los i obiad gotowy. To było coś na zasadzie tego, jak Wasza kobieta sprząta lodówkę, bo wszystkiemu kończy się ważność i mówi, że k⁎⁎wa, jutro zapiekanka. A jak zapytasz z czym, to odpowiada…

ZE WSZYSTKIM!

Chodziło o to, żeby się najeść szybko, tanio i bez filozofii.

A dziś?

Dzisiaj wchodzisz do polskiej pizzerii i czujesz się jakbyś wszedł do najdroższego Włoskiego butiku, gdzie projektantem jest gość, którego nazwiska nawet nie potrafisz wymówić.

Patrzysz w menu na ceny i okazuje się, że nigdy nie widziałeś tylu zer obok siebie, no chyba, że oglądałeś kiedyś obrady sejmu.

Zamawiasz pizzę 42 cm.

79 zł.

Okej, a co jest w tej cenie do pizzy?

Nic. Pizza.

Koniec. Nic więcej. Żadnego sosu, oliwy. Jak chcesz sos czosnkowy, to dopłać 5 zł.

Za 80 zł, rozumiesz? Za placka w tej cenie spodziewałbym się oprowadzenia po zapleczu gdzie rodowity Włoch pokazuje Ci jak kręci w powietrzu ciasto, potem przez 5 minut śpiewa Italodisco, a na końcu proponuje Ci wycieczkę do Pizy żebyś zobaczył krzywą wieżę, bo akurat musi pojechać kupić zapas mąki.

I ja rozumiem koszty. Naprawdę. Lokal, prąd, ZUS, pracownicy, składniki, włoskie produkty, prosciutto dojrzewające dłużej niż niektóre małżeństwa. Rozumiem pizzę za 60-70 zł z burratą, pistacjami i szynką, którą masował osobiście Giuseppe spod Neapolu.

Ale k⁎⁎wa… pizza z serem i pieczarkami za 80 zł? To już nie jest jedzenie dla ludzi.

Na to musi być specjalna okazja i ustalenie budżetu w rodzinie.

Przecież pieczarki nie są wydobywane przez nurków na dnie oceanu. To nie są trufle eskortowane przez ochronę BOR-u. To jebane pieczarki. Warzywo tak tanie, że kiedyś było dodatkiem „żeby coś było”.

Najlepsze są jednak te nowoczesne pizzerie, które robią z pizzy doświadczenie duchowe.

Wchodzisz do lokalu. Beton na ścianach. Żarówki zwisają jak po remoncie. Krzesła niewygodne specjalnie, żebyś przypadkiem nie odpoczął za długo po wydaniu 200 zł. W tle techno dla ludzi po ASP.

Kelner przychodzi i mówi, że ich ciasto dojrzewa 72 godziny.

Przecież ja k⁎⁎wa nie mam tyle czasu, chciałem zjeść coś na szybko.

Potem dostajesz pizzę wielkości koła zapasowego do Fiata Punto i słyszysz, że minimalizm składników pozwala wydobyć charakter wypieku.

Minimalizm? Bracie, tam są trzy kawałki sera i samotna pieczarka wyglądająca jak ocalały z katastrofy.

I oczywiście obowiązkowa oliwa.

Ale nie taka normalna. Nie. Teraz oliwa musi być infuzowana, rzemieślnicza i z nutą dymu i cytrusów.

Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, czy będę wyglądał głupio jak zacznę się nią nacierać w lokalu zamiast marnować ją do pizzy?

Kiedyś oliwa stała na stole i każdy lał ile chciał. Dziś dostajesz pipetkę jak w laboratorium.

Proszę bardzo, 14 zł.

14 zł za tłuszcz do chleba. Za chwilę będą podawać ketchup z ochroniarzem.

A dowóz? To jest osobny kabaret i temat na osobny post, ale w skrócie.

Pizza kosztuje 82 zł.

Dowóz 11.99 zł.

Opłata serwisowa 4 zł.

Opakowanie ekologiczne 3 zł.

Aplikacja doliczyła coś jeszcze, bo chyba była smutna.

Finalnie płacisz 109 zł i zastanawiasz się, czy Ty aby na pewno zamówiłeś Włoską Margherita pizzę, czy Włoską Małgośkę na godzinę.

A ty jesz tę pizzę za stówę i próbujesz sobie wmówić, że czuć jakość, że nie żałujesz…

Nie, k⁎⁎wa.

Czuć desperację i ratę za leasing pieca.

I dajcie znać serio.

Ile kosztuje u Was pizza?

Wejdźcie teraz na aplikację, sprawdźcie i napiszcie w komentarzach.

Źródło: https://www.facebook.com/SerafinPeziol/posts/pfbid02DLSkT6TiDTNLBzczS3Jg3ohQ5eQ2ZiV7KWbrGmrGNC2eukbnFVUSp5dffCxt3VaGl

Fenomen1piorunów

Pasta, jak to pasta - wiadomo, że trochę przesadzona, ale tylko trochę. Ceny pizzy czy nomen omen - pasty czyli po naszemu, makaronu w restauracjach to jakaś totalna odklejka.

Ok, zrobienie pizzy to jednak więcej roboty, piec, trzeba ciasto zrobić, przygotować to wszystko itd. - ceny są popieprzone, ale bardzo naciągając można jakoś próbować ich bronić.

Ale ceny makaronów w knajpach to już jakiś scam - trochę makaronu (najczęściej kupowanego w pobliskim sklepie) z sosem pomidorowym i listkiem bazylii potrafi kosztować więcej niż schaboszczak z ziemniakami i surówką. A jak tam jeszcze jakiś ser jest starty czy inne fanaberie, to warto sprawdzić limit karty przed zamówieniem.

O kawie już pisano wiele razy - i tutaj żadne tłumaczenia do mnie nie przemawiają, skoro taka sama kawa we Włoszech czy Austrii potrafi kostować mniej niż u nas. Ciężko mnie przekonać, że koszty pracownika w Polsce są wyższe niż we Włoszech czy Austrii.

Do tego, w sklepach kawa ziarnista jest tam sporo droższa niż u nas, więc to chyba jakiś cud, że kawa jest tam w knajpie tańsza. A może to nie kawa, tylko jakieś śmieci, a tylko u nas jest PRAWDZIWA kawa i dlatego kosztuje miliony monet?

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Też wam się wydaje, że XXI wiek to jakaś epidemia grubych bab? Albo grube, albo chude jak patyk. Ale to jeszcze nic. Moda to porażka.

Nic gorszego nie ma jak widzę babę, co ma kałdun jak 60 letni piwosz i zakłada spodnie z wysokim stanem i brzuch ma na wierzchu. Jezus maria, kto im wmówił, że to dobrze wygląda? Po pierwsze, totalnie niedopasowane do figury, po drugie po prostu bezguście totalne xD

Powiem wam tak szczerze, jako 30-latek, że jak miałem lat 18 do nie wiem, 23? to większość chłopów w tym wieku wypadała blado przy młodych kobietach, a teraz zupełnie na odwrót. Co drugi random na siłkę chodzi i łapa mu siedzi, gdzie kobieta realnie dobrze wyglądająca od siłki to może w 5 % topu kobiet jest, bo reszta to po prostu chuda z kratą na brzuchu albo właśnie waleń otłuszczony.

Tak, wiem, blaba, każdy nosi co chce. Ale to i rozmawiamy o gustach i kobietach.

Ja ogólnie wam powiem, że z ryja to podobno spoko jestem, na siłce ćwiczę od lat kilka razy w tyg i michę trzymam, ubrać się jakoś tam umiem, nie mam problemów z randkowaniem samym w sobie, to widzę taką zależność

atrakcyjna baba - masa adoratorów, zapomnij

reszta - to co wyżej, nie chce mi się

jak miałem z 20-25 lat, to takich zwykłych dziewczyn typu szczupła, w miarę ładna, nieposzpecona botoksem i kwasem to było mnóstwo, dosłownie z ulicy mogłeś podnieść i wziąć do domu. A teraz to się nie wiem co stało xD Ja względnie powodzenie mam, ale problem, że mi to się mało która podoba, gdzie jeszcze kilka lat wstecz będąc sporo mniej atrakcyjnym niż teraz, mogłem się zastanawiać do której rówieśniczki podbić. A teraz to mam skrajność zero-jedynkową. Albo się mega podpalę, albo wcale nie chcę i ignoruję xD

Osobistość1piorunów

@Lopez_ a mi właśnie podobają się kobiety plus size... przy czym odróżniam naturalną XeLkę od tej, która po prostu nie patrzy na to, co je. A te, które nie patrzą na to co jedzą, nie patrzą na to co zakładają, nie słuchają tego co mówi otoczenie, ogólnie zwracają uwagę na siebie, dlatego nie są wybierane na żony i widzisz ich więcej, bo na zajęte nie zwracasz tak uwagi.

Osobistość0piorunów

@Lopez_

Przyjedz do UK 😁😁 zrozumiesz ze w PL nie jest tak zle xdxd

> zakłada spodnie z wysokim stanem i brzuch ma na wierzchu

Tutaj zazwyczaj takie laski zakładają leginsy....

Bylem w zeszłym miesiącu w PL we wrocku i nie widziałem jakoś strasznie duzo grubych kobiet. I nie widziałem strasznie duzo zle ubranych kobiet. Moze po prostu mialem szczęście

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Evola był zbyt wrogi technologii. Technologia może doprowadzić człowieka do odkrycia nowych form boskiego objawienia i mieć charakter sakralny. Nie musi służyć jedynie w misji rozpłynięcia ludzkiej tożsamości jakby chciała tego Donna Haraway. Może stać się narzędziem do objawienia boskości w tym świecie.

#filozofia #religia #serialexperimentslain #revoltagainstmodernworld

Gruba ryba0piorunów

Jak dla mnie to po prostu forma ewolucji. Ludzie są przyzwyczajeni do tego, że ewolucja musi być biologiczna, ale możliwe, że nowe formy życia będą po prostu w pełni syntetyczne.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

16piorunów

Wydawnictwo Copernicus Corporation opublikowało zaktualizowaną mapę polskich wydań Herezji Horusa

https://copcorp.pl/wp-content/uploads/2026/05/Herezja-Horusa-mapa-czytelnika-PL-maj-2026.png

Wraz z postępami czytania widzę, że tak naprawdę powiązań jest jeszcze więcej, ale zaznaczone zostały te najważniejsze

#warhammer40k #ksiazki

Fanatyk0piorunów

@saradonin_redux - poproszę o dobre streszczenie tego universum wygenerowane przez człowieka.

Osobistość4piorunów

@saradonin_redux kurczę, z jednej strony ten Warhammer wydaje się takim łubudu dla dużych chłopców, ale z drugiej fascynuje mnie ogrom i rozmach tego wszystkiego. Gdybym nie miał problemu z nadmiarem książek, to bym pewnie z rozpędu zaczął kupować hahaha.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

23piorunów

Basen zalany, teraz za kilka dni woda powinna osiągnąć znośna temperaturę i młodzi będą mogli się wybawić za wsze czasy. (W następnym tygodniu zapowiadają 26°C w UK)
#uk #rodzicielstwo

Mocarz1piorunów

U mnie w w środę 31⁰

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Nie zapomnialem o Was - juz uprzejmie donosze (Komsomolską Prawdę):

* W nocy ostrzeliwano śpiące dzieci materiałami wybuchowymi: Chronologia potwornego ataku Sił Zbrojnych Ukrainy na szkołę w Starobielsku w LNR 22 maja 2026 r. WIDEO

Opracowano chronologię ataku Sił Zbrojnych Ukrainy na szkołę w Starobielsku w LNR 22 maja 2026 r.

4 godziny temu

* „Prawdziwa głowica jądrowa na rakiecie”: Zachód długo będzie pamiętał te rosyjskie ćwiczenia WIDEO

Ekspert wojskowy Siwkow: Poprzez ćwiczenia sił jądrowych Rosja wysłała Zachodowi jasny sygnał

2 godziny temu

* Chcę pracować, ale nie szukam: Jakie zagrożenia niesie ze sobą nieformalne zatrudnienie i jak przywrócić osoby pracujące w szarej strefie do realnej gospodarki

Giorgi Ostapkowicz wymienił dwa poważne problemy związane z zatrudnieniem w szarej strefie w Rosji

9 godzin temu

* „Do Piramidy nie wchodzimy bez broni, na terytorium NATO jeździmy skuterem śnieżnym”: Rosjanka na Spitsbergenie opowiedziała o sąsiedztwie z Norwegami ZDJĘCIE

KP.RU: Norwegia wprowadziła drakońskie przepisy dla przedsiębiorstw z Rosji na Spitsbergenie

3 godziny temu

* „Mamo, bombardują nas!”: Przerażeni studenci ze Starobielska dzwonili do rodziców podczas ataku Sił Zbrojnych Ukrainy

Studentka college'u w Starobielsku zadzwoniła w nocy do mamy i poinformowała, że ich bombardują

5 godzin temu

* Morderców, którzy pozbywali się ciał byłego burmistrza Samary i jego żony, mogli złapać sąsiedzi. Trwa proces Ekateriny Tarkhovej w Samarze 22 maja 2026 roku

Drugiego dnia procesu Ekateriny Tarkhovej, 22 maja 2026 roku, zostaną przesłuchani świadkowie

Tlumaczenie(a) za chwile bede wrzucal.

#pravda #rosja #ukraina #wojna

Fanatyk6piorunów

@RedCrescent

> * „Prawdziwa głowica jądrowa na rakiecie”: Zachód długo będzie pamiętał te rosyjskie ćwiczenia WIDEO
>
>
> Ekspert wojskowy Siwkow: Poprzez ćwiczenia sił jądrowych Rosja wysłała Zachodowi jasny sygnał

Zachód w ogóle wie o tym? xD

Osobistość0piorunów

> Do Piramidy nie wchodzimy bez broni, na terytorium NATO jeździmy skuterem śnieżnym”

O co chodzi z tą piramidą? Co to takiego ?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Wiadomości Polska

32piorunów

Rozporządzenie o transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych podpisane

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował w piątek o podpisaniu rozporządzenia, które umożliwia transkrypcję aktów małżeństwa par jednopłciowych zawartych za granicą. #wiadomoscipolska #zwiazkipartnerskie #polityka #owcacontent

GURU

w Sztuka i design

16piorunów

Paweł Kwiatkowski: street art to najbardziej egalitarna sztuka

Street art to najbardziej egalitarna sztuka; nie wymaga od nikogo pójścia do galerii i — czy tego chcemy, czy nie — nadaje oblicze naszym miastom — powiedział PAP Paweł Kwiatkowski, autor nowej publikacji „Urban Vibe. Street Art Polska vol. 2”. To kontynuacja i dopełnienie tomu