Viva la dirt League, kocham ❤️
VakmeKompan
Dołączył/a:
- 13 wpisów
- 78 komentarzy
- 5 obserwujących
RIP, siedzę w domu, nie wychodzę, zimno, ciemno, leje, przyjaciółka z Zako pomstuje na śnieg
Oprócz teorii polecam zadanka, np. na CodeWars czy na Hackerrank, pozwalają wyrobić sobie myślenie algorytmiczne, jak już znasz podstawy języka :slightly_smiling_face:
@tymszafa oczywiście, nie jesteśmy otaku 🙂 scena z "pieskiem" mocna, ogólnie FMAB jest uważane za najlepsze anime wszechczasów.
Ale Fate/Zero też jest dobre, a co ciekawe, wychodzi dużo filmów z analizą, z których wychodzi, że ma ramy tradycyjnej greckiej tragedii, ot, ciekawostka 😛
@adrian-wieczorek które ci wpadło w oko? :3
Jak przedmówcy wspominali, cokolwiek z serii lego :slightly_smiling_face: Gdy byłam mała, było jeszcze coś takiego jak Smerfowe Przedszkole, świetna akcja to była - może teraz istnieje coś podobnego?
Pracowałam kiedyś, chętnie zobaczę :slightly_smiling_face:
@tymszafa Radio z Ryjem ❤️
@pescyn Jak mi wkurw przejdzie i wpadnę na jakiś dobry pomysł xD
@adrian-wieczorek widać, gdzie stoją z obecnym rozwojem nauki i technologii :woman-shrugging:
@lubieplackijohn wiesz co, to nie jest głupi pomysł :thinking_face:
@adrian-wieczorek Zobaczę, jak będę miała chwilę w pracy. A ameby już zostały skradzione, nie ma przebacz
@adrian-wieczorek i nie kręć tajemnicy, pochwal się, co to za tytuł xD
@adrian-wieczorek Kradnę "Ameby nie parafia" 🙂
Co? 🙂 za co?
@adrian-wieczorek chodź na wirtualny przytul ❤️ trzymaj się ciepło, jeśli chcesz kiedyś pogadać, to wal śmiało na priv :slightly_smiling_face:
@arthc W sumie 🙂 Zależy od ilości kobiet w firmie i od firm, które taką politykę prowadzą (np. wysyłają na darmowe szczepienia czy badania w kierunku cukrzycy).
W praktyce wyprawa na takie badanie z endo to łączny koszt 1000-1500 zł, wliczając w to podróż, czasami nocleg i łącznie 2 wizyty: u lekarza, który zajmie się wywiadem i skieruje na diagnostykę i dopiero samą diagnostykę, która raz może nie wystarczyć. Jak bardzo byłabym wdzięczna za taki parasol, to nie każda firma tak potraktuje pracownice i będąc w IT jestem trochę uprzywilejowana pod tym kątem :slightly_smiling_face:
Najlepsze, co obecnie w tym wypadku może zrobić pracodawca, to zaoferować pakiet ze szpitalem w jednej z firm oferującej prywatną opiekę zdrowotną. I robić akcje uświadamiające.
@arthc Dopóki takich rzetelnych badań nie będzie można wykonać w innych miejscach niż Wrocław czy Warszawa (i powoli się zaczynają starać Poznań czy Katowice), może się to pracodawcy nie opłacać. Znam na pewno jedną firmę ubezpieczeniową, która na pomoc kobietom z endo przekazuje % ze swoich produktów (bo koleżanka z biura ma endo i się zainteresowali).
Firmy też można uświadamiać o tych kosztach, bo np. w USA społeczeństwo ponosi rocznie koszty 70 miliardów zielonych, z samego faktu utraty produktywności czy kosztów leczenia przez endo. Były też badania, że jeśli policzyć wizyty u lekarza, w szpitalach i spadek produktywności, to kobieta z endo traci 7.5 h pracy tygodniowo z samego faktu, że choruje. U mnie na przykład jest epicki szef, który wprost postawił sprawę, że moje zdrowie jest ważniejsze niż zyski, jest uświadomiony o tym, że nagle mogę potrzebować operacji albo muszę wyjść wcześniej, bo lekarz. Bycie takim szefem też jest superważne.
@arthc Uświadamiać, opowiadać :slightly_smiling_face: Były prowadzone badania w Australii, w których do programu nauczania w szkołach dodano endo, skróciło to diagnostykę o kilka lat. Sama wiedza o tym, że ta choroba istnieje, jak powinna wyglądać poprawna diagnostyka oraz leczenie daje bardzo dużo.
No i nie wkurzać się na to, że koleżanka po raz kolejny opuszcza pracę na kilka dni, czasami nie ma wyboru, a facetom głupio powiedzieć, bo jeszcze wyśmieją, że okres.
Swoją drogą, uświadamianie ludzi w pracy przy okazji dużo daje, miałam kilka przypadków, że koledzy kojarzyli moje objawy z czymś co przechodzi partnerka/żona i faktycznie to faceci wypychali swoje kobiety do lekarza.
@adrian-wieczorek Masa rzeczy, które tutaj opisuję to rzeczy, z których się śmieję w perspektywie czasu, moje guzy zostały ochrzczone w towarzystwie "bombelkami" i żarty o tym, kiedy kolejna aborcja (bo usuwanie bombelków) stały się już normą xD
@adrian-wieczorek Jestem po ponad rocznej terapii :slightly_smiling_face: Na początku było ciężko, teraz generalnie zostało kilka rzeczy nad którymi trzeba pracować, ale mam wypracowane mechanizmy funkcjonowania.
Szczęśliwie ominęła mnie depresja, która bardzo często współwystępuje z endo i nastawienie do życia jest generalnie pozytywne, powoli do przodu :slightly_smiling_face:
@pescyn Zbieram cały czas, to wesoły roller coaster 🙂 Wiem, jak to brzmi z zewnątrz, ale od środka po ustabilizowaniu sytuacji to rzeczy, o których się śmiejemy przy przeciwzapalnych koktajlach z innymi endobabkami
@PeBe TAK
@gacek Dziękuję ❤️ właśnie kończę wpis na jutro, ostatni - o leczeniu
Widzę X-menów, daję obserwuj 🙂
@NinomaeInanis Niestety nie, normalnie bym miała dostęp do nagrania, ale nie przy tej akcji :disappointed:
@NinomaeInanis @lubieplackijohn https://fb.watch/4cJTPyPXs0/ a prosz 😛