Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

haaloKompan

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 39 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gruba ryba

w Modelarstwo

207piorunów

Jest ludziska. Jest!
Trochę z poślizgiem, bo a to gorsze samopoczucie, a to niechciejstwo. Powiem tak, jesteś piękna mała biblioteczko. Od razu stwierdziłam, że chciałabym się zrobić tycia, aby się przejść po tych schodach.

Budowanie była mega relaksujące i już jakiś czas temu zauważyłam, że takie zajęcie się dziubankami pozwala mi wyczyścić umysł z wewnatrznego monologu. Jedynie moment z kablami mnie zmęczył, ale i to zrobione, bez strat w ludziach.

Z moim partnerem bawiliśmy się w zadymianie i laserki, bo aż się prosiło, a zdjęć nawaliłam co niemiara. Nie moja wina, że to tak epicko wyglądało. XD W komentarzu będzie więcej fotek i w niektórych z nich pozwoliłam sobie na zabawę filtrami. Niczego nie żałuję.

No może tylko tego, że się skończyło. Bardzo bardzo polecam. Zwłaszcza dla tych, co umysł pędzi jak japoński Shinkansen.

PS W jednym zdjęciu, cześć plansz z których wyciągałam elementy. Aż dziw, że tego tyle było. Mogłoby jednak być jeszcze więcej. :D

Gruba ryba29piorunów
Gruba ryba27piorunów
Pokaż więcej komentarzy (42)

Inspirator

w Hydepark

75piorunów

W bardzo dużym skrócie: Jakiś czas temu kupiłem mieszkanie, i jak sie okazało, wpakowałem się na srogą minę. Mina nazywa się Grundfos Hydro Multi E-2, znajduje się w piwnicy bezpośrednio pod moim dużym pokojem, i można ją pooglądać na załączonym zdjęciu :grinning:

Jest to Hydrofor/pompa/układ podnoszenia ciśnienia, podbijający ciśnienie zimnej wody użytkowej do 6,5 bara po to, aby takowa dotarła do 11 piętra. Niestety, w moim mieszkaniu praca hydroforu objawia się słyszalnym burczeniem. Nie jest ono głośne, ale pojawia się nieregularnie, co w połączeniu z cichą okolicą, jest uciążliwe.

Gdyby ktos pytał: Administracja obiektu ma temat w pupie, ale jednocześnie pozwala mi robić z hydroforem to, na co tylko mam ochotę.

O temacie dźwięków niskiej częstotliwości w nieruchomościach mieszkalnych istnieją całe książki, ale moje pytanie jest proste:

Czy do pozbycia się burczenia wystarczy montaż kompensatorów gumowych, czy lepiej zamontować elastyczne węże w miejsce aktualnych, metalowych rur?

Każdy rzeczoznawca/hydraulik mówi co innego. Znalezienie kogoś kompetentnego w temacie na "wolnym rynku" graniczy z cudem. Dopiero po uruchomieniu znajomości w pracy, znalazłem hydraulika, który wygląda na kumatego, i podejmie się tematu. Ale wcześniej chciałbym się dowiedzieć, czy lepiej iść w kompensatory, czy może węże, a przede wszytkim, jaka jest skuteczność i żywotnośc obu rozwiązań.

#budownictwo #hydraulika #akustyka a może i #nieruchomosci

Fenomen4piorunów

@MuojemuKotu A czy to nie podlega pod rękojmię z tytułu ukrytych wad? W ciągu roku od zakupu możesz go reklamować i wycofać się z transakcji.

Specjalista0piorunów

Możesz zlecić badania przenikalności dźwięku przez strop plus zbadać charakterystykę dźwięku źródła dźwięku. Może to pomoże dobrać absorbery pod Twój problem.

Pokaż więcej komentarzy (43)

Osobistość

w Hydepark

36piorunów

Jutro idę na badania lotniczo-lekarskie, więc postanowiłem trochę napisać o tym co mi jutro sprawdzą, jak to zrobią, ile skasują, jak bardzo dobrym zdrowiem muszę się wykazać oraz kiedy muszę tam wrócić.

Na #drogadokokpitu opowiadam o swojej (nadal trwającej) historii zostawania pilotem samolotu pasażerskiego. Znajdziecie tutaj mieszankę typowego bloga, ciekawostek o #lotnictwo i #samoloty oraz praktycznych informacji dla osób, które również chciałyby podjąć takie wyzwanie, np. ile to wszystko mnie kosztuje, a także ile trwa.


Pamiętam swoją pierwszą wizytę w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej na warszawskim Żoliborzu...

... ale ta historia zaczyna się wcześniej.

Kiedy jeszcze chodziłem do gimnazjum, to był tam taki Paweł. Nie ma on znaczenia dla tej historii. Znaczenie ma to, że planowałem wówczas ubiegać się o przyjęcie do liceum działającego przy Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Był to taki okres, w którym przeplatałem szkolne starania o średnią, czytanie o Dęblinie, zabawę symulatorami lotniczymi z dowiadywaniem się jak najwięcej informacji, które mogą mi się przydać. Wśród faktów, które chciałem ustalić były między innymi te dotyczące wymaganego stanu zdrowia. Słyszałem, że ten powinien być w zasadzie wzorowy, a kandydaci odpadają z powodu najmniejszych uchybień. Dowiedziałem się m.in., że istnieje maksymalna długość "pleców", gdyż warunkuje to ogólną zdolność do utrzymania krwi w górnej części ciała podczas większych przeciążeń. Aby rozwiać swoje wątpliwości zrobiłem przebieżkę po lekarzach, którzy _unisono_ orzekli, że w zasadzie to nic mi nie jest... ale nie są w stanie powiedzieć czy przejdę badania w Dęblinie. Nikt też nie zmierzył mi tych pleców. Żaden z nich nie zajmował się bowiem medycyną lotniczą, a ja nawet nie wiedziałem wówczas o istnieniu tzw. lekarzy-orzeczników. Nie martwiło mnie to, jako że takie najbardziej podstawowe obawy miałem wówczas uspokojone. Ostatecznie nie złożyłem papierów do Dęblina ani na etapie szkoły średniej, ani studiów wyższych. Bynajmniej nie z powodu tego, że nie miałem odpowiednich "pleców" (których to nie miała stara wspomnianego Pawła, jak to się wtedy żartowało). Dlaczego? Nie wiem nawet. Naprawdę nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Wiem jednak, że badania do klasy Z1A (najwyższa wojskowa) są bardziej restrykcyjne od badania na klasę 1 (najwyższa cywilna).

Wracając do mojej pierwszej wizyty w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej na warszawskim Żoliborzu.

Była to jesień roku 2017. Zbliżał się początek szkolenia teoretycznego do licencji PPL (licencja pilota turystycznego). Aby takową otrzymać, należy wykazać się zdrowiem umożliwiającym wystawienie orzeczenia lotniczo-lekarskiego klasy 2 (spośród 3.). Ubiegałem się jednak o zaświadczenia klasy 1, którego wymaga się od pilotów zawodowych. Powodem było to, że chciałem od razu sprawdzić, czy ja w ogóle jestem w stanie zostać pilotem zawodowym, zanim jeszcze zacznę wydawać ciężkie pieniądze. Uważam, że jest to podejście warte polecenia.

Takie badania dzielą się na trzy rodzaje - badania wstępne, takie celem przedłużenia, jak i wznowienia orzeczenia. Zasadniczo to najbardziej wymagające (i najdroższe) są te wstępne. Obejmują też najwięcej badań.

Pamiętam jak stawiłem się w WIMLu około 7 rano. Wówczas założono mi teczkę, wręczono "checklistę" badań, które mam wykonać i skasowano mnie na bodaj około 1000 nowych, polskich złotych. Obecnie (grudzień 2025) taka przyjemność kosztuje 2100 zł. Badania okresowe kosztują za to 900 zł i o taką sumę będę jutro lżejszy.

Miła pani poinformowała mnie, że świetnie trafiłem, albowiem tego dnia, grupowo badania załatwiają podchorąży z Dęblina, a jako że jest to ośrodek wojskowy - mają oni pierwszeństwo przed cywilami. Na korytarzu było nas ponad 30 osób, a ja dzierżyłem najniższy priorytet. To znaczy ja i pewna dziewczyna, której tożsamości, ni wyglądu nie pamiętam. Wiem, że poznaliśmy się przed badaniem morfologii krwi i jakoś się już potem przecinaliśmy tego dnia w różnych kolejkach. Jako cywilcioty mieliśmy każdorazowo dużo czasu na rozmowę.

No właśnie, morfologia i mocz to pierwsze badanie. Nie potrafię szczegółowo opowiedzieć co tam jest oznaczane. Od któregoś roku podobno m.in. narkotyki, ale nie jestem pewien. W 2017 roku gabinet zabiegowy mieścił się jeszcze w innym pomieszczeniu, gdzie wisiał taki naprawdę chamski plakat gołej baby. Sądząc po stylistyce tej pani, to pochodził jeszcze z przełomu lat 80. i 90. Pytałem pielęgniarkę czy to na pewno nie jest warsztat samochodowy Cytryn & Gumiak. Wyjaśniła mi, że podobno ma to podnosić ciśnienie pilotów i zapobiegać omdleniom. Mówię zupełnie szczerze - tak naprawdę było. Obecny gabinet urządził ktoś, komu omdlenia są obojętne, albowiem gołej baby brak.

Które z badań jest następne? A to już w zasadzie zależy od pacjenta. Po kompleksie szpitalnym można się dość swobodnie poruszać (czasem zbyt swobodnie, o czym będzie dalej) i samemu sobie zdecydować o kolejności. Ma to pewien sens - kolejki rozkładają się w miarę równomiernie.

Okulista przy badaniu wstępnym sprawdza widzenie barw i trójwymiaru za pomocą dość typowych metod (książeczka z cyframi etc.). Przy badaniach okresowych nie ma takiej potrzeby. Sprawdzana jest ostrość widzenia bez oraz z korekcją wzroku. Okulista zagląda także do dna oka oraz robi komputerowe badanie wzroku. W jego ramach sprawdzane są wartości ciśnienia w obu gałkach ocznych, które zawsze wychodzą mi za wysokie. Z tego względu musiałem mieć kiedyś dodatkowo wykonaną tomografię nerwu wzrokowego. Zrobiłem ją prywatnie i doniosłem wyniki. Mam bodaj dość grubą rogówkę i komputer daje takie wyniki, ale okulista - _nomen omen_ - nie widzi problemu.

Laryngolog sprawdza przegrodę nosową (nie musi być idealnie prosta, ale trzeba swobodnie oddychać). Zagląda też do gardła i do uszu. Na koniec badania każe stanąć przy drzwiach i szepcze jakieś słowa, które trzeba powtórzyć. Ostatnie z tych badań - trochę chałupnicze - wydaje się być mało potrzebne, albowiem wcześniej trzeba zrobić audiogram, gdzie sprawdza się progi słyszalności różnych częstotliwości. To badanie przechodzę zawsze z idealnymi wynikami, tj. mój słuch - w odróżnieniu od wzroku - dalece przekracza średnią populacyjną. W czasie tych badań sprawdza się także grubość i reaktywność(?) błony bębenkowej i czasem także prawidłowość działania błędnika.

Każdorazowo należy przejść EKG, które potem opisuje kardiolog. Mierzy on także ciśnienie i tętno. Należy przejść się także do chirurga, który sprawdza postawę, pyta o operacje, ewentualne blizny itd.

W czasie oczekiwania w kolejkach należy wypełnić dwie ankiety. Pierwsza dotyczy ogólnego stanu zdrowia, a druga stanu psychicznego. Pytają o przebyte choroby, obciążenia rodzinne, narażenia na choroby zakaźne, nastrój, poziom stresu itd.

W pewnym momencie należy udać się do pracowni RTG i wykonać zdjęcie klatki piersiowej. Problem w tym, że pracownia znajduje się w innym budynku niż pozostałe gabinety, a dotarcie tam korytarzami jest dość skomplikowane. Teoretycznie można iść jak człowiek zewnętrzem, niemniej dwa razy wybrałem inaczej i skończyłem średnio. Raz zawędrowałem w takie miejsca tego szpitala, że napotkani po drodze ludzie mówili już w innym języku, a ja czekałem tylko aż wyskoczy jakiś strażnik graniczny i zarzuci mi nieuprawnione przekroczenie granicy państwowej. Za drugim razem - w szczycie pandemii - przypadkowo wszedłem do miejsca oznaczonego jako "STREFA BRUDNA - ZAGROŻENIE EPIDEMIOLOGICZNE". To było jeszcze na długo przed Omicronem - wtedy panowała psychoza, a ja czekałem tylko aż wyskoczy jakiś człowiek w pełnym kombinezonie i skończy się to dla mnie dwoma tygodniami kwarantanny. No naprawdę nawigowanie po podziemnych korytarzach WIML wymaga zdanego egzaminu z General Navigation.

"DMUUUCHAJ!!!" krzyczała pani, u której miałem spirometrię. "TERAZ!!! DO KOŃCA!!!". Naprawdę wkładała całą siebie w ten zawód. I tutaj - będąc już na samym końcu badań - dostałem ryzyko negatywa. Pani bowiem spojrzała na wynik mojej spirometrii i oświadczyła, że ona tego nie widzi żebym dostał 1 klasę. Pytałem czy to już przesądzone, na co odparła, że raczej tak. Nie poczułem wtedy chyba nic szczególnego. Wydaje mi się, że byłem w fazie zaprzeczenia i po prostu nie dopuściłem do siebie takiej infromacji. Przy wyjściu z gabinetu napotkałem tamtą - także niskopriorytetową - koleżankę. Przekazałem jej informację o tym, że nie dostanę 1 klasy zdrowia, na co ona odparła, że również się tego nie spodziewa z uwagi na spirometrię. Udaliśmy się razem do lekarza orzecznika, który podsumowuje dzień badań wydając lub odmawiając wydania orzeczenia. Okazało się, że oboje otrzymaliśmy 1 klasę, a pan orzecznik powiedział, że pani od spirometrii często straszy kandydatów w ten sposób, ale on nie rozumie dlaczego. W każdym razie pani i tak już jest na emeryturze.

Orzeczenie wydaje się w kilku kopiach. Jest to kartka formatu A4 z pieczątką i informacją ile badania będą ważne. 1 klasa wydawana jest na rok, a w przypadku osób po 40. r. ż. na pół roku. Klasa 2 na 5 lat. Jest jeszcze klasa 3, ale dotyczy ona innego personelu - zasadniczo kontrolerów ruchu lotniczego. Za moich czasów latanie szybowcem wymagało tylko świadectwa kwalifikacji, które dość łatwo otrzymać, tj. wymogi są podobne jak do prawa jazdy.

Co jest dyskwalifikujące? Nie jestem lekarzem, więc proszę się tutaj jakoś szczególnie nie sugerować. Szczególnie, że niektóre choroby mogą być przeszkodą, ale nie muszą. Zależy np. od jej postaci, przebiegu. Np. przebyty epizod padaczkowy w dzieciństwie może nie być problemem. Jeśli chodzi o wszystkie klasy, to zasadniczo różne odmiany daltonizmu mogą stanowić przeszkodę. Podobnie niektóre choroby oczu, jak stożek rogówki. Często cukrzyca wymaga zaopiekowania i braku ryzyka nagłej utraty przytomności. Należy mieć także ogólnie dobry stan krążenia, co może rodzić problemy u starszych osób. Znam byłego pilota 737, który stracił badania lotniczo-lekarskie z uwagi na przebyty przeszczep serca. Wierzę jednak, że kiedyś pozwolą mu wrócić, szczególnie że to naprawdę fantastyczny człowiek. Bezwzględnie dyskwalifikuje schizofrenia, nawet leczona i bez remisji. Największym zmartwieniem - szczególnie w dzisiejszych czasach - bywa kwestia ostrości widzenia. Wzroku nie trzeba mieć idealnego, a nawet bardzo dobrego. Ja mam taki średni. Cierpię na krótkowzroczność i astygmatyzm. Jednakowoż dzięki korekcji widzę na tyle dobrze, że okulista nie dostrzega - hehe - ryzyka, że kiedyś z tego powodu nie będę mógł latać zawodowo. To ważne, albowiem pilotem samolotu komunikacyjnego można być nawet do 65. r. ż., a są pomysły żeby podwyższyć ten wiek do 70 r. ż.

Tak, że życzcie mi powodzenia żebym nie zaspał i aby wszystko było dobrze. No i żeby podchorąży z Dęblina nie przyjechali.

Fanatyk3piorunów

Spirometria. To moja pielęgniarka musi być po tej samej szkole. JESZCZE, JESZCZE MUSISZ!

Dopiero szwagier (na szwagra można zawsze można liczyć) mi naświetlił, że to nie chodzi o to żebym dmuchał dopóki ona przestanie się drzeć tylko żebym nie wciągnął powietrza zanim nie skończy się badanie.

Dla jasności: nie jestem pilotem tylko astmatykiem 😉

Inspirator2piorunów

Powodzenia! No i żeby podchorąży z Dęblina nie przyjechali 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)

Tytan

w Dyskusje

63piorunów

Naprawa z odległości 25 mld km. Inżynierowie z NASA uruchomili dawno niedziałające silniki sondy Voyager 1

Inżynierom z NASA udało się naprawić niedziałające od 2004 roku silniki sondy kosmicznej Voyager 1, mimo że sonda znajduje się w odległości blisko 25 miliardów kilometrów od Ziemi. Interwencja ta była spowodowana rosnącymi obawami, że obecnie używane silniki mogą wkrótce przestać

GURU

w Wojna wna Ukrainie

35piorunów

Ukraiński wojskowy portal informacyjny ArmyInform przeprowadził wywiad z załogą przekazanego przez Niemcy artyleryjskiego zestawu przeciwlotniczego Gepard. Ma ona na swoim koncie zestrzelenie dotychczas 28 dronów rodziny Szahid oraz czterech rakiet manewrujących.

O przydatności systemów przeciwlotniczych Gepard na Ukrainie wiedzą wszyscy, którzy śledzą trwającą od ponad trzech lat wojnę. Te systemy okazały się bardzo skuteczne w zwalczaniu rosyjskich środków napadu powietrznego, szczególnie bezzałogowców rodziny Szahed/Gerań, przy minimalnych kosztach. Ukraiński portal wojskowy ArmyInform przeprowadził wywiad z załogą jednego z takich zestawów, w którym podkreślono mobilność, niezawodność i efektywność Geparda. Wspomniano również o jego osiągach, w tym zasięgu pracy radaru wynoszącym 0,75-16 km.

>Podczas wywiadu uwieczniono m.in. moment tankowania Geparda, którego zbiorniki paliwa mają pojemność 985 litrów, a spalanie wynosi 5,2 litra na kilometr. Dowódca pojazdu to ochotnik, który w 2022 roku wstąpił do armii, przeszedł szkolenie w Niemczech i objął stanowisko dowódcy Geparda. Operator uzbrojenia, posiadający doświadczenie w obsłudze różnych typów sprzętu wojskowego, zapewnia skuteczność systemu. Do celów, które są zwalczane, zalicza się drony rozpoznawcze, szturmowe oraz rakiety, w tym prawdopodobnie manewrujące.
>
>Obsługa Geparda ma na swoim koncie zestrzelenie dotychczas 28 bezzałogowców rodziny Szahid oraz czterech pocisków manewrujących. Ich najbardziej owocna seria to eliminacja ośmiu bezpilotowców wspomnianego typu w ciągu 1,5 godziny. Na pytanie dotyczące ile potrzebują amunicji, do wstrzelenia się w cel odpowiedziano, że zależy to od jego typu, jednak była sytuacja, w której udało się to wykonać przy użyciu raptem 11 pocisków na dystansie 3 km. Na koniec jeden z członków ekipy ArmyInform wziął udział w procesie nauki z namierzania celu przez Geparda z wykorzystaniem quadrocoptera, którego ekipa używała do nakręcenia materiału.

Więcej info (znajdziemy tam też wywiad niestety nie widzę języka polskiego/angielskiego):

https://defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/ukraina-gepard-zestrzelil-8-dronow-w-15-godziny

#wojna #ukraina #newsydamwa <-- do czarnolistowania

Tytan3piorunów

Tak się zastanawiam. Jaki sens jest umieszczać te działa na bazie czolgu/pojazdu opancerzonego.

Te dziala raczej są statyczne tzn stawiasz i czekasz aż coś będzie leciało w tym kierunku. Czy nie lepiej byłoby to ustawić na jakiejś ciężarówce z możliwością stabilizacji na podłożu + możliwość sterowania na zewnątrz (np jakiś konektor światłowodowy rozwijany na odległość kilkuset metrów, do cieplutkiej ziemianki xD) w celu ochrony załogi?

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

17piorunów

Ciekawy wpis od oficera + z kanału, który grubo propaganduje zz, ale zachowuje względny racjonalizm.

Tekst za translatorem :

Oficer ✙
Na kierunku Wołczańskim wróg używa:new_moon_with_face:Drony FPV w nocy na światłowodach. Tego typu drony charakteryzują się doskonałą jakością obrazu, co jest bardzo ważne w przypadku FPV z noktowizorem. Na razie z tych instancji mogą korzystać tylko najbardziej doświadczone jednostki. No cóż, niektórzy nasi piloci...
A tak przy okazji, o dronach światłowodowych.

Dopóki nie zaczną się centralne dostawy z Ministerstwa Obrony, chłopaki albo kupują od producentów, albo próbują sami produkować cewki i dostosowywać do nich drony (co uważam za bardziej skomplikowaną, ale znacznie tańszą i lepszej jakości opcję).

Teraz pojawiło się już sporo problemów z tymi dronami światłowodowymi, a 90% z nich dotyczy cewek. Pomimo, że niektóre produkty zostały skodyfikowane, ich jakość pozostaje bardzo niska, a cena jest bardzo wysoka, ponieważ są produkowane przez czysto komercyjne firmy.

Zanim opanowali własną produkcję cewek, moi panowie skontaktowali się z 6 różnymi producentami, odwiedzili produkcję, zbadali asortyment, poprosili o pomoc (nie finansowanie, a czysto wymianę doświadczeń) - tylko 2 z 6 producentów sprzedaje po odpowiednich cenach i jest gotowych do współpracy , pozostałe 70% to historia czysto finansowa: wysokie ceny, niechęć do pomocy w jakikolwiek sposób (prosili o podzielenie się nie tajnymi technologiami, a po prostu znanymi wszystkim punktami technologicznymi).

Z tego powodu drony te obecnie nie docierają do celu, występuje wysoki odsetek usterek , włókno zrywa się lub w ogóle się nie rozwija. Jakość optyki jest przeciętna, aparaty podorów (Ukraińców ) mają o wiele lepszą jakość obrazu, ponieważ z jakiegoś powodu prawdopodobnie nie oszczędzają na aparacie i nie montują najtańszego.

Moja rada jest taka, że każdy dział powinien opanować własną produkcję „włókna światłowodowego ”, moje chłopaki już to przeszli, miesiąc czasu, wysiłku, kontaktów z producentami i zbierania finansów (bez nich nic) - a efektem jest bardzo elastyczna i wysokiej jakości produkcja naszych własnych cewek. Pracuję nad stworzeniem większej liczby takich jednostek.

I pamiętaj: światłowodowe FPV nie zastępuje wszystkich dronów, nie jest panaceum na wszystko , a jedynie konkretnym ich typem, do odpowiednich zadań.

#wojna #rosja #ukraina

GURU0piorunów

Ciekawe o jakich cewkach mowa. Elementy optyki, czy elektroniki?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Dyskusje

161piorunów

LOOOL pisowcy tak wynegocjowali kupno himarsów przez Polske, że nie dostaliśmy nawet do nich kodów. XDDD

Czyli co? Prorosyjskie USA nie pozwolą nam walić w rosje, tak jak nie pozwalali Ukrainie?
Z nami będzie to samo co z Ukraińcami, też nam sk⁎⁎⁎⁎syny będą wiązać nogi.

#bekazpisu #wojna

https://streamable.com/qfj9m0

https://x.com/rzep8/status/1892517918899949900

Gruba ryba2piorunów

Mogło być gorzej, mogli kupić 500 licencji na oprogramowanie himars zamiast fizycznego sprzętu.

Osobistość2piorunów

@Nedkely Wydaje mi się że dziad o widle a baba o motowidle.
Rymanowski pyta o kody autoryzacyjne do użycia i wg mnie takie kody mamy.
A Błaszczak rozumie że pytanie jest o kody źródłowe do oprogramowania których wg mnie nie mamy i nawet jakbyśmy robili rakiety u siebie to soft byłby wgrywany przez USA.
Ponieważ ani jeden ani drugi to nie są jakieś bystrzaki to tak sobie radośnie rozmawiają "równolegle" bez większego sensu ale za to na oczach tysięcy słuchaczy :slightly_smiling_face:

Gx

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

#modelarstwo #drony #rakiety #prawo
Sprawdzam mapę stref powietrznych na https://lotnik.org/strefy/

Czy taka strefa oznacza, że mogę sobie tu latać, o ile będzie to poniżej 1067m lub powyżej 2.9km (zakładając że od początku byłem na takiej wysokości)?

Gruba ryba1piorunów

W aplikacji dronetower masz zazwyczaj opisy stref - jeśli w danym miejscu są strefy. Ale latasz dronem na tysiącu meteów? 🤔

Kompan1piorunów

Powyżej FL95 (9500ft) masz przestrzeń klasy C, więc też nie możesz. No i te wysokości są AMSL.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Historia

25piorunów

Dzień dobry,
Dziś znalazłem takie zdjecie. Przedstawia ono zestaw Mistel (niem. jemioła - świetna nazwa swoją drogą) powstały z połączenia Fw190 (na górze, nosiciel) i Ju88 (na dole, zdalnie sterowana bomba latająca).

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #iiwojnaswiatowa

Kompan6piorunów

To nie było aż takie druciarstwo na jakie wygląda;)
Dla przenoszonej bomby, czyli dolnego samolotu Niemcy opracowali nawet specjalny układ autopilota utrzymujący kurs i zniżanie po rozdzieleniu tak, że miało to szanse trafić w cel, w który pilot górnego samolotu wycelował przed rozdzieleniem - czyli to nie było do końca zdalne sterowanie. Oczywiście, jak to z niemieckimi desperackimi pomysłami z końca wojny bywało, działało to tak sobie a i tak nie miało znaczenia dla wojny.

Sum

w Hydepark

232piorunów

Dobrze mieć wyrozumiałego szefa. W czwartek wiedziałem, że piątek będzie spoko dniem - pogodowo. Zostałem pracować z domu, ale tak naprawdę wstałem wcześniej i pojechałem do aeroklubu. Przed pierwszym spotkaniem o 8, złożyłem szybowiec…na wszelki wypadek. Dwa spotkania, dociągnąłem swój ticket do końca, otworzyłem merge requesta. Rozdałem zadania juniorom. O 13 widziałem że jest OK, przed lunchem pisze do szefa: siema, mogę wziąć half day - ostatni termiczny dzień w tym roku jest chyba? Spoko, do zobaczenia w przyszłym tygodniu! I cyk - po ~45min minutach był start. Nawet 100km udało się myknąć, tylko trzeba było trochę w chmurach się powspinać. #uk #szybowce #pracbaza

Zawodowiec5piorunów

Tylko raz lecialem szybowcem, jak mi instruktor wylaczyl silnik po 3 zakrecie w kregu 😉
Szanuje to hobby. Dla pilota pierdzacej cessny ladowanie w terenie przygodnym, gdzies na lace czy polu u rolnika jest czyms czego nigdy nie chcialoby sie doswiadczyc, a dla szybownika "no, zdarza sie czasem"

Mistrz5piorunów

@motoinzyniere typowy polak w UK jest typowy. Pół po polsku pół po angielsku, zabrakło jeszcze "jak to się po waszemu mówi?" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

112piorunów

rosja "oskarża" Ukrainę o planowanie zniszczenia ich ostatniego lotniskowca w czynnej służbie. Ciekawe co zrobią, zaatakują za to Ukrainę? Oh, wait...

Jak pisowcy oburzeni o "terror praworządności".

https://www.newsweek.com/russia-fsb-ukraine-plot-destroy-admiral-kuznetsov-1923153

#rosja #ukraina #wojna #polityka

Osobistość12piorunów

Ciekawostka. Ten jak i siostrzane okręty (2 sprzedane do Chin) zostały zbudowane w stoczni która dziś należy do Ukrainy.

Fanatyk0piorunów

Czyli ruscy chcą się go pozbyc

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

67piorunów

Jak rosyjska zbrojeniówka remontuje i modernizuje stare i uszkodzone T-72 do standardu T-72B3M

Przygotowałam tłumaczenie kolejnego materiału na temat rosyjskiej zbrojeniówki i jej zdolności. Tym razem motywem przewodnim będzie remont i modernizacja przestarzałych i uszkodzonych w toku szpecoperacji pojazdów T-72 do standardu T-72B3M. Ten propagandowy film dokumentalny całkiem nieźle

Sum

w Hydepark

158piorunów

Wczorajszy dolot po trasie 220km. Ciężko było, choć cumulusy stały jak malowane. Pierwsze 100km rzeźbione pomiędzy 500-800m wysokości. Noszenia często w zupełnie nieprzewidywalnych miejscach. Zaliczyłem też swój rekord jeśli chodzi o wykręcenie się znad pola. Wysokościomierz pokazywał 370ft...ale w rzeczywistości było 670ft - 200m nad teren, który opada bardziej na południu UK. Gdybym tam padł w polu, które już było wybrane, pewnie bym wrócił do domu po północy…
Not today! #uk #szybowce #lotnictwo #hobby

Fenomen1piorunów

Co to za model? Chodzi mi po głowie ostatnio zrobienie kursu na szybowce i kupienie sobie zabawki 😃

Mocarz2piorunów

@motoinzyniere nadal przerabia się kindle na urządzenie do nawigacji?

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Felonious_gru

3piorunów

(13.06.2024)

I scored 581/1000 🎉

:one: :round_pushpin: 10847 km - :spiral_calendar_pad: 3 yrs - :zap: 97 / 200
:two: :round_pushpin: 2344 km - :spiral_calendar_pad: 36 yrs - :zap: 47 / 200
:three: :round_pushpin: 1733 km - :spiral_calendar_pad: 6 yrs - :zap: 148 / 200
:four: :round_pushpin: 4155 km - :spiral_calendar_pad: 2 yrs - :zap: 126 / 200
:five: :round_pushpin: 162 km - :spiral_calendar_pad: 15 yrs - :zap: 163 / 200
 https://whentaken.com/

#grywebowe

Autorytet1piorunów

Bida z nendzom dzisiaj. Mocno losowo waliłem.
(13.06.2024)

I scored 717/1000 🎉

:one: :round_pushpin: 8694 km - :spiral_calendar_pad: 6 yrs - :zap: 98 / 200
:two: :round_pushpin: 11 km - :spiral_calendar_pad: 16 yrs - :zap: 166 / 200
:three: :round_pushpin: 1259 km - :spiral_calendar_pad: 7 yrs - :zap: 156 / 200
:four: :round_pushpin: 3929 km - :spiral_calendar_pad: 8 yrs - :zap: 120 / 200
:five: :round_pushpin: 772 km - :spiral_calendar_pad: 0 yrs - :zap: 177 / 200

https://whentaken.com

WhenTakenTeuteuf Games
Gruba ryba1piorunów

@Felonious_Gru trudne się wylosowało (13.06.2024)

I scored 665/1000 🎉

:one: :round_pushpin: 9796 km - :spiral_calendar_pad: 8 yrs - :zap: 90 / 200
:two: :round_pushpin: 12 km - :spiral_calendar_pad: 15 yrs - :zap: 169 / 200
:three: :round_pushpin: 6443 km - :spiral_calendar_pad: 1 yrs - :zap: 113 / 200
:four: :round_pushpin: 14 km - :spiral_calendar_pad: 4 yrs - :zap: 195 / 200
:five: :round_pushpin: 9237 km - :spiral_calendar_pad: 5 yrs - :zap: 98 / 200

https://whentaken.com

WhenTakenTeuteuf Games
Pokaż więcej komentarzy (3)