Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

gwf-hegel-fangirlSpecjalista

Dołączył/a:

  • 13 wpisów
  • 163 komentarzy
  • 0 obserwujących

Inspirator

w Gry

58piorunów

Konsole stają się pułapką. PlayStation i Xbox coraz mniej sprzedają sprzęt, a coraz bardziej kontrolę

Sony zarabia już głównie na cyfrowych treściach, dodatkach i usługach, Xbox drożeje, a regulaminy wprost mówią, że cyfrowe gry są licencjonowane, nie sprzedawane. Konsola coraz mniej wygląda jak sprzęt do grania, a coraz bardziej jak zamknięty terminal do sklepu jednej korporacji. #gry

Osobistość

w Filmy

32piorunów

765 + 1 = 766

Tytuł: Projekt Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Czas trwania: 2h 36m

Ocena: 7/10

Książka była infantylna, ale ciekawa i film jest jeszcze bardziej infantylny, ale nieco mniej ciekawy.

Ogólnie to raczej bardzo bezpieczne SF o sile przyjaźni, mamy tu też survival w kosmosie oraz genezę podróży przez odzyskiwane wspomnienia bohatera. Te trzy wątki razem splątane dają nawet niezły wynik, a jednak ostatecznie oprócz ładnych obrazków nie ma tam nic więcej.

Sprawnie skonstruowane dobre kino, dające zabawę i emocje. Można wyjść kontent z kina.

Ale w moim przypadku, tam gdzie kończy się "dam +1 bo to SF", zaczynają się wymagania i Hail Mary połechtała moje uwielbienie do gatunku i pozostawiło dalej głodną. Co niby nie jest złe, ale z drugiej strony czy to popchnie produkcję kina SF do przodu?

To dalej gatunek niszowy, kompletnie zjedzony przez kino wysokobudżetowe. W tym przypadku i tak z książki więcej by się nie wyciągnęło, bo to zaledwie prosta historia o wielkiej przyjaźni, tyle że w kosmosie.

No ale i takie kino rozrywkowe SF jest potrzebne, żeby popatrzeć na dobrze zrobiony film i miłe kosmiczne obrazki.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk3piorunów

@Mahjong u mnie to takie połączenie Interstellara, Marsjanina oraz kina familijnego. Przyjemnie się oglądało. Nic bardzo wybitnego, ale przyjemnego. Za to dzięki niemu poznałem tę nutę i się w niej zakochałem.

Kris Kristofferson - Sunday morning coming down:

https://www.youtube.com/watch?v=vbqGWTxwZEA

Kris Kristofferson - Sunday morning coming down (1970)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Specjalista4piorunów

@Mahjong odkąd przeczytałam "Artemis" Andy Weir jest moim wrogiem, zagrożeniem egzystencjalnym dla gatunku sci-fi. Zabranie gatunkowi wszystkiego co kocham, zrobienie pustej fabuły w której się rzeczy dzieją. Z drugiej strony Ryan Gosling kurdeee 😁

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Herbata

13piorunów

Jest lipiec a ja dodaję dopiero pierwszy wpis z Dardżelingiem FF? Co ja, chory? xD

Od razu uspokajam, nie chory tylko brak przyrządów do parzenia xD Dwa Darjeelingi leżą mi w półce gdzieś od kwietnia, tylko nie miałem (bo gdzieś zgubiłem) termometru do wody, a jak się okazuje jak zaparzę je w temperaturze innej niż 85 stopni to ni chu chu mi nie będzie smakować! Normalnie królewskie podniebienie mam xDD A są osoby które wolą takie herbaty parzyć w 90 albo i więcej, tak więc to kwestia gustu.

Tak więc zakupiłem ten termometr i od razu lepiej! Herbaty zaczęły smakować jak powinny, więc i można wrzucić posta o pierwszej z nich. Tak więc dzisiaj zapraszam do zaparzenia herbaty Darjeeling Puttabong Flowery FF 2026! Nazwa oczywiście pochodzi od ogrodu z którego jest ta herbata. Puttabong to dosłownie _Dom Zielonych Liści,_ więc w sumie nazwa adekwatna :grinning: Jest położony na północ od miasta Dardżeling i jest jednym z dwóch najstarszych ogrodów w tym okręgu, bo pochodzi z 1852r! Prawdziwy staruszek wśród ogrodów.

Herbata ta pochodzi z pierwszej partii zebranych w tym roku liści, została zebrana już w marcu! Więc bardzo wcześnie, w zeszłym roku najwcześniejsze Darjeelingi były zbierane na początku kwietnia.

Mamy tutaj klasyczny wygląd liści, od bardzo jasnych, prawie białych do ciemnozielonych kolorów, ale wszystko utrzymane w tej zielonkawej barwie, liście są drobne ale nie zniszczone, widać że utlenienie było bardzo delikatne. Sam susz nie jest jakoś wybitnie aromatyczny, pachnie delikatnie, słodkawo, łąką. Herbatę jak we wstępie pisałem, parzyłem w 85 stopniach, 4.5g/250ml, 1 parzenie 2.5 min, II 5min.

Herbata wyszła bardzo jasna, i bardzo smaczna! Klasyczny, delikatny Darjeeling, kwiatowy, delikatnie owocowy. Bardzo dobry, tęskniłem i czekałem na te smaki. Bardzo lubię First Flushe, dla mnie to absolutny must have na wiosnę!

Specjalista6piorunów

@Endrevoir Lata temu jak mieszkałam jeszcze z rodzicami, temat mierzenia temperatury wody był źródłem niekończących się żartów na mój temat. Próbowałam wytłumaczyć że ma to duże znaczenie. Gdy podałam przykłady, że pewne herbaty lepiej w takiej temperaturze bo w wyższej jest troszkę zbyt gorzka, a inną w wyższej bo jest bogatszy posmak, kończyło się tym samym, że kiwają kiwają, i nagle pojawia się ten głupi uśmiech, że nie tylko nie słuchali to mają mnie za idiotkę. Niektórych tematów nie da się przeskoczyć. W niektórych domach jest to polityka, u mnie temperatura wody na herbaty.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Dyskusje

44piorunów

Kilka miesięcy temu przemyślałam czy warto, czy te subskrypcje streamingowe mi się opłacają. Wychodziło mnie to całkiem drogo, a ja w cale tak dużo nie oglądam. Więc przyszła myśl - co gdyby tak kupować dyski. Potoczyło się dość szybko. Pomijając koszty które są porównywalne jak się kupuje z drugiej ręki; przestałam marnować czas scrollowania katalogu. Jak mam ochotę coś obejrzeć, to kupuję i oglądam. Zmotywowało mnie to do poczytania o historii kina i teraz kocham kino. Morda mi się cieszy jak pomyślę, że mogę sobie coś obejrzeć. Stare filmy są ciężkie, ale nie nudne, tylko wchodzą na głowę jak się im da szansę, myśli się o nich cały dzień. Nie miałam czegoś takiego od dawna, co jest w sumie dość smutne.

Człowiek niby jest racjonalny, niby umie wybrać co dla niego lepsze, ale teraz z perspektywy, to katowałam się rzeczami które mnie nie interesowały. Ja nie wiem czemu. Wiem że to nie tylko ja. Jaki proces za tym stoi?

#gry #filmy #przemyslenia

Mocarz2piorunów

@gwf-hegel-fangirl poświęcasz na to te same fundusze? Ile filmów można kupić w cenie miesięcznej subskrypcji?

GURU1piorunów

@gwf-hegel-fangirl

> Człowiek niby jest racjonalny, niby umie wybrać co dla niego lepsze

A kto ci takich głupot naopowiadał? 😛

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wiadomości Świat

88piorunów

Słowacja: Najnowszy reaktor w Europie gotowy do uruchomienia po 39 latach oczekiwania

Prawie cztery dekady po upadku komunizmu na Słowacji, reaktor zaprojektowany przez ZSRR wreszcie zaczyna wytwarzać energię. W poniedziałek rozpoczęto załadunek paliwa do czwartego i ostatniego bloku elektrowni jądrowej Mochowce, co otwiera drogę do komercyjnego uruchomienia do końca lata.

Specjalista

w Gry

18piorunów

GTA VI bez płyty na premierę. Rockstar potwierdził kontrowersyjną decyzję

#gry #gta #gtavi\ \ Grand Theft Auto VI wreszcie doczekało się szczegółów dotyczących preorderów, cen oraz dodatkowych edycji. Najgłośniejszą informacją nie okazała się jednak cena ani zawartość Ultimate Edition, lecz decyzja dotycząca wydań pudełkowych. Rockstar Games

GURU

w Herbata

19piorunów

Zapraszam do wypicia ze mną kolejnej herbaty 😉 Dzisiaj pijemy Yuchi Hongyu “Baozhong” 2025, czyli kolejną herbatę z Tajwanu. A co to za rodzaj herbaty… Powiedzmy że to trochę skomplikowane xD

Zacznijmy od tego skąd jest ta herbata. Są to okolice miasta Yuchi oraz jeziora Sun Moon Lake w środkowej części wyspy. Są to okolice idealne do hodowli i produkcji herbaty czarnej. Rośnie tam kultywar stworzony na Tajwanie specjalnie pod herbatę czarną - . Powstał on przez skrzyżowanie birmańskiej _camellia assamica_ oraz tajwańskiej _camelia formosensis_. Cechą charakterystyczną tego kultywaru jest mentolowy smak i aromat naparu.


Mamy więc do czynienia z herbatą której liście są idealne do obróbki w stylu herbaty czarnej. Ale te liście zostały obrobione w stylu baozhonga, czyli najlżej utlenianego, najjaśniejszego oolonga! Tajwańskie baozhongi są uber kwiatowe, delikatne. Co z tego wyszło? Zobaczmy!

Herbata ma bardzo długie, cienko poskręcane czarne listki. Pachną przyjemnie, rześko, coś jakby suszoną śliwką. Po ogrzaniu zaś liści wychodzi na pierwszy plan coś zupełnie innego, kwaśność, mentolowość. Parzyłem w gaiwanie, 5g/100ml wody, parzenie wrzątkiem. Długość parzeń: I:40s, II:20s, III:40s, IV: 80s, V:2min, VI: 4min, VII: 8min

Dziwna to herbata. Mocna, cierpka. Jej mentolowość w smaku mi totalnie nie podchodzi, jestem z osób które nie lubią takich smaków, a miętę uważam za truciznę. Nie jest to herbata dla mnie. Przypomina ona dużo bardziej herbatę czarną niż oolonga, ale dla mnie nie jest to ani dobra czarna ani (szczególnie) oolong.


#herbatacodzienna

Specjalista1piorunów

@Endrevoir Jakoś nie byłam aktywna na hejtto, ale mi kurde tym tagiem zaimponowałeś, moje hobby które niestety zaniedbałam przez ostatnie twa lata. Trzeba kupić herbat, wrócić

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Ciekawostki

40piorunów

14 czerwca:

* Światowy Dzień Krwiodawstwa

* Międzynarodowy Dzień Kąpieli

* Dzień Dziennikarza Obywatelskiego

* Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady

GURU

w Wiadomości Polska

37piorunów

Coraz więcej studentów z "osobowością typu D". "Kryteria spełniało aż 50,5 proc."

Aż połowa badanych studentów polskich uczelni wykazuje objawy negatywnej emocjonalności i tendencję do wycofywania się z relacji społecznych, czyli tzw. osobowość typu D. To wynik znacznie wyższy od szacunków dla ogółu populacji - komentują badacze. Termin "osobowość typu

Specjalista

w Dyskusje

2piorunów

Pochylmy się dziś nad kinem superbohaterskim, a w szczególności nad tym, co czyni je ciekawym.

Lubię wskazywać na Sherlocka Holmesa, jako osobę która uosabia wszystko czym jest kino superbohaterski. Sherlock robi dziwne rzeczy, ale wszystkim imponuje. Cała przyjemność to doświadczanie tej niesamowitej kompetencji, a puentą humoru jest zawsze rozbrajająca mina Watsona na myśl, że ktoś umie rozróżnić 247 rodzajów popiołu, żeby odkryć mordercę. Historycy kina lubią wskazywać źródła gatunku na przecięciu kina detektywistycznego z westernem. Clint Eastwood odbijający kule blachą jest imponujący. I nie tylko chłopcy nie spali przez to po nocach, niejeden dorosły czuł podobną dumę, wyobrażając siebie jako strażnika prawa i obyczajów. Projekcja siebie w bohatera i doświadczanie jego dziwności to jedna z ważniejszych przyjemności gatunku.

Spider-Man z Tomem Hollandem gra dokładnie na tej dynamice. Filmy są lekkie i przyjemne, bo karmią nas konkretnym napięciem: my wiemy, a oni nie. Tu Marvel zaczął błądzić. Obok Spider-Mana zaczął produkować filmy, w których moce stały się obojętną codziennością. Jedyna świeża dziwaczność to kontrast między reakcją postaci a tym, co dzieje się na ekranie - ale jak pokazał „One Punch Man", nie da się na tym uciągnąć dłuższej fabuły.

Nie twierdzę, że dziwaczność to jedyna taktyka. Loki działa wyśmienicie, bo fantastyczny świat jest nieskończonym polem do zabawy myślami. Prowadzenie takiej fabuły wymaga jednak solidnej roboty. Niezbędna jest więź z jakąś postacią - taką, przy której czujemy wagę decyzji, albo przez którą doświadczamy nowego świata czysto eskapistycznie. Stąd moja teza: walka nie ma znaczenia. Paradoks, ale nie taki głupi. Walka nigdy nie ma znaczenia sama w sobie - liczy się to, co podczas niej dzieje się dla postaci. Powtarzalna wygrana bez realnego zagrożenia szybko traci moc. Cała sztuka polega na tym, żeby tę walkę porządnie podbudować. A po fakcie można ją nawet pominąć, film będzie podobnie pociągający.

Weźmy pod lupę potyczki z „Gry o Tron". Żadna scena walki nie niosła ze sobą takiego ciężaru, jak rozmowa Tywina z Aryą, gdzie jedno nieodpowiednie słowo mogło skończyć się jej śmiercią. Pojedynki są zawsze ciekawsze od wielkich bitew, a mała skala jest bliższa - to zupełnie naturalne. Na tym tle warto docenić „The Boys": serial bardzo dobrze rozgrywa tę kartę. Zabicie kogokolwiek w pierwszym sezonie niesie ogromną wagę. Gdzieś w sezonie trzecim twórcy zatracili jednak ten instynkt - zaczęli opowiadać historię z perspektywy, której nie sposób pojąć, jakby zapomnieli, dla kogo i po co to robią. Zasadniczy błąd: działać bez zrozumienia materiału. Dlatego na pierwszym planie powinny stać materiały źródłowe, szczególnie gdy nie jest się kompetentnym reżyserem.

#seriale #theboys #przemyslenia #kino

Gruba ryba0piorunów

@gwf-hegel-fangirl co do powtarzalnej wygranej pozwolę sobie się nie zgodzić.

Jedną z moich ulubionych postaci jest Deadpool, a dosyć ciężko oczekiwać, że przegra 😉

Tak samo LOBO.

Niby z góry wiesz, że postacie o takim "rysie" wygrają ze śmiercią, a jednak jest w nich coś "magnetycznego".

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wiadomości Świat

100piorunów

UE chce przerwać zależność od innych państw i przedstawiła pakiet na rzecz suwerenności technologicznej. Celem chmura i półprzewodniki

UE mocno stawia na chmurę i półprzewodniki, by uniezależnić się technologicznie od USA i Chin oraz wrócić do globalnego wyścigu. Nie wiadomo jednak, czy się to uda ani jak zareagują oba mocarstwa. Głównym celem propozycji Komisji Europejskiej jest sektor usług chmurowych, który

Specjalista

w Dyskusje

6piorunów

@Al-3_x bezczelnie kłamie na temat Hitlera, więc przyszłam bronić prawdy.

Teza że Me-262 „mógł zostać wprowadzony dużo wcześniej, ale Hitler uparł się przerobić go na bombowiec" to popularny mit, który historycy w dużej mierze obalili. Głównym problemem były silniki Jumo 004, bo problemy metalurgiczne spowodowane zbyt małym udziałem niklu i chromu powodowały, że łopatki miały żywotność na poziomie 10–25 godzin XD Silnik nie wszedł do produkcji seryjnej aż do wiosny 1944. Decyzja Hitlera o wersji bombowej coś tam niby opóźniła, ale samolot i tak czy siak nie mógłby wejść do walki dużo wcześniej, bo nie było gotowych silników - tyle.

#historia #bekazlewactwa

Gruba ryba2piorunów

Odcinek 2137 pod tytułem: hitler był przecież lewakiem. Pramwica nie lubi pana himtlera ale jak już trzeba zahajlowac po pijaku to tylko taki żart wśród prawicowych polityków xd

Pokaż więcej komentarzy (17)

Autorytet

w Dyskusje

8piorunów

_Ostrzeżenie: Praca może wyglądać jak strumień świadomości, ponieważ nie znoszę pisać tak długich tekstów, a chcę wyrzucić z siebie jak najwięcej informacji mimo OGROMNEGO stresu._

O potrzebie zmiany relacji między konserwatyzmem i socjalizmem i nadchodzącej wojnie ideologicznej.

Mam wrażenie, że zarówno konserwatyści, jak i socjaliści nie mają (bądź starają się o tym nie rozmyślać ze strachu) pojęcia, że wrogość wobec siebie w dobie dynamicznych przemian XXI wieku stała się nie tylko reliktem poprzedniego stulecia, ale także opaską na oczy, która nie pozwala widzieć bardzo niebezpiecznych tendencji wśród możnych tego świata.

Następna wielka wojna ideologiczna jaka wybuchnie, w moim mniemaniu zjednoczy konserwatystów i socjalistów, albo zostaną zgnieceni przez historię. Ów wojna o której mówię nie będzie polegała na walce prawica kontra lewica, ale na dwóch przeciwstawnych sobie sojuszach: konserwatyści i socjaliści kontra liberałowie gospodarczy i technokratyczni neoreakcjoniści.

Nie wierzycie?

Przeanalizujmy więc od początku: Dlaczego konserwatyści powinni przejrzeć na oczy? W latach 70 rządy Reagana i Thatcher udowodniły, że stare wartości można łatwo sprzedać za szybką kasę. Dotychczas w historii tradycjonaliści, czy też może nawet użyję słowa rojaliści, lub strażnicy wartości (bo konserwatyzm w tej formie jaką znamy to przełom wieku 18 i 19) nie byli przeciwni jakiejkolwiek ingerencji w rynek. Doktryna, na której opierali swoje działania nazywała się merkantylizmem.

Oto przykłady jeżeli ktoś nie wierzy:

-Jean-Baptiste Colbert, minister króla Ludwika XIV, wprowadził surowe regulacje jakościowe, subsydiował produkcję oraz zakładał królewskie manufaktury, by ograniczyć import luksusowych towarów.

-Władze hiszpańskie ściśle kontrolowały handel ze swoimi koloniami w Ameryce. Złoto i srebro mogły być transportowane tylko przez wyznaczone porty i specjalnie chronione konwoje, by nie wpaśc w ręce Anglii.

-Państwa europejskie (np. Anglia i Holandia) nadawały wyłączność koronną wielkim spółkom, takim jak Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska czy Holenderska Kompania Wschodnioindyjska.

Wszystko opierało się na wspieraniu rodzimych kupców, przy jednoczesnym używaniu ceł jako środka zapobiegawczego, którego w moim mniemaniu brakuje w dzisiejszych czasach. Pytanie jednak, czy w dobie szaleństwa Trumpa i taniego chłamu z Chin i Indii merkantylizm nie zmieniłby się w bezsensowną walkę na cła?

Powyższe dowody jednak powinny zapalić nam w głowach czerwoną lampkę z pytaniem: Czy konserwatyzm się sprzedał?

W moim osobistym mniemaniu ostatnią próbą naprawy sytuacji było Rerum Novarum papieża Leona XIII, które to mimo aktywnego potępienia socjalizmu, nawoływało tak samo jak działacze socjalistyczni do prawa do godziwej płacy, zrzeszania się w związkach zawodowych oraz ograniczenia czasu pracy.

W dzisiejszych czasach zarówno konserwatyści i socjaliści mogą cieszyć się ludzkimi warunkami zatrudnienia, przynajmniej w Europie. Niezależnie od tego czy jesteśmy zwolennikami tradycji czy rewolucji powinniśmy się cieszyć, że nie żyjemy w XIX wieku. Jednak obawiam się, że jeżeli dalej jako społeczeństwo będziemy bawić się w podziały, zje nas większa ryba.

Dziecko nieświętego związku Reagana i Thatcher, znane jako neoliberalizm zjada wszystko. Konserwatyści powinni przejrzeć na oczy, że tradycja i hierarchia nie są sacrum dla tego bytu. Socjaliści (szczególnie ci wielkomiejscy, czy też kawiorowi) powinni także zrozumieć, że sami nie dadzą rady walczyć, bez oparcia się o jakąkolwiek podstawę, która zjednoczy ludzi niezależnie od poglądów. Swoista międzynarodowość socjalizmu wydaje się w dzisiejszych czasam rozmywać odpowiedzialność, zamiast ją unifikować.

A tym czasem neoliberalny potwór mający gdzieś tradycję i prawa pracownika zdobył w ciągu ostatnich 15 lat nowych sojuszników: zapatrzonych w mroczne oświecenie technokratów, neofeudalistów i zaburzonych emocjonalnie reakcjonistów wprost pragnących holocaustu 2.0. Dziwnym trafem kilkoro z osób o których zaraz opowiem wydaje się mieć objawy neuroatypowości, co martwi mnie, boję się bowiem, że zwykłe osoby ze spektrum autyzmu mogą być szykanowane, bo ktoś uzna, że są pozbawionymi empatii psycholami.

Wracając jednak do sedna: Jeżeli konserwatyści w obronie tracycji i wartości, oraz socjaliści w obronie praw człowieka i pracownika nie przestaną się tłuc i nie zrozumieją, że są zamknięci w pułapce fałszywego dualizmu, skończą jako ofiary na ołtarzu wolnego rynku nadzorowanego przez reakcjonistyczne roboty. Nie mam pojęcia, czy da się jeszcze w ogóle uratować ludzkość od tego strasznego losu, wyglądającego jak skrzyżowanie Idiokracji, Matrixa, Roku 1984 i Człowieka z Wysokiego Zamku, ale chyba muszą spróbować, chyba, że chcą, by ich dzieci nie miały w obozie pracy, przy wydobywaniu uranu, jakiejkolwiek opieki medycznej. No może jakaś opieka będzie, w postaci opaski rażącej śmiertelną dawką prądu dla zbyt osłabionego, nie nadającego się już do niczego osobnika.

Czy naprawdę do tego powinniśmy dążyć? Przed tym ostrzegał Tolkien i masa ludzi przed nim i po nim. Czy naprawdę w imię urojonej potęgi, nieskończonych pieniędzy i infantylnie pojmowanego eternalizmu naszych technofeułdalnych szaleńców będziemy cierpieć w sposób gorszy niż chłop pańszczyźniany? Od 40-50 lat prawica ostrzegała przed lewackimi, satanistycznymi pedofilami z NWO, tym czasem okazuje się, że powinniśmy się bać bogatych ekscentryków, mających na podorędziu zindoktrynowanych przez durne szkoły polityczne lat 90 centrowych i liberalnych, pozbawionych kręgosłupa i moralności politycznych prostaków, proponujących ciepłą wodę w kranie i sypiących nie swoją kasą do ogłupiałego tłumu. Tak piszę trochę z perspektywy polskiej, gdzie nasza scena polityczna jest zaspawana przez dwie partie zarządzane przez starych dziadów.

Jestem przerażony jaki wpływ i jaką moc mają nad USA i jego republikami bananowymi osoby takie jak Musk, Bezos, Zuckberg, Thiel, Karp, Yarvis. Przeraża mnie, że Gates wydaje się powoli, mimo niechęci do Muska, grać powoli do tej samej bramki, co reszta doliny krzemowej. A najbardziej przeraża mnie milczenie wielkiego trio, czyli Rotszyldów, Rockefellerów i Morganów. Czy plany młodszych kolegów tak im imponują, że pomagają im z tylnego fotela, czy też uważają ich za konkurencję?

Gdyby usunąć durne paranormalne wątki z teorii spiskowych o NWO, takie jak jaszczuroludzie, planeta więzienna, satanizm, czy kontrola pogody, to zostaje nam całkiem spełniający się na naszych oczach scenariusz szajki ultrabogatych zboczeńców, którzy mimo, że nikt im nie zagraża i mają wszystko, to dalej chcą dociskać ludzi butem i pieprzyć ich dzieci. Jestem przerażony, bo raczej zawsze byłem sceptyczny wobec teorii spiskowych, ze względu na to, że większość głoszących je ludzi ma ewidentnie coś nie tak pod kopułą, albo są tubami propagandowymi służb.

Czy naprawdę już jesteśmy spaleni? A może moja wrażliwość, zbytnia empatia i paranoje odziedziczone po rodzinie ojca (to nie żart, oni serio są szaleni) zaburzają postrzeganie świata? Pisałem ten tekst dosłownie w obrotach najwyższej paranoi, bojąc się, że już jestem namierzany przez służby, demony, archontów i halucynujące sztuczne inteligencje z przyszłości. Czuję wręcz na skórze dotyk wszystkich chorób i tortur jakie mi chcą te byty zafundować.

Na koniec chciałbym jeszcze zapytać co myślicie o moich przemyśleniach: @Al-3_x @gwf-hegel-fangirl

Do ciebie zaś Al-3 x mam pytanie czemu tak pozytywnie podchodzisz do AI?

Ja ze względu na możliwość zaistnienia Bazyliszka Roko raczej staram się trzymać jak najdalej od sztucznych mózgów, a jeżeli przeanalizować twórczość Rudolfa Steinera, to powinniśmy trzymać się od postępu z daleka, bowiem patronem tego jest Aryman, zły duch, którego możesz kojarzyć z doktryn zaratusztriańskich. Być może Roko i Steiner byli szaleni wymyślając takie rzeczy, ale wychodzę z założenia, że w świecie w którym wygrał nihilizm epistemiologiczny, a nauka, ateizm, religia, filozofia, ezoteryka, new age, teorie spiskowe i polityka zawiodły, a hedonizm, miłość, hobby i ascetyzm nie dają ukojenia, lepiej być przygotowanym nawet na możliwości, które uznaje się za nieprawdopodobne.

#technologia #teoriespiskowe

GURU0piorunów

Ja tam wielbie wizje wintermute, nowe cyfrowe bostwo przyczyni sie do zagaldy tej zjebanej rasy ludzkiej, obym dotrwal zeby to zobaczyc, wyc do ksiezyca kiedy wszystko plonie, zobaczyc jak cale piekno ktore nigdy nie bedzie moje idzie z dymem, a na koncu zasnoc na zawsze na tronie z popiolu.

Autorytet0piorunów

@Alembik Koncept sojuszu ekstremów nie jest nowy. Sam byłem kiedyś fanem tej inicjatywy. Jak do tej pory próby zrealizowania czegoś takiego nie wychodziły.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Specjalista

w Dyskusje

2piorunów

5 sezon the boys to tylko symptom zupełnego olania tekstu źródłowego, co miewa sens jak się ma wizję, której nie było od dawna. Połowa sezonu 5 się wlecze bez celu, rzeczy się dzieją na ekranie, ale w żaden sposób nie wpływa to na zakończenie. To jest sezon zapychacz. Budżet był przepalony na wszystko tylko nie scenarzystów, a największym szkodnikiem był showrunner - Eric Kripke - który spartaczył już sezon 3 i 4, więc nie miałam nawet oczekiwań wobec serialu, na podobnej zasadzie jak wiedźmin po pierwszym sezonie. Wielka finałowa walka nic by nie zmieniła, bo wielkie walki są nudne.

Polecam film "ojciec" albo "Dwunastu gniewnych ludzi" które pokazują że samym dialogiem można stworzyć niesamowicie zajmujące filmy, nawet jeżeli zamknięte w jednym pokoju. Teraz z perspektywy się zastanawiam czy ten serial nie jest ofiarą halucynującej sztucznej inteligencji, bo to jest wstyd się podpisać pod tak kloacznym pisarstwem.

#seriale #theboys #amazonprime #przemyslenia #przegryw @Al-3_x

Gwiazdor0piorunów

A ja tam lubię całość jako taką. Nie znam komiksów, zakończenie jak dla mnie ok.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Biznes

4piorunów

W polskich firmach brakuje pracowników. Wszystko przez blokadę wiz przez rząd Tuska

Po zmianie władzy w Polsce, koalicja rządowa zapowiadała odcięcie się od praktyk stosowanych przez swoich poprzedników. Zmiany miały być dogłębne, ale okazało się, że ekipa Donalda Tuska przeszła w skrajność. To powoli rujnuje polskich przedsiębiorców, którym brakuje rąk do