Osobiście nie widzę niczego przyjemnego w piciu piwa z toksycznymi ludźmi, jakim niewątpliwie jest op, więc...nie, dzięki (tak, wiem że płakać nie będziecie, ja też nie xD)
fizzlyTwórca
Dołączył/a:
- 5 wpisów
- 105 komentarzy
- 3 obserwujących
@lubieplackijohn Cóż, mówi się że do trzech razy sztuka. Pierwszy raz - szkoda nawet wspominać, drugi (przeprosiny) - też szkoda wspominać, tylko pogorszyły jak dla mnie wyobrażenie o tobie, dobrze że chociaż trzeci raz z rigczem i już się skończy taniec z pawim piórkiem w d⁎⁎ie.
Jedno drugiego warte. Różnica jest taka że Hejto ponoć stara się być lepszym miejscem, a jak widać ten sam chlew 😅
nie denerwuj go bo ci się komunia odbije :rolling_on_the_floor_laughing:
@WideoKojimbo żenujący komentarz, nadajesz się na moderatora! :upside_down_face:
@matejss dlatego że on dostał według mnie już drugą szansę: mógł przeprosić jak człowiek. A jego przeprosiny to "bardzo mi wszystko jedno, mam was w d⁎⁎ie" xD No ale, widzę że tu tak się do siebie odzywacie. Serio nazywasz ten jego prześmiewczy wysryw przeprosinami? Lol, no nie.
@matejss "jak znowu coś odwali"? Serio? Musi wam napluć na twarz, czy co? :rolling_on_the_floor_laughing:
@Profanum ej, nie, mylisz pojęcia. Przeprosiny hejto były z rigczem, przeprosiny moderatora pawia były o c⁎⁎ja roztrzaskać. Pytanie czy hejto wyciągnie konsekwencje od oskarka i wywali go z moderacji.
Nie tutaj, cytując użytkowników ze stażem: jak ci się nie podoba to idź na wykop 😎😂
@antek_akrobata @LoneRanger @Ten_typ_sie_patrzy ponoć to wina adblocka, ale nie sprawdzałem.
@snwe No niestety, najbardziej mnie chyba bawi w tej całej sytuacji to że po tym jak wykop sobie pierdolnął w obie stopy, a hejto miał dzień sławy i miał okazję zabłysnąć, tak dzięki jednej osobie hejto imo strzelił sobie w kolano, a potem "przeprosinami" jeszcze w drugie xD Cyrk. Wykop i Hejto to jedno wielkie gówno 😁
Żenada. Ponoć tutaj miała być wolność wypowiedzi i moderacja nie ma dałna. Chyba zaczyna mieć wątpliwości.
@Fanatyk_Wedkarstwa co do tego masz rację, że ten user nie powinien nikogo obrażać. Ja się przydupiam do admina, który się odpalił, bo skoro jest modem/adminem to powinien stosować się do zasad: ostrzeżenie, nie działa, ban. Tyle. Tymczasem koleś wylewa swoje wewnętrzne frustracje. I co dzieje się dalej? Żenujący post z "przeprosinami", który jasno mówi o tym że niczego nie żałuje i w sumie nie przeprasza, bo jest bossem. A wy mu przyklaskujecie, jak małpy. Jasne, dobrze że była reakcja, tylko ja się pytam jaka? Jeśli reakcją na nienawiść jest nienawiść, to chyba coś tu grubo nie pykło. A czepiam się moda/admina, bo jako że jest tu wyższy ranga powinien reprezentować poziom mentalności nieco wyższy, albo ładniej to ujmując: dojrzalszy.
@Fanatyk_Wedkarstwa no mówisz że trzeba tępić to że ktoś kogoś obraża, po czym twierdzisz (nie wiem na jakiej podstawie) że próbuję usprawiedliwiać "przegrywoidalne" nienawiści. Ja nigdzie nie próbuję nienawiści usprawiedliwiać.
@Fanatyk_Wedkarstwa ale odwracasz kota ogonem :grinning: w dodatku sam mnie teraz próbujesz obrazić, a oczekujesz żeby inni tego nie robili. Weźcie może się zdecydujcie...
@Fanatyk_Wedkarstwa powiem tak: jeśli porównujesz nazizm do jakichś bezsensownych wysrywów które nikomu nie robią krzywdy w sumie, to trochę bez sensu. Logiczne że jak pedofilia hula to też się sypią bany. Po prostu admin/mod zachował się jak rozkapryszony dzieciak - to jest największy problem. Jeśli czegoś tu nie chcecie lub nie dopuszczacie, stwórzcie regulamin który jasno o tym mówi i banujcie/ostrzegajcie, a nie całujcie się po dupach i nie klaszczcie jak moderator zachowuje się jak skończony buc, bo to jest ten sam poziom.
@Fanatyk_Wedkarstwa @NieDoMnieTak w sumie to myslałem że hejto to wolność słowa i moderacja bez dodatkowego chromosomu, a tu po jednym dniu człowiek zaczyna wątpić. W dodatku komentarze jak wasze tylko utwierdzają w przekonaniu, że to zbiorowisko ludzi z przerośniętym ego xD Przecież niech sobie piszą swoje wysrywy, wystarczy że będziecie omijać te tagi, czy nie? Tak, wiem, mamy sobie spadać na wykop jak nam się nie podoba :smiley: Typowe...