Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

k1fl0wKompan

Dołączył/a:

  • 6 wpisów
  • 20 komentarzy
  • 9 obserwujących

Kompan

w Wykop

8piorunów

Neuropa to siły dobra desperacko walczące z zalewającą HEJTO falą zła. Ostatnia skała rozsądku w morzu głupoty. Legenda obrosła tysiącem mitów i milionem kłamstw. To bohaterowie, na których HEJTO nie zasługuje, ale których potrzebuje. Neuropa to łopata w ciemności, strażnik na murach wykopaliska, ogień, który odpędza globalne oziębienie, światło, które rozpędza mroki niewiedzy, róg, który budzi śpiących do zakopywania, tarcza, która osłania HEJTO. Jeśli masz problem, jeśli moderacja nie pomaga i jeśli możesz ich znaleźć (co nie jest łatwe, bo nie istnieją), możesz wezwać na pomoc: #neuropa .

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w Neuropa

17piorunów

Szalom,

W związku z wydarzeniami na Wykopie uprasza się osoby, które rozpoczęły lub planują rozpoczęcie działalność na Hejto o niezwłoczne zgłoszenie się do centrali celem podpisana aneksów do umowy. Nielicencjonowana działalność nie będzie wynagradzana.

Podpisano,

Wiadomo Kto

#neuropa

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Wykop

6piorunów

Dzień dobry,

Może ktoś mnie jeszcze kojarzy z wypoka. Ewakuowałem się z tego szamba chyba z rok temu, potem tylko lurkowałem. Ale teraz tego gówna nawet się lurkowac nie da XD Tak więc założyłem konto tu i zobaczymy czy mi się spodoba.

#4konserwy #neuropa

Gruba ryba1piorunów

@LibertyPrime Pamiętam, jeszcze jak. Ciebie nie znać to jak nie być kucem w najlepszych latach tego serwisu :smiley:Max Korwin Cejrowski, boże kiedy to było.

Kompan1piorunów

@LibertyPrime ja Cię pamietam, z prawicowca chciałeś się przeobrazić w fajnopolaka ale coś się nie udało

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Pasty i imby insternetowe

131piorunów

Lubieplackijohnny kończył nocną wartę w serwerowni Hejto. Za oknami zadłużonej piwnicy niewiele było widać, głównie przez to, że były zabite dechami. Ziemniaki, na których postawiono serwery, połączone były serią kabelków, a ich skwierczenie komponowało się z piskiem biegających tu i ówdzie szczurów i tuptaniem karaluszków.

Całą noc wymieniał zwęglone pyrki na nowe, świeże ziemniaki. Z rozpaczą patrzył na coraz chudszy worek. Zdawał sobie sprawę z tego, że albo Hejto będzie jako-tako działać, albo zje jakąś namiastkę kolacji. Spróbował gryza zwęglonego ziemniaka, ale od razu go wypluł.

- przynajmniej będzie na opał - pomyślał, rzucając bryłkę na skromny stosik węgla kamiennego, wydobytego po godzinach z biedaszybu.

Serwer albo żołądek. Z bólem serca (i paru innych narządów) podłączył ostatnie ziemniaki do misternego systemu i sprawdził czy w pułapki na szczury nie złapało się jakieś mięsko.

Admin Johnny przeglądał na monitorze statystyki serwisu. Z dumą stwierdził, że jego Hejto nadal wyprzedza Albiclę (przegrywając jedynie w kontach papieży na metr kwadratowy) i jeśli utrzyma obecne tempo wzrostu, to w 2094 roku powinno mieć tylu użytkowników, co pewien znany portal z dziecięcą pornografią.

Wtem rozległo się pukanie. "Komornik, wierzyciele?" zastanawiał się, nie mając najmniejszej ochoty sięgać do rygla. Pukający stracił jednak cierpliwość i jednym silnym kopnięciem wyłamał drzwi z zawiasów. Rygle i zamki okazały się wytrzymałe niczym zabezpieczenia wykopu. Przybysz wszedł niczym Rumun Ricardo - jak do siebie.

Przed Johnnymlubieplacki stała teraz dwumetrowa gąbka w kanciastych portkach.

- Siemaneczko! Aryo jestem. Byłem w serwerowni parę pięter wyżej, ale tam jakieś dziwne odgłosy, stękania, krzyki "BIERZESZ MNIE KINER!", wódką jedzie na cały korytarz, narzygane pod drzwiami, to wpadłem tutaj, bo patologii nie znoszę. Dzień doberek, ja z contentem przyszedłem!

Zaraz za gąbką podążały kolejne postacie. Jedna wpadła z teleskopem, druga z klockami lego, jeszcze inna przyniosła parę worków jabłek. Znany pomolog przyglądał się chwilę serwerowni, po czym wręczyła Johnemu kilka owoców:

- Proszę. To odmiana wyhodowana jeszcze za czasów Fryderyka Wilhelma. Średnio soczyste, mocno miąższyste, będą doskonałym dodatkiem do ziemniaczanych serwerów!

Johnny podziękował ślicznie, podłączając do misternego systemu nowe jabłka, ukradkiem włączając jednak część z nich do świątyni swego ciała.

Mały tłumek w piwnicy zaczął coraz bardziej gęstnieć. Johnny przekrzykiwał się przez zebraną wiarę:

- Ale co to, skąd tu nagle tylu ludzi, co jest...?

Ktoś odpowiedział:

- Mi i kolegom kazali wypierdalać z imprezy parę pięter wyżej, bo podobał nam się striptiz jaki urządził taki brazylijski przystojniak. Serio, nie jestem gejem, ale jemu bym dał. Gospodarz imprezy powiedział, że tak nie może być, ochrona nas wyrzuciła, no to jesteśmy!

- A ten striptizer? - spytał z nadzieją w głosie Johnny

- Został. Wyszedł i wszedł z powrotem przez taki lufcik. Nigdy go nie wywalą.

- No dobra, a pozostali?

- A my tu za tą gąbką przyszliśmy, ona mądrze gada.

- No i brzydzimy się patologią.

Johnny z niedowierzaniem oglądał skromną imprezę, która rozpoczęła się w jego piwnicy. Wygląda na to, że i on, i jego dzieło życia jeszcze będą mieli okazję trochę pożyć, kto wie - może i pogonić kota hałaśliwym, patologicznym sąsiadom z wyższych pięter?

Życie w serwerowni od tej nocy nie miało wyglądać już tak samo.

#pasta #heheszki

copyright by @sullaf

Pokaż więcej komentarzy (23)