Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

czeski_piesekDebiutant

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 5 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Motocykle

17piorunów

No i po majówce. Rozruchowy wyjazd do Estonii zaliczony. Teraz czekam, aż znajomi w końcu zdecydują, gdzie i kiedy uderzamy w tym roku na poważniejszy wyjazd.

Ogólnie polecam tamten kierunek. Ładnie, spokojnie, ludzie jeżdżą przepisowo, ogólnie spodziewałem się raczej nudy, ale naprawdę mi się podobało. Ale na następny raz założyłbym opony z lekkim szutrowym zacięciem, bo tam nie ma jak u nas, że najmniejsze wiochy mają asfaltowe połączenie. Właściwie każdy zjazd z krajówki to już szutry.

  

Gruba ryba1piorunów

@Shagwest u mnie sie jezdzi na Czechy. Dobre drogi z papierem sciernym na winklach, ladnie widokowo, zakrętasy, górki. Polecam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

29piorunów
Stary Ceannt i jego towarzysze walczyli jak lwy,
w South Dublin Union siali śmierć i zniszczenie,
Nacierający Brytyjczycy doskonale widzieli,
Zwłoki w mundurach khaki, ku chwale Irlandii*!
Wściekły, zagraniczny kapitan powtarzał,
"Dajcie mi godzinę i wykurzę ich stamtąd"
Kula z Mausera trafiła w jego szczękę
I zmarł od zatrucia ołowiem, ku chwale Irlandii*!

No dobra, to czas na opowieść o prawdopodobnie największym złodupcu w XX wiecznej historii Irlandii - Cathalu Brugha (jeżeli nie czytaliście tego wpisu to warto nadrobić - nie chcę dublować informacji). Urodzony w 1874 jako Charles William St John Burgess. W ruch republikański zaangażował się stosunkowo szybko i przeszedł dość standardową drogę od Ligi Gaelickiej, przez Irlandzkie Bractwo Republikańskie, a kończąc na paramilitarnych oddziałach Irlandzkich Ochotników.

Pierwszą, poważną akcją Cathala było zorganizowanie przemytu blisko półtora tysiąca karabinów Mausera. Broń przypłynęła prywatnym jachtem i przybiła do nabrzeża w Howth. Kąpany w gorącej wodzie Cathal zarządził rozładunek za dnia, co szybko sprowadziło gapiów na nadbrzeże. Do akcji wkroczyły oddziały policyjne Royal Irish Constabulary (RIC). Uzbrojeni w pałki funkcjonariusze byli wyjątkowo niechętni do starcia z grupą dwudziestu Irlandzkich Ochotników z bronią palną. Część z nich, po cichu, wspierało ruch niepodległościowy. Doszło do zamieszek, jednak Cathalowi udało się przeszmuglować całą broń.

W Powstaniu Wielkanocnym był zastępcą dowódcy 4 Batalionu Irlandzkich Ochotników, który w Wielkanocny Poniedziałek zajął teren South Dublin Union (nieistniejący dzisiaj zakład dla biednych, cierpiących na zaburzenia psychiczne i potrzebujących - ideą była aktywizacja przez pracę, więc miejsce miało charakter w połowie przytułku, w połowie warsztatu). Dowódcą batalionu był Éamon Ceannt. Zakład nie był w żaden sposób broniony przez Brytyjczyków, dlatego jego zajęcie nie nastręczało specjalnych problemów - poza pensjonariuszami i pracownikami, którzy na widok broni wpadli w panikę.

Informacje rozniosły się dosyć szybko, a do akcji ruszyły brytyjskie oddziały z koszar Richmond. Żołnierze, w większości irlandzkiego pochodzenia, myśleli że będą wykonywać zadania policyjne i w zwartej formacji ruszyli w kierunku South Dublin Union.

To nie byli weterani, a niedoświadczeni ochotnicy,
Grający słodką, mauserowską muzykę, ku chwale Irlandii!*

Brytyjczycy nie spodziewając się takiego oporu, zaczęli się przegrupowywać. Po chwili zaatakowali znowu, w ciasnych pomieszczeniach i alejkach zakładu dochodziło do walki na bliski dystans, zdarzały się również starcia na bagnety. Irlandzcy Ochotnicy wycofali się do budynku w którym mieszkały pielęgniarki - tzw. "Nurse Home".

Przez następne dwa dni nie działo się zbyt wiele - Armia Brytyjska skupiła się na oczyszczaniu reszty miasta. Irlandzcy Ochotnicy wykorzystali ten czas na ufortyfikowanie zajmowanego domu.

Decydujące natarcie zaczyna się w czwartek rano. Siły brytyjskie przy użyciu materiałów wybuchowych wysadzają jedną ze ścian "Nurse Home". W środku jednak nadziewają się na barykadę obsadzoną przez gotowych do walki powstańców. Zaczyna się walka na krótkim dystansie z użyciem broni krótkiej i granatów. Wtedy też Cathal Brugha zostaje kilkukrotnie postrzelony. Decyduje się osłaniać odwrót kolegów, przekonany że jego rany są śmiertelne. Trzymając w dłoniach rewolwer i śpiewając "God save Ireland" strzela do nacierających. Éamonn Ceant słysząc wciąż trwające walki zarządza kontratak. Irlandzcy Ochotnicy wypierają siły brytyjskie z "Nurse Home". Na miejscu znajdują wciąż żywego i walczącego Cathala. Odprowadzony na tyły budynku jest opatrywany przez pielęgniarki. Naliczają one ponad 25 ran postrzałowych. Ich usuwanie (wraz z wyjmowaniem kawałków materiału z munduru) trwa kilka godzin i jest przeprowadzane "na żywca". To jego koniec walki w powstaniu. Budynek SDU nie został zdobyty przez Armię Brytyjską, Powstańcy poddają się na wieść o upadku Głównego Urzędu Pocztowego. Walka Cathala została uwieczniona w piosence "Foggy Dew" księdza Cannona O'Neila.

Anglicy wygonili nasze Dzikie Gęsi**, choć małe narody mogą być wolne,
Ich samotne groby znaczą zatokę Suwła i Morze Północne,
Och, gdyby umarli za Pearce'a, albo walczyli z Cathalem Brugha,
Spoczywają tam, gdzie śpią Fenianie***, w mglistej rosie

Przez najbliższy rok Cathal dochodzi do siebie. Zakłada mały zakład produkujący świeczki (który będzie prowadził równolegle z karierą polityczno-wojskową). Wstępuje do (nie)sławnej partii politycznej Sinn Féin. W powszechnych wyborach roku 1918 zostaje wybrany jako poseł reprezentujący Irlandię w Izbie Gmin. Jego udział w politycznym życiu Londynu kończy się jednak szybko - w styczniu 1919 posłowie Sinn Féin zakładają w Dublinie Dáil Éireann, rewolucyjny parlament Irlandii. Cathal zostaje nieoficjalnym prezydentem Republiki Irlandii na trzy miesiące. Na tym stanowisku zastąpi go wkrótce Eamon de Valera. Nasz bohater wraca do walki - zostaje głównym dowódcą zbrojnego ramienia Dáil Éireann - Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Wtedy popada też konflikt z drugim, bardziej znanym liderem IRA - Michaelem Collinsem.

Wojna o niepodległość Irlandii kończy traktat z 6.12.19121 - na jego mocy powstaje Wolne Państwo Irlandzkie z którego wycofują się wojska korony brytyjskiej. Ciężko mówić tutaj jednak o pełnej niepodległości, gdyż Irlandia zostaje brytyjskim dominium, którego głową jest monarcha brytyjski, a posłowie Dáil Éireann składają mu przysięgę wierności. Nie wszystkim Irlandczykom się to podoba - wśród dawnych towarzyszy broni dochodzi do podziału na zwolenników i przeciwników traktatu. Cathal Brugha staje po drugiej stronie.

Różnic nie da się zażegnać pokojowymi metodami. 26.06.1922 wybucha Irlandzka Wojna Domowa. Cathal Brugha jest odpowiedzialny za obronę centralnej ulicy O'Connell Street. Siły Wolnego Państwa Irlandzkiego powoli zajmują budynek po budynku. Większość przeciwników traktatu stara wycofać się z pułapki jakim stały się płonące domy. Cathal pozostaje na posterunku z garstką wiernych mu żołnierzy. 5.07 rozkazuje swoim ludziom kapitulacje. Sam jednak nie chcę się poddać. Wymachując swoim ukochanym rewolwerem, którym bronił się w 1916 roku, podchodzi do pozycji żołnierzy Wolnego Państwa Irlandzkiego na Thomas Lane. Pada strzał, który trafia Cathala w nogę. I w tym momencie kończy się jego szczęście. Pocisk przebija tętnicę, a Cathal Brugha wykrwawia się w kilka minut. Przeciwnikom traktatu nie udaje się osiągnąć swojego celu i wojna domowa kończy się po dziesięciu miesiącach. Irlandia wybije się na pełną niepodległość już w piętnaście lat później. Ale to temat na inną opowieść.

Lista ilustracji:

1. Cathal Brugha
2. Pamiątkowa tablica w miejscu śmierci
3. "Nurse Home", część South Dublin Union
4. Eamonn Ceannt

*Éirinn go Brách literalnie oznacza "Irlandia na zawsze". Zawołanie pochodzi od Zjednoczonych Irlandczyków, o których pisałem w ostatnim wpisie. Wersy pochodzą z tradycyjnej "irish rebel song" "Erin go Bragh"

Dzikimi Gęsiami nazywano XVIII-XIX wiecznych żołnierzy Irlandzkich służących w armiach różnych krajów, głównie tych mających konflikt z Wielką Brytanią.

* Fenianami nazywano zwolenników niepodległości Irlandii, początkowo mieszkających w USA (fun fact - Fenianie najechali pod koniec XIX wieku na Kanadę). W końcu, w ten sposób nazywano wszystkich zwolenników Irlandzkiego Republikanizmu.

Jak zwykle przypominam, że moje tłumaczenia powstają w myśl zasady, że są tłumaczenia albo wierne, albo piękne. Moje łączą wady obu rozwiązań xD.

    

Debiutant1piorunów

Tiocfaidh ár lá!

Osobistość2piorunów

@czeski_piesek wiem, że hasło jest starsze niż Provosi (Provisional Irish Republican Army - jeden z odłamów IRA powstały w 1969. Generalnie w pewnym momencie odłamy IRA mnożyły się szybciej niż nowe partie Korwina xD Też fajny temat na wpis tak btw.), ale u mnie wdrukowało się jako część refrenu "S.A.M. song"

"Tiocfaidh ár lá!
Sing up the 'RA!
S.A.M. Missiles in the sky"

https://www.youtube.com/watch?v=F3vfYw5105s

S.A.M songThe sam song . rip 10 brave men in the hblocks . our day will come wen our country is re-united . TAL . HHYouTube
Twórca1piorunów

@TheLastOfPierogi Irlandczycy mi bardzo przypominaja pewien narod z centralnej Europy, jesli chodzi o brawure zawzietosc i umilowanie do walki o przegrane sprawy. Lubie ich.

Osobistość1piorunów

@Niedobry jeden z moich irlandzkich nauczycieli zwykł mawiać, że największy problem z Irlandczykami jest taki, że Irlandczycy chcą walczyć i umierać za Irlandię, a niekoniecznie pracować dla Irlandii.

Do tego co wymieniłeś dodałbym jeszcze silny mesjanizm (chociaż w Irlandii miał on charakter na poły chrześcijański, na poły celtycki) i panujący w tamtym czasie neo-romantyzm. Takim dobrym przykładem jest np. wiersz Josepha Plunketta "I see his blood upon the rose". Mowy i pisma Pearce'a są pełne takich passusów: "‘I see my role in part as sacrifice for what my mother’s people have suffered, atonement for what my father’s people have done.’"; "Life springs from death; and from the graves of patriot men and women spring living nations."; "We are ready to die and shall die cheerfully and proudly, you must not grieve for all of this."

Co ciekawe, nawet ruch socjalistyczny Connolly'ego był mocno katolicki, a sam jego przywódcą był mocno wierzący. Stąd też Proklamacja 1916 tak mocno odwołuje się do Boga.

Twórca1piorunów

@TheLastOfPierogi

Tak, tak. To tez. Malo tego:
Hmm ten mesjanizm chrzescijansko-celtycki tez bardzo pasuje do takiego: "Polska Chrystusem narodow..." z duszkami, balladyno-dziadami itd...
"Neoromantyzm". I w wogole romantyzm.

Ramy czasowe moze ciut inne...

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Filmy

9piorunów

Ogladalem dzisiaj Johna Wicka 4, scenografia 11/9 zdjecia 11/9, jedna z koncowych scen z długim pojedynczym ujeciem z gory pokazującym walkę w kilku pomieszczeniach 11/9

Przerysowanie postaci 11/9

Jednak zbyt duzo akcji a za malo zarysu fabuly, to co podobalo mi sie w poprsednich czesciach to dosc realistyczne technicznie jednak mocno przerysowane sceny walki przerywane wprowadzaniem w fabule i "podziemny" swiat assasynow, tutaj mi tego brakowalo, nowe postaci z nikad, nie posiadajace zadnego backgroundu do ktorycj nie czulo sie żadnego przywiązania, były mi wrecz obojetne zupełnie odwrotnie jak mialo to miejsce z wilemem dafoe w 1 części

Warto obejzec dla scenografi i choreografi ale jako john wick film jest stedni

  

Debiutant1piorunów

Nie no k⁎⁎wa przecież z każdym kolejnym filmem jest coraz gorzej-CQB masakra, niekończące się magazynki, dialogi dretwe jak moja była. Uwielbiam JW ale od drugiej części już tylko równia pochyla. No ale trzeba było zobaczyć, dobre sceny z góry :smiley:

Sum

w Książki

4piorunów

Ktoś zetknął się z książką "Chołod" Szczepana Twardocha? Jakie były Wasze odczucia?

Jestem aktualnie na 30% i zastanawiam się, czy jest sens czytać dalej :thinking_face:

Wg mnie książka jest zbyt chaotyczna, jest za dużo dygresji i stylistyka jest ciężka w odbiorze.

Na lubimy czytać przeczytałem opinię, że jest to książka bardziej skierowana do krytyków aniżeli niedzielnych czytelników i ciężko przy niej odpocząć, z czym trudno mi się nie zgodzić :man-shrugging:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5029705/cholod

 

Gruba ryba1piorunów

Mnie ona się bardzo podobała. Faktycznie początek jest dość trudny do przełknięcia, ale później zaczynasz wszystko rozumieć. Oswoisz się też z językiem używanym przez narratora. Ja bym się nie poddawał. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pozdrawiam i życzę miłej lektury!

Debiutant2piorunów

Cisnij dalej, mnie się podobała i chyba nawet mniej Twardochowa niż Król czy Pokora. Wg mnie warto.

Pokaż więcej komentarzy (3)