emdetFanatyk
80piorunówRówno tydzień temu młody rozkwasił sobie łeb. Szyte było, więc resztę tygodnia w domu żeby nie trzeba było szyć po raz drugi bo to już trudniej.
Dzisiaj poszedł w końcu do przedszkola, świetnie, można popracować.
W połowie dnia telefon że grał w piłkę i rozciął sobie wargę xD
Czy mam się przyzwyczajać i potem to już tak regularnie leci?















