Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

brck89Debiutant

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 8 komentarzy
  • 0 obserwujących
HydeparkU mnie impreza trwa. To już chyba 5 rok bez alko i poniżania samego siebie. Z synem już opracowaliśmy butle i jemy
Debiutant1piorunów

No i świetnie :) wszelkiej pomyślności w 2024 r!

Debiutant2piorunów

No rzeczywiście, praktycznie to samo xD OP 5 lat bez alkoholu to niech złamie tę passę za rok...

Po pierwsze, nie znasz sytuacji OPa i nie wiesz dlaczego nie pije, być może był uzależniony od alkoholu i "szampan" z Carlsbergiem może spowodować powrót choroby.

Po drugie OP jasno zaznaczył, że obalił tę butelkę z synem. Serio chcesz dawać alkohol dziecku?

Po trzecie, sam nie ruszam alkoholu, a nigdy nie byłem alkoholikiem, pijany byłem może z 5 razy w życiu (mam 35 lat). Uważam go za twardy narkotyk i skrajną głupotą jest jego spożywanie. Szczególnie, że wiadomo od kilku lat, że każda ilość alkoholu może być kancerogenna.

"Na zdrowie", idę na siłownię.

NarkotykiZawszeSpokoPełna legalizacja marihuany w Polsce?
Debiutant2piorunów

Przecież marihuana jest juz praktycznie legalna i bez problemu kupisz ją w najbliższej aptece... Jest pierdylion receptomatow czy "ośrodków leczenia marihuaną", gdzie receptę wydadzą online w 15min.

Mocarz0piorunów

Czy ja wiem czy drogo, ostatnio płaciłem jakieś 20 ziko za gram + wizyta u lekarza.

Gruba ryba0piorunów

@brck89 Jak to się robi, bo niedługo będę chyba w Polsce?

Gruba ryba1piorunów

@brck89 ale jakie to są koszty. Cena samej recepty już jest wysoka. Potem ta marihuana w aptece też jest jakoś koszmarnie droga. To jest biznes. Konopie są proste w uprawie i nie widzę powodu żeby cena była tak wysoka.

Fanatyk0piorunów

Powoli sie biorą za receptomaty

Mocarz1piorunów

@brck89 niby tak, ale prawo jest niedostosowane. Niby możesz palić ale nie możesz się zaciągać.

HydeparkLubię Makłowicza, ale tutaj trochę odleciał XD #heheszki #polska #cotusieodpierdala #jedzenie
Debiutant0piorunów

Tak, dokładnie o to mi chodziło. Ludzie zazwyczaj smażą na oleju rzepakowym, zdrowszymi alternatywami są masło klarowane, oliwa z oliwek i smalec.

Czerwonego mięsa jem sporo, głównie wołowiny i żyję w świetnej formie.

@Enzo napisałem, w diagnostyce (diag.pl). Regularnie mają promocje na pakiety badań, jesienią i zimą. Pomimo że „oficjalne” zalecenia nie mówią nic o corocznym badaniu się to wolę to zrobić, wierzę, że pozwoli mi to wykryć poważną chorobę jeżeli mi się przytrafi i zwiększyć szanse na wyleczenie

Debiutant3piorunów

Mięso samo w sobie jest zdrowe. Problemem są węglowodany, których Polacy spożywają ok. 400g dziennie, a powinni ok. 200-250g dziennie.

Do tego są to węglowodany niskiej jakości - pszenne pieczywo, biały ryż, mnóstwo ziemniaków itd. Pomijam już deser po każdej kawce i alkohol na wieczór.

Dodatkowo bardzo mało warzyw, co rzuca mi się w oczy podczas odwiedzin u rodziny czy znajomych.

Nie zapominajmy też o tym jak to mięso jest przygotowywane. Polacy jedzą głównie smażone mięso, używając do tego hektolitrów oleju rzepakowego, bo w telewizji powiedzieli, że przecież jest zdrowy. Mało kto ogranicza smażenie, a jak smaży to robi to na maśle klarowanym, smalcu czy oliwie z oliwek.

Ostatni punkt odnośnie mięsa- Polacy kochają wędliny, ale nikt nie zada sobie trudu, by je zrobić samemu (np. pieczony schab). Najlepiej gotowa wędlina, z azotynami sodu i innymi szkodliwymi dodatkami jak glutaminian monosodowy (spróbuj poszukać wedlin bez azotynu sodu, poza Gold Valley, Pikok Pure, Piratkami, Glodniakami czy Nature z Biedronki nie ma ich zbyt dużo)

No i oczywiście brak jakiegokolwiek wysiłku fizycznego i higieny snu. A wystarczy codziennie 1-1.5h spaceru dziennie, brak kawy po południu, brak alkoholu i położyć się wcześniej spać.

Moim zdaniem to są główne przyczyny problemów zdrowotnych w Polsce, a nie wysokie spożycie mięsa. Trzeba zmienić styl życia.

Sam jem spore ilości mięsa każdego dnia, ostatni dzień bez mięsa miałem z 15 lat temu. Rzecz w tym, że dbam o każdy szczegół swojej diety i moimi jedynymi słodyczami są owoce. Alkohol ograniczyłem do 0g rocznie. No i mam mnóstwo ruchu, poza spacerami, 3x w tygodniu na siłowni i 3x w tygodniu 50-60min na skakance. Do tego praca nad mobilnością ciała 4 razy w tygodniu.

Raz w roku robię duży panel badań (bez wchodzenia w szczegóły, wydaję jakieś 400zl na promocyjne pakiety w diagnostyce) i zawsze wszystko poza TSH w normie (prawdopodobnie odziedziczę po mamie chorobę Hashimoto i nie mam na to zbyt dużego wpływu). Cholesterol w związku z tarczycą badam raz na pół roku, zawsze mieści się w widełkach 150-180, LDL, HDL i triglicerydy też zawsze w normie. Mam niemal 35 lat.

Mięso nie jest złe, ludzie go potrzebują:)

HydeparkDziś wszedłem na górę w Nikko Gorąco polecam spędzić w Nikko dwa dni. Jeden dzień na prześwietne świątynie
Debiutant0piorunów

Co jest w tym niby infantylnego? Jak będziesz chciał polecieć to polecisz, przecież to nie są jakieś kosmiczne koszty, można tyle odłożyć. Jeden poleci tam z połowy pensji, drugi będzie odkładał 2 lata.

Jeszcze w trakcie studiów poleciałem na 2 tygodnie do parków narodowych w Stanach (plus Los Angeles, San Francisco). Pochodzę z biednej rodziny, na studiach pracowałem dorywczo na inwentaryzacjach, od 3 roku na call center w banku na pół etatu.

Dało radę, choć zajęło mi to ponad 4 lata. Było to w 2012 r.

Obecnie jest drożej. Wróciliśmy tam z żoną w 2019r., 9 dniowa podróż kosztowała 25k PLN. Teraz pewnie musiałbyś wydać z 30k za 2 osoby, ale cały czas do zrobienia.

Tuż przed COVID byliśmy też w NYC, pomijając koszty przelotu (da się dolecieć naprawdę tanio) i noclegu (tu jest już drogo, pomimo że noclegu szukaliśmy w Hoboken) to dziennie wydawaliśmy ok. $500 za dwie osoby na samo jedzenie i atrakcje. Trzeba dokładnie planować budżet.

Japonia wyjdzie niemal na pewno sporo taniej.