Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

ivaldirOsobistość

Dołączył/a:

  • 143 wpisów
  • 1508 komentarzy
  • 3 obserwujących
Spacex#spacex Starship poleciał, wypuścił kilka satelitów #starlink V3 z kamerami na pokładzie. Dzięki czemu mamy taki
Osobistość1piorunów

@dzangyl Tak jak pisze @myoniwy "nie wybuchnięcie" po wodowaniu nie było nigdy celem, raczej chodziło o precyzję i kontrolę nad pojazdem w ostatnich sekundach - to trening przed łapaniem na wieży. Tu nie mogą popełnić błędu - inaczej na długie miesiące stracą stanowisko do łapania.

Osobistość31piorunów

@myoniwy Poszło im tym razem z shipem. Uruchomienie silnika na orbicie udało się. Żadnych pożarów, eksplozji, utraty kontroli itp. Po lądowaniu osłona termiczna wyglądała "dobrze" - płytki były na miejscu. Ciekawe czy odzyskają wrak do inspekcji. Inżynierowie byliby zachwyceni możliwością dokładnego sprawdzenia każdej części.

Jednak to co wydawało się "już gotowe", czyli powrót boostera, znów nie było pełnym sukcesem. Ponownie wyglądało to jak problemy z uruchomieniem silników w fazie tuż przed lądowaniem. Jednak trzeba odnotować, że wszystkie silniki działały przy wznoszeniu, żadnej dramy tutaj, rozdzielenie boostera i shipa poszło dobrze. Zostaje rozwiązanie problemu z uruchamianiem silników tuż nad powierzchnią. Ciekawe czy to problemy z dostarczaniem paliwa, czy jednak coś z samymi silnikami?

Fanatyk14piorunów

@ivaldir z dostępnych wiadomości wydaje mi się że problemem może być temperatura, bo silniki na pewno są gorące po wejściu w atmosferę.

Bo dodatkowe ciśnienie paliwa wynikające z przeciążenia z hamowania raczej nie spowoduje problemu, tylko wręcz będzie przydatne, usuwa bąble gazu, i ułatwia rozruch pomp.

Spacex#spacex #starship #startyrakiet #kosmos Już za nieco ponad 2 godziny, pierwsza podejście do 13. lotu testowego rakiety
Osobistość1piorunów

Scrubbed. Dosłownie sekundę przed uruchomieniem silników. Nawet woda poszła w flame diverter. Narazie nie ma daty startu..

HydeparkCzołówka z funkcją latarki punktowej to najlepiej wydane 5zl w moim życiu. #camping #elektronika
Osobistość0piorunów

Nie może zabraknąć:

Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.