Nie rozumiem wielu rasistów, choć sam mam sporo uprzedzeń rasowo-kulturowych. Dużo lol contentu kręci się w necie wokół czarnych. Bo zamieszki, kradzieże, blabla. No spoko. Może ten problem nas nie dotyczy, mamy monoetniczne państwo właściwie.
Ale ile czarnych jest profesorami, aktorami, policjantami itd? Sporo. Przejęli sporą część kulturowego dziedzictwa od białych.
A Rosjanie? Gadzia nacja. Barbarzyński tok myślenia, sowieckie standardy. Rozumieją tylko język siły. Czarny może być dyplomatą życiowym, ale gad zawsze będzie gadem - poczuje się zagrożony lub poczuje, ze jesteś słabszy, to zaatakuje, nie atakuje wtedy, kiedy czuje że jesteś od niego silniejszy.
I tacy właśnie są Rosjanie i Ukraińcy też. Po protu gadzie mózgi. Jedyny sposób, by ich ujarzmić, to batem, a nie marchewką. Oni nie rozumieją innego języka i nie praktykują. Dlatego jestem zdania, że nasza polityka wobec Ukraińców w Polsce jest turbo liberalna i to błąd. Założyć chomąto i chwycić za pysk to wręcz byłoby dużo lepsze dla ich dobra. Pies samopas wpadnie pod koła na szosie lub się zgubi w lesie, a wytresowany pies jest pożyteczny dla gospodarstwa.
Z Ruskimi to samo. Zero ustępstw, tylko twarde warunki. Nie groźby, bo to mocarstwo, ale jednak stanowczość. Oni po prostu mają 25 % intelektu ludzi białych.
Wschodnie nacje w zasadzie są nawet gorsze od murzynów z niskim IQ. Niby potrafili zbudować Państwo zamiast lepianek z gówna, ale są barbarzyńcami. Czarni w zasadzie gdyby nie bieda, to byliby bardzo pokojowi. Zresztą, przeciętny murzyn z Afryki to często-gęsto sympatyczny Makumba jako uchodźća, problemy sprawiają albo w stadzie, albo raczej nie tyle co czarni, co Arabowie i ludy z Kaukazu, przez ich wojowniczą naturę.
#notorasizm #rasizm #polityka #rosja #ukraina