Ja tylko czekam, aż kmioty w rodzaju Tarczyńskiego czy Batyra, a więc najwięksi klakierzy i lizodupy Trumpa w naszej polityce, zaczną być traktowani na równi z miłośnikami Putina...
ZdrowyStolecInspirator
Dołączył/a:
- 13 wpisów
- 246 komentarzy
- 3 obserwujących
Kij z prorosyjskością, antysemtyzmem i antyukraińskimi wypowiedziami. To obrzydliwe wynaturzenia, ale w większości są to tylko wykroczenia, za które powinien dostawać każdorazowo spory mandat i tyle.
Natomiast za wandalizm motywowany rasizmem (chanukija w sejmie, pomnik ukraiński) przydałyby się normalne zarzuty prokuratorskie.
A za rozróbę w szpitalu w Oleśnicy (przeszkadzanie lekarzowi w wykonywaniu pracy, napaść, paraliż oddziału, podżeganie do samosądu, dręczenie) to powinien ten śmieć już dawno dostać wyrok.
@ZdrowyStolec Pozwala mu się na X to robi 2X. 2X przechodzi to robi 4X.
I wy się z ruskich czy trumpistów śmiejecie, jak w tym kraju szefem największej firmy został taki przygłup bez języków, wykształcenia czy umiejętności.
To jest najbardziej smutne świadectwo rządów PiSu i ilustracja, że wszystkie ustawy o rekrutacjach do rad nadzorczych państwowych spółek, służbie publicznej itp. można o kant cha rozbić, bo nic nie zmieniają.
Kompletni debile dalej będą magisterki i MBA kupować, łapówkarstwo na wysokim szczeblu będzie kwitnąć , a karuzela dalej się kręcić.
Uwierzyłbym, że coś się zmieni, gdyby taki Obajtek chociaż pasiaki na kilka lat dostał i przepadek majątku. Ale nawet to jest w sferze marzeń...
Problem jest dużo głębszy, a obecna nagonka na lekarzy jak całość nie służy skutecznemu rozwiązaniu go.
Dwa krótkie wyjaśnienia:
1. Przekręty robi mniej niż kilka % lekarzy, co niestety w skali całego kraju przekłada się na kilka tysięcy wałkarzy drenujących publiczne pieniądze i z tym należy zrobić porządek jak najszybciej - moim zdaniem dla przykładu kilkanaście najbardziej medialnych przypadków powinno się skończyć cofnięciem PWZ i co najmniej zawiasami za oszustwa.
2. Zbyt mała ilość studentów medycyny w latach 1995 - 2015 (kiedy były lata z 2500 nowych studentów w całym kraju) jest już nie do odwrócenia i konsekwencje tego będziemy odczuwać przez najbliższe 10-20 lat, zanim spokojnie odbuduje się populację lekarzy - nb. obecnie przeciętny lekarz ma ponad 55 lat, więc potrzebujemy realnie co najmniej 7000-8000 nowych studentow rocznie przez najbliższe lata.
Natomiast główne źródła tego problemu są całkowicie wykreowane przez kolejne rządy, dotyczą nie tylko ochrony zdrowia i leżą w dwóch przyczynach:
* różne opodatkowanie pracy - ten sam lekarz za dokładnie to samo zapłaci 32%, 18% albo 14% podatku - zrobiono to by wypchnąć lekarzy na kontrakty, gdzie czas pracy jest nielimitowany, zamiast zwiększyć kształcenie nowych lekarzy i podnieść pensje na etacie
* brak sensownego systemu kontroli przepracowanego czasu - tutaj propozycja obecnego rządu z fikołkiem (0.5 etatu, zgoda pracodawcy) jest po prostu głupia. Są sprawdzone systemy (Niemcy, Szwecja) jak realnie można to kontrolować, wystarczy tam sięgnąć.
Miejscówki w Osobowickim 1, 3, 4, 6 - nie polecam. Z tej listy tylko 2 jest w miarę OK.
Jak w Lesie Rędzińskim, to miejscówka nr 5 jest średnia - co chwile ktoś przechodzi/przejeżdża na rowerze. Znacznie lepiej na Polanie Piknikowej (na obrazku).
Są jeszcze fajne dzikie miejsca na ogniska dalej w stronę ujścia Widawy jak jest wola wejścia w las.
@wonsz myślę że coś ogarniemy z tego co jest 😉
@Shivaa jak tak się wykruszają miejsca to polecam jednak tę górkę szczepińską też sprawdzić. na gmapsach są zdjęcia sprzed rewitalizacji.
@ZdrowyStolec można i tak, ale nie było moim priorytetem szukać odludzia, wstydu robić nie będziemy 😅
@Shivaa No jasne, ale taka Polana Piknikowa jest <5 minut z buta od małego parkingu, więc wygoda zachowana. MPK na Rędzin też podjeżdża, 118 chyba 2x na godzine jedzie, to może 10 minut z buta.
A siedzieć albo przy Osobowickiej, gdzie co chwile coś jedzie, albo przy wałach, na których hordy rowerzystów i biegaczy - z doświadczenia średnia przyjemność.
@ZdrowyStolec właśnie nie patrzyłam po mocno dzikich bo chodziło o to aby dało się wjechać autem, taksówką, przystanek był blisko i nie był to koniec świata, dlatego propozycje obejmują tylko rejony Osobowic
Na starość liczy się wygoda xD
@Shivaa No jasne, ale taka Polana Piknikowa jest <5 minut z buta od małego parkingu, więc wygoda zachowana. MPK na Rędzin też podjeżdża, 118 chyba 2x na godzine jedzie, to może 10 minut z buta.
A siedzieć albo przy Osobowickiej, gdzie co chwile coś jedzie, albo przy wałach, na których hordy rowerzystów i biegaczy - z doświadczenia średnia przyjemność.
Uspokajam was - nic temu konowałowi nie zrobią poza tym, że politycznie jest pozamiatany.
Izba musiała wszcząć śledztwo bo to jej obowiązek, ale zaraz okaże się, że w czasie kiedy pan doktor brylował w TV albo na spotkaniach politycznych, to poprosił kogoś na zastępstwo na kilka godzin w dyżurze.
W ogóle wychodzenie ze szpitala podczas dyżuru to jest norma i nikt nie daje o to jebania. Jak jest robota, to teoretycznie powinien być jakiś inny lekarz "na zastępstwo" w tym czasie, ale w mniejszych szpitalach na prowincji bardzo często nikogo nie ma - po prostu jak coś się dzieje, to dzwonią i lekarz w 10 minut przyjeżdża na oddział.
@utede pełna zgoda, że nie powinni byli jechać i że baraż z nami wygrali za pomocą farta, naszej nieudolności i pomocy sędziego. Ale skoro już pojechali, to niech zajdą jak najdalej. Mniejszy będzie wstyd, że z nimi odpadliśmy :grinning:
I mimo teoretycznie lepszych graczy, to Szwedzi pokazują, że są lepszym zespołem. Jestem przekonany, iż my byśmy 5 bramek Tunezji nie wcisnęli - pewnie jakieś wymęczone 2:1 w najlepszym razie albo "dający nadzieję" remis by wpadł.
A byłem niedawno w tamtej okolicy, tylko pomyślałem że nic super i tak tam nie ma.
W ogóle poza Śnieżnicą to chyba nigdzie nie byłem w północnej części Wyspowego :grinning:
Jeśli robić dzieci, to tylko w celu zwiększania diversity na świecie.
Ja tak zrobiłem - zwiększyłem ilość niebieskookich blondynów, których jest na ziemi <2% ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Chad Cichocki.
Najpierw nie wyjechał z Kijowa jako jeden z niewielu po ataku kacapów, teraz pokazuje że nie ma zgody na plucie nam w twarz przez coraz mniej śmiesznego komika, któremu wizja utraty stołka zupełnie świat przesłania że aż musi szukać poparcia wśród ukraińskich brauniarzy i neofaszystów...
@ZdrowyStolec że jest komikiem- no hm, jego zachowanie to nie zachowanie komika, tylko miks kacapskiej bezczelności i .. no cóż, uuu, antysemitizm.
Sadowy i jego ludzie to banderowcy i nawet się z tym nie kryją, wystarczy 5 minut poprzeglądać ich sociale. To też ludzie umoczeni w wałki do tego stopnia, że siedzi im na plecach ukraińskie ministerstwo i ichniejsze CBA. Zresztą, w tej konkretnej sprawie to mer Lwowa otwarcie nie wykonuje poleceń ministerstwa, które mu kazało respektować postanowienia.
Mam nadzieje, że ta menda w końcu zleci ze stołka.
Super, że nie było ludzi.
A jakby ktoś chciał fajną trasę w Karkonoszach, gdzie nie ma tłoku, to w weekendy/święta idzcie z Jagniątkowa na Śnieżne Kotły.
W absolutnym szczycie sezonu (np. Boże Ciało albo 15 sierpnia) jest tam <10% tylu ludzi co koło Śnieżki.
Widoki bajeczne, podejścia jest nawet więcej (~850m vs ~800m z górnego parkingu w Karpaczu na Śnieżkę), jak trzeba schronisko to jest Pod Łabsim Szczytem niedaleko albo można zejśc do któregoś czeskiego.
@ZdrowyStolec Zanotowane. Na małą ilość ludzi miał ewidentnie wpływ fakt że to był poniedziałek, jeszcze czerwiec a nie wakacje no i pogoda rano nie zachęcała - padało, potem mżyło. Ale mnie akurat to nie zniechęca + prognozy mówiły że po południu będzie się przejaśniało. Drogę do stacji kolejki na Kopę pokonałyśmy nie mijając ani jednego człowieka, w gęstej mgle. Dopiero od kolejki minęli nas jacyś pojedynczy ludzie. Dom Śląski wyglądał we mgle jak opuszczony z horrorów Kinga :grinning:
Już byłyśmy za schroniskiem, jak wiatr nagle zdjął kurtynę z mgły i ujawniła się nagle znienacka Śnieżka w całej okazałości. Młoda tylko wysapała "wow", bo było niezłe wrażenie niespodzianki. Co innego jak widzisz z drogi górę i do niej się zbliżasz, oswajając z widokiem, a co innego nagle zobaczyć ją z bliska znienacka :)
Pierwszy raz w życiu "była w chmurach" bo wiatr przetaczał je wokół nas.
Słowem warto było zaryzykować start w tym siąpiącym deszczu :smiley: