Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ayyoyStatysta

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 3 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

No i za⁎⁎⁎⁎ście! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kto ma skalibrowany ekran kolorymetrem dla odwzorowania idealnych kolorów, gammy i punktu bieli? No ja!
Kto ma sposób aby wymusić w grach "3D LUT" aby gry miały referencyjne wartości tak jak je projektował designer? No ja! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kto ma skalibrowane głośniki specjalnym EQ by brzmiały idealnie płasko tak jak w studiu nagraniowym? Też ja ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
No to sobie jeszcze walnę undervolting CPU i GPU ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Statysta0piorunów

Brawo Ty! 😉

Osobistość1piorunów

@ayyoy cóż, jak sobie coś upierdolę to drążę temat tak długo aż to zrobię / dostanę to co chcę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Update: wrocilam od lekarza, mam jakies zapalenie, ale nie rwe kulszowa. Dostalam leki. Mam nie cwiczyc kilka dni. Moge spacerowac. Stan prawdopodobnie spowodowany moim przesadnym lezeniem w trakcie choroby - przeziebienia. Dostalam zwolnienie do konca tygodnia, w szoku jestem bo to pierwsze tak dlugie zwolnienie jakie dostalam. Nawet mialam nie prosic bo stwierdzilam, ze lekarz mi nie da.
Mam tez skierowanie do fizjoterapeuty, mam sie tam zglosic jak stan zapalny przejdzie, zeby zapobiegac na przyszlosc. Ehhh tak to jest po 30.

Dziekuje wszystkim za rady i zaangażowanie.

Fanatyk0piorunów

@GtotheG Maść przeciwzapalna może by pomogła np. naproxen. Ja z bólem w lędźwiach walczę kilka razy w roku i mam już opracowane metody szybkiego powrotu do normalności.

Gruba ryba0piorunów

@Enzo ta, dostalam jakies leki na recepte przeciwzapalne, plus voltaren. Jest lekka ulga. Zaraz se termofor walne, tylko mi woda ostygnie. Mam nadzieje, ze kilka dni i przejdzie.

Fanatyk0piorunów

@GtotheG Stanów zapalnych nie powinno się ogrzewać. Przynajmniej tak mówił mój fizjo.

Gruba ryba0piorunów

@Enzo no mi lekarz zalecił rozgrzewanie, także tego 😛 będę słuchać lekarza, a nie fizjo.

GURU0piorunów

@GtotheG Ej a co się robi ze zwolnieniem lekarskim, gdy pracuje się z domu? Przecież i tak jesteś w domu, pod kocem.
Bez sensu (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Gruba ryba1piorunów

@Lubiepatrzec mam zwolnienie chodzone. Nie jestem w stanie siedziec/lezec w tej chwili. Mam brac leki, spacerowc, nie obciazac kregoslupa. Wczoraj pracowalam to 2 razy sie poplakalam z bolu xD i chuja z tej pracy bylo bo nie moglam sie i tak skupic. Akurat praca z domu jest 2 x wiekszym obciazeniem dla mojego kregoslupa - raz bo nie chodze do pracy/brak ruchu jak nie wyjde z domu, a dwa bo robie malo przerw, czlowiek zapomina wstac/nie ma czasu.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Tytan

w Hydepark

179piorunów

Postanowiłem wznieść się na własne intelektualne wyżyny. Doleciałem najwyżej jak się tylko dało i wymysłem że napiszę tu swoje robotnicze przemyślenia na temat podstawowego atrybutu każdego szanującego się lub nie robotnika czyli MŁOTKA. Przez x lat jebania różnymi młotkami w różne rzeczy wyrobiłem sobie pewną opinię na temat tego jakie powinno być przedłużenie robotniczej ręki.

TRZONEK
Często można spotkać teraz młotki z trzonkiem z tworzywa sztucznego. Krótki jak robotnicza edukacja werdykt - do wyjebania. Takie trzonki szybko rozwarstwiają się lub pękają. Co do ich naprawy to możliwości są ograniczone więc 😑 słabo.
Trzonek z tworzywa się rozjebał więc jako klasyczny robotnik przechodzimy do rozwiązań prymitywnych i trwałych - trzonek z rurki bądź pręta stalowego. Niby to stal a nie jakieś plastiki, ale. Taki trzonek zostanie najprawdopodobniej przyspawany a to może nieciekawie wpłynąć na obuch i jego parametry. Ale o obuchu później. Wracając do prowizorki jak uderzymy kilka razy takim młotkiem to poczujemy w dłoni nadgarstku i przedramieniu że to one a nie trzonek stłumiły wibracje. Można założyć jakąś gumę czy coś ale i tak będzie nam taki młotek bardziej odskakiwał niż na trzonki drewnianym.
Czyli najlepszym. Trzonek drewniany to jest to. Chcesz tłuc jak prawdziwy chłop? Trzonek musi być drewniany. Ale nie każde drewno się nadaje. Bezkonkurencyjnym rozwiązaniem jest trzonek AKACJOWY. Łupane suche drewno świetnie stłumi wibracje i oszczędzi chłopskie przedramię spompowane już i tak po samotnych wieczorach w robotniczej kwaterze 🤧

Teraz czas osadzić obuch na trzonku, a do tego potrzebny jest KLIN.
Z popularnych rozwiązań możemy zobaczyć kliny drewniane, stalowe płaskie lub pierścieniowe. Raczej wszystkie zdadzą egzamin, pod warunkiem, że zostanie dochowania wierność zasadom osadzenia obucha na trzonku. Obuch musi zostać osadzony na suchym trzonku. Czasem spotykałem się z młotkowy co moczyli trzonek przed montażem obucha i zabijaniem klina. Wg mnie to nie ma sensu, bo jak trzonek wyschnie to straci objętość, podczas pracy obuch może się zsunąć i wypadek gotowy. Żeby uniknąć zamiany samotnego wieczoru w kwaterze robotniczej na izbę przyjęć montujemy obuch na suchym trzonku, na którym nie nacinamy wcześniej rowka na klin. Trzonek ma delikatne wystawać nad obuch i klin wbijamy na równo z trzonkiem cała filozofia, ale i tak można to spierdolić mocząc trzonek i robiąc rowek pod klin. Taki klin ma szansę pod wpływem oderzeń poluzować się w takim rowku. I tu pojawia się mój faworyt cały na biało czyli klin pierścieniowy. Zauważyłem że młotki z takim klinem dają radę dużo dłużej niż te z płaskim. Może to wynikać z faktu, że nie da się naciąć rowka pod taki klin w trzonku, przynajmniej nie na szybko, więc wbijany jest z reguły prawidłowo czyli bez nacinania.
Uwagę trzeba zwrócić jeszcze na ułożenie obucha. Tak to też można spierdolić. Otwór obucha idzie po stożku. Szerszą stronę umieszczamy od góry tam gdzie zabijemy klina. Inaczej szansa że obuch nam spadnie na łeb wzrasta drastycznie.

OBUCH
Kawałek jakiegoś żelastwa z dziurą na trzonek i już. Nara. Otóż nie, jest różnica. Dobry obuch cechuje się twardą częścią roboczą i miękką częścią amortyzującą. Oznacza to że jest hartowany powierzchniowo. Taka obróbka pozwala utwardzić powierzchnię którą będziemy tłuc do około 50-60HRC, na głębokość kilku milimetrów. Rdzeń pozostaje miękki. Dlatego pamiętajmy żeby młotków nie szlifować (w sumie po co) bo wtedy tracimy tę twardość i mamy miękką powierzchnię roboczą. Obuch powinien być kuty co pozwala odpowiednio zagęścić jego strukturę. Zabrzmię jak stary dziad z pegieeru ale te nowe to c⁎⁎j. Zdarza się że pęknie, czasem strach używać jak mam tłuc coś jakimś badziewem za najmiensze pieniądze.

Podsumowując. Trzonek akacjowy, klin pierścieniowy, kuty obuch ze starej komunistycznej produkcji - oto ideał. Najlepszy, no może poza Harnasiem przyjaciel człowieka ciężkiej pracy. Szkoda grosza na nowe a radość z uratowania czegoś przed przetopieniem w hucie - bezcenna. Zero waste i te sprawy chyba za mocno mi wjechały 😬

Konieeec.

Statysta1piorunów

Mojego teścia określenie na "młotek" to...CZUJNIK!
I bez czujnika nie ma roboty 😄

Pokaż więcej komentarzy (42)