Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

jedikkTwórca

Dołączył/a:

  • 8 wpisów
  • 344 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

33piorunów

*Najlepszy polski serial ostatniej dekady to?**

W polskim świecie serialowym ale i filmowym jest według mnie coraz więcej produkcji wartych uwagi. Też różnorodność się powoli zwiększa, już nie mamy praktycznie tylko komedii romantycznych i kryminalów. Pojawiają się rzeczy młodzieżowe, na podstawie realnych historii, jest serial humorystyczny, seriale akcji itd. Przynajmniej ja tak na to patrzę.

Zdecydowałem się więc na ankietę z pytaniem jaki jest według Ciebie najlepszy polski serial ostatniej dekady. Z listy seriali które znalazły się w ankiecie wszystkie oprócz 1670 i Kruka mogę zdecydowanie polecić. 1670 to nie jest serial dla mnie, a wiem że pewnie wygra tą ankietę, wiec nie mógł się tutaj nie znaleźć bo i tak ludzie by go wybierali w "Inny", a Kruka po prostu nie oglądałem.

Osobiście zagłosowałem na Slepnąc od Świateł. Postacie sp.Jana Frycza i Roberta Więckiewicza to według mnie jedne z najlepszych ról w polskim kinie. Nie tylko oni oczywiście bo sam reżyser i jego rola Pioruna czy np Cezary Pazura ma tam bardzo fajna rolę pod siebie.

*w ankiecie i ogólnie w wyborze najlepszego serialu ostatniej dekady brane są pod uwagę seriale które miały premierę od 2016 roku.

Najlepszy polski serial dekady

  • Kruk (2018-2022, reż Maciej Pieprzyca, Adrian Panek (2 odc)3% (13 głosów)
  • 1670 (2023-x, reż Maciej Buchwald, Kordian Kądziela)12% (64 głosy)
  • Idź przodem bracie (2024, reż Maciej Pieprzyca)1% (4 głosy)
  • Olowiane dzieci (2026, reż Maciej Pieprzyca)1% (7 głosów)
  • Heweliusz (2025, reż Jan Holoubek)5% (25 głosów)
  • Wielka Woda (2022, reż Jan Holoubek, Bartłomiej Ignaciuk)6% (32 głosy)
  • Rojst (2018-2024, reż Jan Holoubek, Michał Marczak (1 odc)6% (30 głosów)
  • Slepnac od Świateł (2018, reż Krzysztof Skonieczny)29% (150 głosów)
  • Inny (napisz jaki)3% (16 głosów)
  • Chce zobaczyć wyniki ankiety34% (172 głosy)

513 głosów

Pokaż więcej komentarzy (61)

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Heh.. "zawsze" mi się marzyło mieć czarny pas w jakiejś sztuce walki. No i w wakacje postanowiłam, że ok - stara d⁎⁎a ze mnie, ale nawet emeryci trenują i zdobywają czarne pasy. Nawet Ed Bundy ma czarny pas w . Oczywiście nie lubię tarzania się po ziemi z jakimiś ludźmi, więc bjj odpadło w przedbiegach. Myślałam nad albo . Los jednak sprawił, że poszłam na jedne zajęcia z . Było nawet fajnie, okazało się też że trening jest jednak dość wymagający fizycznie. Choć... nie od wszystkich - byli tam faceci z czarnymi pasami na grubych brzuchach. I przez krótki moment pomyślałam sobie, że może po prostu zacznę trenować aikido. Ale potem odezwała się we mnie polska cebulowa dusza i kazała mi prześledzić koszty. I - może się mylę, może nie - sztuki walki nagle zaczęły mi przypominać jakąś piramidę finansową. Płacisz za treningi, płacisz za egzaminy na pasy (im wyższy tym więcej), musisz jeździć na jakieś seminaria itd. Miałam trochę inne wyobrażenie - że ćwiczysz sobie w jakimś klubie i gdy twój nauczyciel stwierdza, że umiesz wystarczająco dużo wręcza ci odpowiedni pas. No i trochę zapał mi opadł. Zresztą - jak ze wszystkim - zawsze jest "słomiany". Z drugiej też strony - jak muszę gdzieś chodzić 2-3 razy w tygodniu na tę samą godzinę to przestaje to przypominać hobby, a zaczyna obowiązek.
Myślałam też o powrocie do rekreacyjnego trenowania muay thai (ale tam pasów nie dają, jedyne co możesz dostać to w gębę, albo low kicka w udo), bo mam ochraniacze i rękawice. Ale nie wiem. Jakaś leniwa rozlazła buła jestem. Mam tylko tyle ochoty by łazić 2-3 razy w tygodniu na siłownię i raz w tygodniu na boulder. A co jak będę 80-letnią babcią i zaatakuje mnie jakiś wyrostek chcący ukraść moją rentę? Przecież nie przyłożę mu tym, że umiem wspiąć się na jakąś trasę o wycenie V. XD
No więc takie tam pierdololo. Podobno napisanie o swoich rozkminach pozwala oczyścić głowę.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Zawodowiec

w Dyskusje

108piorunów

Myślicie, że każdy lekarz zarabia 50k? Jestem lekarzem specjalistą i szpital płaci mi ustawowe minimum: 31,40 zł/h na śmieciówce. AMA.

Cześć! W mediach regularnie pojawiają się nagłówki o astronomicznych zarobkach lekarzy i porównania nas do branży IT sprzed kilku lat. Chcę Wam pokazać, jak wygląda brutalna rzeczywistość od środka – zwłaszcza gdy w grę wchodzi tzw. tryb pozarezydencki i robienie kolejnej specjalizacji. Kim jestem?

Osobistość

w Hydepark

88piorunów

Ale żenada :confused: Taki slop dla Krzysia z okazji 25 lat :C

Gruba ryba16piorunów

@Klockobar podobnie zrobili u mnie gościowi który odchodził na emeryturę xD

Najlepsze w tym wszystkim było to, że nikt z tego "zdjęcia" nie wyglądał jak naprawdę. Nawet do karykatury było daleko XD

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

67piorunów

Kolejne śmiertelne potrącenie rowerzystki przez 20 letniego posiadacza prawa jazdy. Czas na badania psychologiczne dla młodych szybkich i wściekłych?

Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Kierowca potrącił dwie rowerzystki

Jedna kobieta zginęła, druga w stanie ciężkim trafiła do szpitala po potrąceniu przez samochód w miejscowości Ziemin (powiat grodziski). Za kierownicą Audi siedział 20-letni mężczyzna. Policja podkreśla, że rowerzystki poruszały się poboczem prawidłowo.

https://wydarzenia.interia.pl/wielkopolskie/news-tragiczny-wypadek-w-wielkopolsce-kierowca-potracil-dwie-rowe,nId,23556503

Czy osoby podchodzące do egzaminu na prawo jazdy powinny przechodzić badania psychologiczne?

  • Tak79% (189 głosów)
  • Nie21% (49 głosów)

238 głosów

Zawodowiec5piorunów

tylko żeby te badania nie wyglądały tak jak lekarskie u mnie na kursie na prawo jazdy:

- Czy jest pan zdrowy?

- Tak

Koniec :face_with_peeking_eye:

Twórca0piorunów

Za takie coś kierujący pojazdem powinien dostać tak surowy wymiar kary, że miałby resztę, albo przynajmniej większość, życia spierdol*ne na dobre. Tak żeby każdy kolejny wiedział czym grozi robienie sobie tras rajdowych z dróg publicznych.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Hydepark

187piorunów

Hejtusie, pijcie ze mną kreatynę. Po pół roku walki z dietą i ćwiczeń, otyły pan, po raz pierwszy w swym życiu się podciągnąl. Całe 1 i ¾ raza xD

Wiem że to nic ale i tak się micha cieszy ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fenomen

w Hydepark

15piorunów

Pytanie do ojcow: jak to jest byc ojcem?

Gruba ryba10piorunów

@dziad_saksonski z jednej strony dumny z dzieci jestem, staram się mojej i biologicznej, i przybrany dzieciom zapewniać to co tylko jestem w stanie.

Z drugiej strony wiem, że jak się wyłożę z finansami, to one i ich matka to odczują i mam z tyłu głowy cały czas tą odpowiedzialność nie tylko za siebie.

Z trzeciej strony kwestia zdrowia. Zdrowia dzieci. Mamy sąsiadów, których syn jest rowiesnikiem naszej najmłodszej i ma jakąś chorobę genetyczną, przez którą raczej 18yo nie osiągnie. Związane z zanikiem mięśni. Nie wiem czy bym dał radę psychicznie to ogarnąć.

Jestem szczęśliwy z dziećmi i ich matką. Życia bez nich nie widzę.

Gruba ryba7piorunów

Z jednej strony za⁎⁎⁎⁎ste. Możesz poczuć cel w życiu i to, że jesteś komuś bardzo potrzebny. Możesz też poczuć bezwarunkową miłość, o co w innych relacjach bywa ciężko.

Z drugiej non-stop w podświadomości stres. Czy nie zachoruje? Co przyniesie jutro? Co będzie, gdy ten TIR mnie za⁎⁎⁎ie w drodze do domu?

Nie żałuję, że mam dzieci, ale czy mając dzisiejszą wiedzę ponownie bym się zdecydował? Nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć.

Edit: a i nie mogę już oglądać żadnych filmów, ani słuchać historii, w których cierpią dzieci.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Totalnie nie rozumiem ludzi, co pchają się na etat do korpo i wynajmują klitki lub kredo pod korek na deweloperskie mieszkanie.

Mieszkałem 5 lat w dużym mieście i wróciłem do rodzinnego (80-90k). Fakt - odziedziczyłem, więc żyje bez kredytu, ale na kredyt i tak byłoby mnie stać nawet samodzielnie, bo zarabiam tyle co w dużym. Pomogło mi: doświadczenie zawodowe i umiejętność pracy zdalnie.

Do brzegu. Mój ziomek natomiast studiów nie skończył. Wyjechał za granicę, posiedział kilka lat. Kupił właśnie dużą kawalerkę w kamienicy w atrakcyjnej cenie, u nas w mieście. Urządzi, wynajmie i jedzie za granicę dalej. Ma plan na siebie i w ciągu 2 lat wróci i chce coś swojego (majster). Sporo się tam nauczył "rzemiosła".

2 innych moich ziomków wróciło z dużych miast, ogarnęli se fuchy i wzięli tu kredyty. Jeden nawet przywiózł żonę ze sobą. Może nie ma super dużo rozrywek, ale do 4 dużych miast mamy od 60 do 130 km.

Jestem handlowcem, więc zawsze myślę w kategorii cel-realizacja-efekt. I jak patrzę na 26-27 latków, co wynajmują w wojewódzkich mieszkanie na pół ze znajomym, albo co gorsza obcymi ludźmi, albo pokój w dużej kamienicy czy apartamencie, to zastanawiam się po c⁎⁎j i co chcą osiągnąć. Liczyć na awans w korpo, żeby w końcu się usamodzielnić? Na c⁎⁎j pracować w jakichś HRach/Marketingach i inncyh tego typu rzeczach xDDDD Do tego dziś duża część pracy możliwa jest do wykonywania ZDALNIE. I wiem co mówię, bo sam byłem w ich skórze kilka lat temu i tak żyłem. Nonsens jak c⁎⁎j. Dajcie se siana, bo to droga donikąd. Niewolnicy korpo, banków i nowoczesny proletariat dla systemu.

Mam tego farta, że moi najbliżsi kumple albo zostali, albo wrócili i mam tu trochę znajomych. Absolutnie żaden nie żałuje, że sobie tu ułożył. Jedyna wada to faktycznie trochę życie towarzyskie i mniejsza podaż fajnych dupek, co uciekają żyć na pokoju 10m2 w dużym mieście i pracować na barze z nadzieją, że poznają dzianego chłopa xD

W sumnie najprościej rzecz ujmując

Studiowałeś? Popracuj kilka lat w dużym mieście, zmień pracę na zdalną i wracaj ustawić się w rodzinne strony.
Nie studiowałeś? Jedziesz poznać świat, nowe skille i wracaj z kasą.


Nie znam za wiele osób, którym praca w korpo na etacie i mieszkanie w dużym mieście dało jakiekolwiek finansowe profity XD Poza tym, że są 30 latkami, którzy czas wolny spędzają w kolorowych knajpach i to ich jedyna rozrywka, a groszem nie śmierdzą, bo zarobią może powyżej średniej krajowej, ale 3k przejebią na mieszkanie, resztę na droższe usługi etc.

#pracbaza #zycie #rozwojosobisty #nieruchomosci #takaprawda #przemyslenia #zycie #gownowpis

Osobistość1piorunów

To że jakaś pracę można technicznie wykonywać zdalnie nie oznacza że firmy się na to godzą.

Jak masz ogłoszenie o pracy zdalnej to pcha się do niego cała Polska.

Przy takich założeniach to można stwierdzić że jak ktoś ma pracę zdalna to po co ma siedzieć w Polsce.

Ty zarabiasz tyle co w dużym, a ktoś inny zarobi średnia krajowa w biurze albo minimalną + kilka stów w mniejszym mieście.

W sypialni Warszawy ceny są takie same jak w mieście 100k. Problem jest taki że ci ludzie mają taką pracę pchają się w coś z dobrym dojazdem i wtedy już nie styka finansowo.

Do tego do niedawna o pracę w Warszawie nie było tak trudno a w mniejszych miastach o pracę zawsze było o wiele trudniej.

Więc nie jest to takie zero jedynkowe. Natomiast zgadzam się z problemem - ludzie pracują w tych korpo, zarabiają średnia i wydają średnia przez mieszkanie niedopasowane do budżetu, podróże itp przez co nie mają jak z tego wyjść.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Technologia

5piorunów

Trump ogłasza „moralnie wiążące” porozumienie szefów AI, oparte na daleko idącej samokontroli branży,

Donald Trump ogłosił porozumienie z szefami największych amerykańskich firm technologicznych i AI, które ma wprowadzić dobrowolne zasady bezpieczeństwa dla najbardziej zaawansowanych systemów. Dokument nazwano „Joint Commitment On Frontier Responsibilities”, a Trump określił go jako „moralnie