Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

ZlasuZawodowiec

Dołączył/a:

  • 3 wpisów
  • 582 komentarzy
  • 2 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

386piorunów

TL;DR
Wygraliśmy proces z „Do Rzeczy”.

W 2023 ujawniłem kulisy działania sekty prowadzonej przez ks. Łukasza Kadzińskiego, pisząc o tym m.in. na Hejto:

https://www.hejto.pl/wpis/nazywam-sie-pawel-kostowski-przez-6-lat-bylem-czlonkiem-sekty-ks-lukasza-kadzins

Następnie powstały reportaże na ten temat w ogólnopolskich mediach.

Wszyscy dziennikarze piszący na ten temat próbowali uzyskać wypowiedź tzw. „drugiej strony”, czyli ks. Kadzińskiego i członków jego sekty, czego guru i jego wyznawcy odmawiali. W tym czasie jedna gazeta przyjęła rolę rzecznika prasowego sekty. Tą gazetą było „Do Rzeczy”. Tygodnik pod kierownictwem Pawła Lisickiego postanowił bronić sekciarzy nie zważając ani na fakty, ani na prawo prasowe. W 2023 r. „odrzeczowi” autorzy felietonów, wywiadów, notatek i oświadczeń zrobili wiele, żeby zafałszować prawdziwy charakter działalności ks. Kadzińskiego.

Jako sygnalista i osoba wypowiadająca się obszernie w mediach o tej patologii, dostałem rykoszetem. „Do Rzeczy” publikowało przekłamane i oczerniające informacje na mój temat, nie próbując nawet się ze mną skontaktować. Po bezskutecznych próbach rozwiązania tej sprawy polubownie, postanowiłem skierować pozew do sądu cywilnego z żądaniem sprostowania.

Z Waszą pomocą w marcu wytoczyłem proces Pawłowi Lisickiemu. W tym tygodniu Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił w całości żądanie mojego pozwu, nakazując redakcji publikację sprostowania w druku i na stronie internetowej. W komentarzu wrzucam całość wyroku.

Teraz Paweł Lisicki ma do wyboru albo poczekać na uprawomocnienie wyroku i go wykonać, albo złożyć apelację. Będę informował o dalszych wydarzeniach w tej sprawie.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Zawodowiec

w Przegryw

3piorunów

Ostatnio obserwuje kryzysy wieku średniego. Nie jeden, kilka. (Ja trzymam się świetnie, wystarczył kryzys wieku młodzieńczego). Ale do rzeczy. Kolesie - standard, silownia, rowerek, pływanie; żeby wyglądać jako tako. Janusze januszuja jeszcze mocniej, wincyj pinindzy! Nowe auto, niech widzo biedaki!

Czasem standard, coś z wlosami porobić, bandzioch stopić. Pojeździć gdzieś kamperem, na rowerki. W sumie spoko.

Są dwa przypadki, kiedy kryzys dotknął kobiety po 40-tce. Może nie widziałem jeszcze dużych chopskich kryzysów, ale...

Te dwa kobiece kryzysy to dla mnie nie do zrozumienia. Odpal na nową młodość, zabawe, kase, tylko tak zeby nie trzeba było się opracować. Panie po 40-tce rozpoczynają nowe życie. Kij z dziećmi, niech ojciec się zajmuje, a po rozwodzie opieka naprzemienna. Kasę na życie domowe zapewniali mężczyźni. Też kase na remonty, naprawy i mechaników. Z atrakcji, manipulacja dziećmi poza wiedzą ojca (oczywiście, że po tygodniu wiedział, dzieci powiedziały). W obydwu scenariuszach, kobieta ma calyb scenariusz ułożony życzeniowo.

Kumam, ludzie się rozwodzą, luz. Tylko bardziej bym się spodziewał traktowania dzieci mogą po chłopu, któremu odwaliło. Ale pragmatycznie, jak przyszłość świetlaną wyobrażają sobie w dużym mieście kobiety w wieku średnim, zarabiajace 4-5 miesięcznie? Połowę kasy zabierze kawalerka. Za 2 tysie nie poszaleje. Kasa z rozwodu? Może. Tylko robienie masy dowodów pod orzeczenia o winie zanim do sądu poleciał wniosek, to wyższy poziom inteligencji. Tym bardziej, że podzialy majątku po połowie to w tych przypadkach fantazja. Kolesie mają kwity ktore ten pomysł zmienią. Pomijając spisania malzonek, a jednej z proszkiem i będzie sprawa.

Ogólnie, zastanawia mnie jedno. Co ludzie mają w glowach?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Przegryw

13piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le ale mi się leje z nosa. Chyba coś pyli i jestem na to uczulony. Chłop chodzi z tamponami z chusteczek w nosie, śmiechu warte. Kompromitacja alergika #przegryw

Osobistość0piorunów

Chłop i uczulony? To ty jakiś chłop z importu xd

Autorytet1piorunów

Woda z nosa dla jego i tu tego… i tak to właśnie jest, ehh…

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

194piorunów

Polecam dzisiejszy mocarny reportaż WP nt. egzorcystycznej patologii w polskim Kościele:
https://wiadomosci.wp.pl/11-lat-w-rekach-egzorcystow-jestem-jak-potluczony-wazon-7032032270088896a

To najdokładniejsze, najbardziej wnikliwe opisanie problemu, jakie spotkałem w polskich mediach. Bohaterka z prawdziwą twarzą i imieniem, bez paywalla. Wspominałem o tym tekście, że powstaje, w jednym z poprzednich wpisów. Oto i on.

#egzorcyzmypolskie

Gruba ryba6piorunów

Kiedyś słyszałem o egzorcyzmach odwrotnych - satan nakazywał księdzu wyjść z małego chłopca…

Zawodowiec2piorunów

@pkostowski czytałem rano. Mocny materiał, przedstawienie mechanizmów bardzo trafne, cześć z nich sam obserwowałem.

Z wlasnego oglądu, problem posiada bardzo charyzmatyczny charakter. Te same mechanizmy, założenia, podzielane definicje sytuacji występują w grupach charyzmatycznych. Bardzo bym się ucieszył, gdyby ktoś publicznie wskazał na ten nowotwór.

Pokaż więcej komentarzy (60)

Osobistość

w Przegryw

17piorunów

Trzeba ograniczyć spierdotripy, za ciepło jest. W tym miesiącu mam 368 km nastukane. Powinienem dobic tak do 450. #przegryw

Osobistość1piorunów

To już bardziej spierdoekspedycje chłopskie
Ja to się wyjdę przejść z parę ulic góra

Pokaż więcej komentarzy (4)

Praktykant

w Hydepark

1piorunów

Hej, anony. Muszę być z Wami dzisiaj szczery, bo nie mogę...

Życie mi się wali na własne życzenie, co widać przy każdej mojej zbiórce, którą organizuję. Mógłbym obwiniać złe osoby, którym zaufałem, jak mój brat czy znajomy, który w ramach wdzięczności oferował mi pomoc w spłacie zobowiązań, ale tak naprawdę to moja wina.

W październiku 2023 r. wylądowałem na ulicy, bo polegałem na tym, że brat pójdzie do pracy zamiast sam się za poszukiwanie pracy wziąć bardziej niż wysyłanie CV na OLXie i liczenie, że ktoś oddzwoni a potem zamiast ruszyć się po pomoc czy w końcu złożyć papiery o rentę, do której prawo wygrałem sądownie w 2021 r. liczyłem na szybkie znalezienie zatrudnienia i ratowałem się zbiórkami, które były chwilowym zastrzykiem pieniędzy.

Tak samo potem, po znalezieniu pracy w listopadzie straciłem ją miesiąc później, bo nie mogłem się powstrzymać z rasistowskimi żartami, nawet jeśli miały być po prostu situation jokes, a nie żartami z koloru skóry

W styczniu za pieniądze z jedynej wypłaty, jaką uzyskałem, wynająłem pokój, na którego utrzymanie już w lutym robiłem zbiórkę, a w połowie miesiąca znalazłem zatrudnienie początkowo na 3/4 etatu, a następnie na 2/5, które mnie nie ratowało ani trochę.

Zamiast opłacać rachunki "ratowałem" wcześniej wspomnianego znajomego licząc na wdzięczność, w czego efekcie mam 1420 zł długu za czynsz, a ja do teraz nie poszedłem do żadnego z urzędów po pomoc.

W połowie marca w końcu znalazłem jakkolwiek pozwalające mi żyć zatrudnienie na 1/2 etatu przy sprzątaniu w kuratorium oświaty, jednak dla właścicieli wynajmowanego pokoju 3 miesiące dokładania "do interesu" to za dużo.

Do jutra (15.05) muszę zapłacić dług wraz z czynszem za maj, który wynosi 930 zł. Sam mam na koncie 1170 zł plus kuzyn mi pożyczy 300. Postaram się jeszcze popytać ludzi o pożyczki, ale nie liczę na zbyt wiele...

https://zrzutka.pl/2by7y4

Gruba ryba1piorunów

Zrzutka 'na ratowanie życia '... Brak słów i niestety dwóch dało się nabrać na 500zl...

Osobistość1piorunów

Ok wysłałem już 1000 zł.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

Czy można mieć nudności na tle psychicznym?

Od jakiegoś czasu mam dziwne, zupełnie losowe, nagłe ataki odruchu wymiotnego. Najczęściej rano, gdy żołądek pusty, ale w dzień również, i to co raz częściej.

Czasami po jedzeniu, wydaje mi się że mam skurczony żołądek. Kilka razy nie udało mi się powstrzymać i zwymiotowałem.

Dla osób postronnych wygląda to okropnie, kiedy słyszą jak robię głośne BLEARGH! a nie jest to coś, co można powstrzymać, przechodzi dopiero po kilku "cofnięciach".

Po nowym roku zapiszę się do lekarza, ale wydaje mi się że to na tle psychicznym. Odżywiam się normalnie, raczej zdrowo, problemów żadnych zdrowotnych nie mam (zobaczymy co wyjdzie w badaniach).

Ten rok był dla mnie bardzo męczący, masa problemów, rozwiążesz jeden, pojawia się drugi, rozwiążesz drugi, pojawia się trzeci, i tak cały czas.

Dlatego zacząłem się zastanawiać czy to nie z nerwów. Depresji chyba nie mam. Na ile mogę ocenić, funkcjonuję normalnie, tylko mam masę na głowie a końca nie widać.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Fenomen6piorunów

@anonimowehejto jak najbardziej można mieć, szczególnie na tle nerwowym i stresowym. Wbrew pozorom często spotykane.

Zawodowiec1piorunów

@anonimowehejto można, a i owszem. Mówi się o nerwicy żołądka, towarzyszą jej często inne niekomfortowe objawy. Standardowo, trzeba pójść do lekarza, przedstawić temat, zrobić badania i wykluczyć inne choroby. A kiedy się je wykluczy, pójść do dobrego psychiatry. Kiedy objawy są nasilone, lekarz zwykle oferuje leki w celu ich uśmierzenia. Mechanizmu sięgnąć można w trakcie terapii.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Mam trochę wrażenie, że optymistyczny nihilizm to jednak taka dalsza forma samooszukiwania samego siebie. Jakby organizm nie zezwolił na popełnienie samobójstwa więc trzeba było sobie znaleźć kolejną wymówkę by kontynuować egzystencje.

 

Fanatyk2piorunów

@Al-3_x Masz pełną rację z tym, że optymistyczny nihilizm to oszukiwanie się. Jako kompletny nihilista egzystencjalny od wielu lat nie widzę sensu - natomiast biorę pod uwagę fakt, że to że ja tego sensu nie widzę, wcale nie oznacza, że sensu nie ma - po prostu być może jestem za głupi, aby go zobaczyć.

Ludzie tacy jak Hawking, Einstein czy Everett nie zdecydowali sami zakończyć swój żywot, a jest bardzo prawdopodobne, że oni dużo lepiej pojmowali świat niż ja.

Autorytet3piorunów

To się nazywa Optimism Bias i większość ludzi go ma niezależnie czy są nihilistami. Dwa odnośnie Nihilizmu egzystencjonalnego to dla mnie głównym jego błędnym założeniem jest, że życie nie posiada Obiektywnego sensu czy celu. Bo żeby odkryć czy nadać cel, sens nie wystarczy żyć ale świadomie doświadczać życia, które jest Subiektywnym doświadczeniem. Więc tutaj mamy sprzeczność. Bo dla każego ten sens, cel może oznaczać coś innego. Też ten cel może być uwarunkowany społecznie czy genetycznie.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w Hydepark

34piorunów

KOLEJNY DZIEŃ TRZEŹWOŚCI (5 JUŻ) DLA JEGO
No nie piłem uguem (XD). Wstałem z rana, suplementy, kreatyna, bez śniadania bo już k⁎⁎wa po świętach bełtam na widok jedzenia. Sami widzieliście fotkę ze spierdotripu, ze 2h chodziłem po lesie i myślałem. Pierw było troszkę depresyjnie o tym w jakim miejscu się znajduje, ale miałem rację, las ostatecznie podniósł na duchu. Cisza (pomimo pobliskiej wycinki drzew xD) oraz szum liści, wpatrywanie się w spokojną taflę wody bardzo mnie uspokoiło i doszedłem do wniosku, że jak popracuję nad sobią, to za rok mogę być zupełnie innym huopem. Tylko trzeba wytrwać w DYSCYPLINIE.

HUOP NA SIŁOWNI (XD)
Poszedłem na SIŁOWNIE dzisiaj, wielu pewnie nie uwierzy, ale no byłem. Z 10 minut się motywowałem do wyjścia z auta i wyszedłem.. do żabki po wodę (XD). Kupiłem też energetyka bez cukru w ramach PRZEDTRENINGÓWKI (XDDDD). No i uderzam na siłownie, przebrałem się i zrobiłem siku, po czym na halę z ciężarami i w ogóle. K⁎⁎WA LEPIEJ NIE MOGŁEM TRAFIĆ. Wbijam na salę a tam mały ruch co prawda, ale SAME K⁎⁎WA OGROMNE SAMY SULEKI.

No nic, wyjebane, najwyżej mnie zgwałcą. Robię rozgrzewkę kusząc ich swoim dziewiczym (jeszcze xD) dupskiem. Jak skończyłem to miałem przysiady, podbijam do stojaka i sobie zakładam OGROMNE 5KG KRĄŻKI na stronę (nie śmiać się k⁎⁎wa xD) i jazda. Starałem się robić to poprawnie, było ogólnie ciężko. Po pierwszej serii PODBIJA OGROMNY KOKS, SAM SULEK SAMÓW SULEKÓW, i pyta czy może ze mną. No k⁎⁎wa, jak odmówie to wpierdol i gwałt, tak sobie myślę. Mówię, że tak. No i on mi pomagał zdejmować ciężary a ja pomagałem mu zakładać, niby symbioza tylko ON K⁎⁎WA ZAKŁADAŁ TAM PO 20KG NA STRONE. Jak ja mu z jednej strony zakładałem ten krążek, to się modliłem żeby mi dysk nie wypadł.

Chłop do mnie mówi, ASEKURUJ MNIE (XD). Ja, że okej, chociaż jak by mu tam nie wyszło to bym spierdalał i się nawet w szatni nie przebierał. Na szczęście udało mu się. On jak za mną stał to mówił DAWAJ DAWAJ a ja k⁎⁎wa już miałem koniec serii, i tak oto nie mogę dzisiaj chodzić XD. Jak skończyliśmy, to poszedłem na chwile do kibla bo myślałem, że się zrzygam, zbełtam i spuszczę jednocześnie.

Wróciłem, i robiłem sobie dalej inne swoje ćwiczenia z planu. Wyciskanie (again 5kg na stronę XD), wiosłowanie, zamiast podciągania drążek ściągałem, hantle, no tak jak Św. Gymnazjos przykazał. Chłopy jak wchodziły to mi piątki przybijały, mówiły takim niskim tonem SIEMA, k⁎⁎wa dziwnie się czułem ale fajnie tak, pierwszy raz od dawna ktoś do mnie mówił SIEMA xD.

Potem zostałem sam na siłowni, trening już praktycznie skończony, więc sobie testowałem różne maszyny bez obaw o wyśmianie mnie. I tym sposobem zrobiłem ponadprogramowy trening, zrobiłem sobie wznosy nóg, opuszczałem się na drążku kilka razy, zrobiłem sobie wznosy na łydkach z hantlami, allahy. Dotykałem (XDD) maszyny jak prawiczek k⁎⁎we, badałem sposoby w jaki działają, k⁎⁎wa no byście mnie zobaczyli to nic tylko hantlem j⁎⁎⁎ąć w ten durny łeb xD. Potem (jebałem) robiłem takie ćwiczenie co Sam Sulek pokazywał, że się nadgarstki zgina z lekkim hantlem na przedramiona (XD). Podniecałem się dotykając jak pracuje mięsień, i patrzę do lustra i sobie myśle "ale k⁎⁎wa zwierze" XDDD No odjebało mi fest.

Na koniec przebrałem się i poszedłem w pizdu, mówiąc do Pani przy recepcji, wzorem koksów SIEMA, i przyjebałem w drzwi. W drugą stronę się otwierały. Ogólnie nie czuję nóg, tricepsów, brzuch mnie na⁎⁎⁎⁎ia, pośladki, łydki, barki, plecy i dobrze że nie odbyt. Jutro znowu idę XDD

#chlopskadyscyplina

Tytan2piorunów

@WiejskiHuop Mój ulubiony fragment:
_Chłop do mnie mówi, ASEKURUJ MNIE (XD)_

Ugułem dobrze jak nie pijesz bo są WPISY CHUOPSKIE częściej.

EDIT: A ten kawałek mi się nie podoba (・へ・) :
_badałem sposoby w jaki działają, k⁎⁎wa no byście mnie zobaczyli to nic tylko hantlem j⁎⁎⁎ąć w ten durny łeb xD_

EDIT2: Co to jest SAM SULEK? Coś jak Sam Drabulok?

Gruba ryba0piorunów

@WiejskiHuop tylko się nie zdziw jak spać nie będziesz mógł bo Ci organizm ocipieje od treningu. Dobra robota, tak trzymaj!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

TLDR: Wracam na ziemię.

22.
Mój Broże, chyba nadszedł ten epicki czas remisji, albo zmniejszam tempo. Nie jest za szybko, nie jest za wolno w mojej głowie. Tak w sam raz. Teraz odczuwam jak biegłam w myślach w ostatnim czasie, czuje też ciężkość głowy po niedospaniu. Moje wory pod oczami są epickie. Nadal śpię trochę mniej niż zazwyczaj, ale to już nie są 4 czy 2h snu. Uf, jaka ulga. Zawsze lubiłam spać.

Poczułam to już przy zasypianiu, jak zarejestrowałam zmęczenie. Ten oczywisty element, że chce zasnąć. Już nie musiałam bawić się w oglądanie zamulających filmików, aby gdzieś tam niezauważenie odpłynąć. Wręcz mi to przeszkadzało. Pojawiła się myśl typu: jestem śpiąca, chce iść spać, więc odłożyłam telefon iii wsiadłam biegiem do śpiólkolotu bez miliona myśli goniących jedna za drugą w głowie i bez podatności na wszelkie rozproszenia, które nakazują mi robić rzeczy TERAZ!

W środku jest też inaczej, nie czuje takiego rozgorączkowania, ani obciążenia. Nawet nie wiem jak to opisać, ale mam wrażenie jakby moje myśli i ciało w końcu spotkały się w jednym miejscu. Chcę robić rzeczy, ale nie za wszelką cenę. Planuje swoje ruchy tak normalnie, zdrowo.

Rzeczy które doprowadzały mnie do furii teraz się spłaszczyły, aż wydaje mi się to śmieszne, że nie mogłam się z nimi skonfrontować w normalny sposób. Kwestie pracy wyklarowały mi się, mimo że miałam tendencje do dramatyzowania w wielu kwestiach. I to poczucie wyjątkowości, ja pierniczę. Jak?! XDD

No kurcze fajnie. Cieszę się. Stało się to w najlepszym czasie. A każdemu z Was moi kochani Czytelnicy życzę owocnego odpoczynku w nadchodzących dniach. Dajcie sobie przestrzeń do zauważenia i zaakceptowania swoich emocji. Papatki.

GURU1piorunów

@Fafalala Ej weź nie wrzucaj zdjęć ze słonecznego lata jak taki syf za oknem!
❤️

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

TLDR: Wybudowałam pomnik wokół własnego pojebania i pilnuje go jak żandarmeria te epickie schody.

21.
Ja już nie wiem jaka jestem. Mam tak duży rozstrzał nastrojów i podejść, że nie wiem co jest moje, a co wymuszone/wyuczone. A może wszystko jest moje, może taki jest człowiek?
Wzielam aprypiprazol raz do tej pory 15mg i czułam się następnego dnia, jakbym ostro przedawkowała. Ledwo doszłam do pracy przez zawroty głowy i osłabienie. Skończyło się, że przepraszałam moją szefową jak skarcony piesek (na którą jestem cięta od jakiegoś czasu), że tyle problemów stwarzam i jej przeszkadzam w jej pracy. Myśl o tym sprawia, że moje 50m2 mieszkania nie starcza aby to rozchodzić. Poczułam się znów jak mała dziewczynka. Plus taki, że pospałam 9h pierwszy raz od prawie tygodnia, wada- znów nie mogłam się podnieść z łóżka. Nie tęskniłam ża tym nic, a nic. Przez ostatnie 3 tygodnie wstawałam na dźwięk budzika jak sprężynka, i to jeszcze po 4h snu. Magia.

Ciężko mi powiedzieć co mi dolega, może nic. Kto wie? Może sama sobie wkręcam, że mam coś z banią, byle tylko usprawiedliwić swoje opory przed próba zmian perspektywy. Jestem skrzywdzona i chce, aby świat i tym wiedział. Tyle że teraz to głównie sobie robię tym krzywdę. Ostatnio jestem bardzo szczęśliwa, robię, działam, nie myślę o śmierci. Chcę być każdym i nikim zarazem. Czasem jestem rozwścieczona, ale tak w pełni, aż do kości. Jakby biologiczna tkanka mojego ciała miała wybuchnąć pod wpływem wzrastajacego lawinowo napięcia. Przeklinam, zaciskam zęby, krzyczę, rzucam się, drapie i biję siebie. Raz miałam tak, że ogarnęła mnie po pracy nieziemska siła, jakby nadludzkie moce wpłynęły w moje ciało, więc na szybko w notatku napisałam tak: "Jestem wszech potężna, mogę zmieść świat jednym ruchem ręki. Wszystko zależy od mojej woli. Jestem nad człowiekiem. Zniszczę swiat. Aż czuje jak moc mnie wypełnia. Oni nie wiedzą co we mnie tki. Niech jeden się natrafi, a zmiazdze go, zmasakruje. Mój Bosze abym tylko mogła, kogoś, kogokolwiek." Niesamowite uczucie i przytłaczające zarazem. Jak wróciłam do domu, ani nie mogłam zapanować nad ciałem, ani twarzą. Mój partner dopytywał się czy niczego nie brałam. Nawet nie umiałam mu wyjaśnić co się stało.

A teraz jest 2 w nocy. Dziś nie brałam tabletki, za duże wyzwanie czeka mnie w pracy jutro/dzisiaj, nie ma miejsca na zamulanie. Musze mieć przestrzeń do myślenia. Znów nie śpię.

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU3piorunów

Ehh tez ostatnio ciezko, c⁎⁎j wie z jakiego powodu. Obys zlapala za line zanim wir emocji cie wciagnie, moze wydaja sie czasami jak z tym przyplywem mocy ze ciagnie do gory, ale to dla tego ze ciagnie tak mocno i szybko ze sama niewiesz w ktora strone do powierzchni. Oby sie poprawilo, a te pixy to dogadaj dawkiwanie z panem co wypisal, takie samo dostrajanie nie jest dobrym pomyslem.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Przegryw

7piorunów

Czy można dostać autyzmu? Zauważam u siebie coraz większy problem z głośnymi dźwiękami, ostrym światłem i dużą ilością ludzi. Szczególnie jak są obok mnie. Każda z tych rzeczy powoduje u mnie zwiększony niepokój i niepewność, a i czasem agresję #przegryw

Lider1piorunów

@PrzegralemZycie Może to początki jakiejś nerwicy? Może chroniczne przemęczenie?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

Huop wczoraj ten kefir i kiszone ogórki zjadł przed snem. Poszedłem spać i z rana do pracy wstaję, i czuję, że przeszedł ból brzucha więc fajowo. Jadę do pracy i nagle pierda poczułem to uwalniam, a tam k⁎⁎wa kleks jak krowi placek. No i się huop musiał wrócić przebrać i spóźnić przez to do pracy xD

Zawodowiec1piorunów

@WiejskiHuop do tej pory kiszone ogórki i kefir znałem tylko z dowcipu o krasnoludkach ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

56piorunów

Chyba zacznę wrzucać.znowu regularnie posty.
Jednak ciężko, bo:
- aktualnie przebywam na oddziale psychiatrycznym z powodu zaburzeń depresyjno-lękowych. Było gorzej, jest już lepiej. Grupa dała mi wsparcie i powoli dochodzę do jakiejś równowagi, ale trochę to zajmie.
#depresja

Tęsknię za #pilkanozna i #ekstraklasa 😒

Fanatyk3piorunów

@Utylizejszyn Depresja i problemy psychiczne u fana polskiej piłki.
Czy tylko Ja zauważam oczywistą przyczynę twoich problemów?😂
Na poważnie, to trzymaj się tam i wracaj do normalności.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Hydepark

3piorunów

Siema hejto, od 3 tygodni nic nie sprawia mi radości, jestem zmęczony, najchętniej to bym spał,

Ani pograć, ani muzyki posłuchać nawet z zona mi się nie chce nic robić

Myślicie ze to wina tej k⁎⁎wy jesieni czy mam jakąś depresje

Bo zaczynam się martwić Nic mi nie sprawia radości 0 null

#zalesie #psychologia

Specjalista0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa Wina żony, zgaduję w ciemno. Jesień jeszcze nic nikomu nie zrobiła.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów


TLDR: Gdy jest zbyt długo dobrze, to jest niedobrze.

12.
Ogółem z długotrwałym chorobami i zaburzeniami psychicznymi jest jeden, fundamentalny problem utrudniający leczenie. Gdy jest się już długo po⁎⁎⁎⁎nym i w sumie pojebanie robi się pewnego rodzaju normą, to zaczyna się robić dziwnie jak jest względnie dobrze. Głowa zaczyna świrować w nowej rzeczywistości.

Istnieje coś takiego jak tęsknota za depresją. Brakuje Ci z czasem głębszego odczuwania, wrażliwości, poczucia uwagi innych, tego że jak już jesteś na granicy życia i śmierci, to nie ma potrzeby się mocniej starać i takie trochę wyjebongo. Takich aspektów jest znacznie więcej. Można to też ująć tak: zajrzało się do samego piekła i nie bardzo chciałby się tam wracać, ale w sumie ciepło było. ¯\\_(ツ)_/¯

Mam specyficzny problem z określaniem własnych potrzeb. Gdy słyszę od terapeutki, co mogłaby mi dać podczas tej sesji dostaje świra. Biegam rozgorączkowana w tej swojej głowie szukając danych. Niby wiesz co można powiedzieć, ale wstyd i poczucie bezsensu w komunikowaniu tego blokuje Cię na tyle skutecznie, że w ostateczności milczysz. I się robi dziwnie, przynajmniej dla mnie. Gdy większość życia bliscy ignorowali komunikaty o Twoich potrzebach, zaczynasz dostosowywać się do tego iiii... milczysz, czując wstyd, że w ogóle śmiesz śmiać potrzebować czegoś od świata. Pani Alicjo, chyba chciałam usłyszeć, że nie jestem taką kupą gówna za jaką się uważam i coś jeszcze ze mnie będzie.

BTW. W uj wali tymi świeczkami. Miało być romantico, a czuje się jak w luksusowym zakładzie pogrzebowym.

Mistrz1piorunów

Skąd ja to znam... Ale no całkiem serio mówię: schodzi epizod manii, zaraz wejdzie epizod depresji. Zapnij pasy

Zawodowiec1piorunów

@Fafalala nigdy nie tęskniłem za za epizodem depresyjnym.

Pokaż więcej komentarzy (37)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

OGARNIANIE ŻYCIA PT.1
BIG BOI HUOP wstał dzisiaj o 4 przez skutki uboczne antybiotyku chyba. Czas rozpocząć ogarnianie życia dla jego. W dzisiejszym planie mnóstwo rzeczy a mianowicie zaraz ruszam na zakupy do sklepu sieci Biedronka. Zakupić muszę kilka produktów aby nagrać huopskie posiłki na huopski kanał. Dodatkowo paczka do odebrania. Przygotowania do DYNAMICZNEGO życia, które rozpoczynam w poniedziałek, bo tegoż dnia rozpoczynam projekt CHŁOPSKA DYSCYPLINA, który będzie polegał na dokumentacji wideo mojego nędznego życia, na które składać się będzie:
- Siłownia
- Spędzanie aktywnie czasu poza siłownią
- Zwiększona produktywność
- Dieta
- Ogólne ogarnianie życia jak np. sprzątanie auta czy wymiana je⁎⁎⁎⁎ch wycieraczek (ta, aż tak ze mną źle xD)
- I wiele innych..

Co ma na celu projekt CHŁOPSKA DYSCYPLINA? Mam 26 lat, jak do 30 nie uda mi się ułożyć życia, to będę miał świadomość, że próbowałem. Uda się - super, zostanę huopem, który będzie prowadził w miare bezproblemowo egzystencję. Nie uda się - trudno, robiłem co mogłem.

 

Mocarz0piorunów

Co to znaczy ułożyć sobie życie?

Kosmonauta0piorunów

@WiejskiHuop Stary, cele sobie wyznacz na 12miesiecy

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Przegryw

12piorunów

Idę se z Lidla z zakupkami w kartonie, jestem w połowie drogi do przechowalni. Obok przemierzanego bloku słychać z wiatrołapu jednej z mijanych klatek głośne śmiechy… z miniętej klatki schodowej wybiega do mnie typ i drze się czy fajki nie mam, mówię że nie palę (bo nie palę i nie paliłem) no i jescze raz się pyta, a ja mówię, że serio naprawdę nie palę. No to się do mnie przykleił dosłownie kurtka w kurtkę i zaczął mi prawić, że z paki wyszedł, ciężko przędzie i sprawa jest… nadal idę tym samym krokiem, a on obok mnie przyklejony ramieniem. No to mówię do typa czego byś ode mnie chciał, a on jedzenia bo mam, ale żebym się nie bał, że mi wszystkiego nie zapierdoli xD Dałem mu pół paki kabanosów i 1/3 chlebka. W zasadzie to raczej nie dałem mu żarcia z litości tylko w obawie, ze czego nie odjaniepawli mi, a jescze byłem 150 zł z bankomatu wypłacić przed sklepem. Powiedział, że niczego nie wyrzuci i zje, nawet jak mu piętka upadła to podniósł i pocałował i zjadł xD do tego był pozytywnie zaskoczony, że chlebek cieplutki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pytał sie czy znam tam kogoś, nie wiem kogo jakaś ksywa padła. Na odchodne życzyl dobrego, a ja smacznego dla jego. Nom cóż miał być chlebek do środy, trza będzie dokupić ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Dobrze, że jeszcze wafle ryżowe zakupiłem. Życie… bandycki Op z genami samca alfa zdominował przegrywa wymoczka i tyle w temacie.
#przegryw #takasytuacja #cozapojebanaakcja

Zawodowiec1piorunów

@bartlomiej_rakowski głodnego nakarmiłeś. Może i typ faktycznie wyszedł z paki, wielu nie może się odnaleźć, nawet po krótkich wyrokach.

Pokaż więcej komentarzy (4)