Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

kreXatorPraktykant

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 8 komentarzy
  • 1 obserwujących

Mistrz

w Hydepark

15piorunów

Najprostszy sposób na słodką przekąskę co smakuje jak ciastko, sernik czy coś :smiley:

Bierzesz skyra ja lubię waniliowe to mam waniliowego (jutro będę testował ze zwykłym) i wtykasz tam ciasteczka "belvita". Czekasz aż ciasteczka wypija trochę wilgoci z serka i tyle.

Polecam cieplutko.

Gotowanie to moja pasja ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

#jedzenie

Gruba ryba3piorunów

Nie ma szans abym pozwolił na namoknięte ciastko. Ale wygrzebać skyr ciastkiem - jak najbardziej;)

Praktykant1piorunów

Ja polecam taki przepis: twaróg sernikowy, pół łyżeczki miodu (do smaku), pół banana rozgnieść widelcem. W tym maczamy ciastka wielozbozowe bez cukru (Biedronka)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Praktykant

w Seriale

3piorunów

SAS Rogue sezon 2, kto jeszcze nie widział niech się nie zastanawia bo jest jeszcze lepszy niż 1 od którego radzę zacząć. Ciary po każdym odcinku przypomina się kompania braci ale moim zdaniem lepsze.
#seriale

Autorytet2piorunów

Przekonałeś. Jestem na trzecim odcinku pierwszej serii i...nie ma polotu do Kompanii Braci. Band of Brothers to moje top 3 seriali, na IMDB oceniłem na 9/10, bo nic nie jest perfekcyjne. Po dwóch odcinkach oceniam SAS na 6. W BoB miałeś ciągłe uczucie, że jest to serial o wojnie, atmosfera zagrożenia. SAS to za dużo pierdolenia z elementami wojny, jest zbyt cukierkowy. Szef wywiadu jest też drag queen? Nigga please.

Oglądam dalej, może się polepszy, ale bardzo wątpię.

Praktykant0piorunów

polepszy się

Pokaż więcej komentarzy (20)

Autorytet

w Hydepark

48piorunów

Albo to kwestia dwubiegunówki, albo uświadomienie sobie, że nie muszę być c⁎⁎⁎em, jest krokiem milowym, dla mojego samopoczucia, funkcjonowania i ogólnego well being.

Zrobiłem research, od dłuższego czasu zauważyłem, że jestem osobą mało uprzejmą. Nie chodzi o wchodzenie w d⁎⁎ę każdemu, tylko raczej kamienną postawę wobec wszystkiego co się dzieje wokół. (inb4. Zdrowe zwrócenie uwagi traktowalem jako przypierdolki)

Poważnie, każdy namawia - bądź twardy, bądź c⁎⁎⁎em, bądź arogancki, bądź chamem. No cóż. Próbowałem, ale świat dawał mi informacje zwrotną. A raczej mój mózg - generując złe samopoczucie.

Od wtorku, od momentu szkolenia wewnętrz firmy, na temat całkowicie nie związany z psychologią i zachowaniem, przełożony powiedział ciekawe zdanie. Na temat pracy, a nie zachowań międzyludzkich, jednak trafiło to do mnie.

"to że ktoś jest c⁎⁎⁎em, to nie znaczy, że i ja będę(...) ".
Mając 29 lat - i dosyć burzliwą przeszłość (i psyche) doznałem w tych słowach lekkiego olśnienia. Póki to stosuję - od wtorku - jest git. Jak będzie dalej? Nie wiem, może to kwestia doła, choroby, czy czegokolwiek innego, ale z dumą mogę powiedzieć, że na stan obecny - od początku miesiąca - czuje się najlepiej.

#psychologia #chwalesie

GURU2piorunów

brzmi jak toksyczna męskość
też brałem w tym udział
przestałem gdy zauważyłem, że taka postawa się zwyczajnie nie opłaca a tym samym jest głupia..

Fenomen4piorunów

@l100e każdy namawia żeby być chamem i arogantem? Zmień nauczycieli, przyjaciół i otoczenie. Coś jest nie tak.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

66piorunów

#chad

TLDR: Nawet nie wiem jak przedstawić i wytłumaczyć Wam, jak wielką gorycz czuję teraz.

56.
Zasypianie po 2 i pobudka o 6 to była już miesięczna codzienność. Jeszcze wczoraj po północy ogarniałam szafę, którą zaniedbywałam parę miesięcy. Tanecznym krokiem wracałam z treningu, czując muzykę w każdej komórce ciała. Byłam na posiedzeniu zespołu orzeczniczego angażując się w udawanie poważnego, dorosłego człowieka. Bawiłam się, śmiałam, wymyślałam zadania, momentami do ostrej przeginki. To co czułam nie nazwałabym szczęściem. To przedłużająca się głupawka, kóra daje radość, ale z czasem znacznie bardziej męczy, niż cieszy.

Bywałam agresywna, nie radziłam sobie ze złością. Moje zachowania, były tak wysoce skrajne, że aż się bałam siebie momentami. Od zapalnika do działania dzieliły mikrosekundy. Dosłownie. Aż mnie coś ściska jak pomyślę o tych konfrontacjach z ludźmi, a jak trafił swój na swego to i sk⁎⁎⁎⁎syny razem z ku⁎⁎⁎mi leciały na lewo i prawo. Jak bajeczne kwiaty patologii. Wstyd mi, bo czasem mogło pójść o coś tak prozaicznego jak wolne pakowanie zakupów. A i tak się hamowałam, uwierzcie mi. Nie umiałam inaczej.

Ja wiedziałam, że coś jest nie tak. Czułam że na tym Everescie zabawy, zaczyna mi brakować tlenu. Poszłam do psychiatrki, która zna mnie bardzo dobrze. Od razu nowe piksy. K⁎⁎wa nie mogę. Już 4. I biorę to wszystko, dzień w dzień. Pilnuje, bo chce normalnego życia, a nie pierdolnika, czy zbędnego cierpienia. A to wszystko dlatego, bo moje chemiczne-mózgowe laboratorium przypomina bardziej te polowe narkorykowe w Kolumbi, niż te na Uniwersytecie Cambrige. Nie widomo jaki kociął się tym razem wypierdoli.

Powiedziałam, że nie umiem stać. Kręcę kółka na przystanku. Nie umiem już chodzić, tylko tańczę. Koleżanki mi mówią w pracy że c⁎⁎⁎ek ze mnie wychodzi, gdzie zawsze żyłam w chęci czucia szacunku do każdego.
Wczoraj na jodze, bo poszłam aby się wyciszyć c'nie, w każdej przerwie robiłam kółka na sali. Wiedziałam, że nie powinnam czułam się zawstydzona, ale musiałam. Był tylko bodziec, który trzeba zaspokoić. Już czekałam na pierwszą dawkę, z lękiem i nadzieją.

A teraz siedzę pod kocem, ani to nie śpię, ani to czuwam usychając z żalu, że to tak musi wyglądać. Że ja już sama nie wiem, czy umiem być normalnie szczęśliwa.
No i znów, jak w pętli myślę o śmierci.

Fenomen2piorunów

@Fafalala u mnie tak samo, całe życie sinusoida. Było dobrze dosyć długo, a ostatnie parę miesięcy się męczę i siada mi już trochę na łeb - prawdopodobnie się zwalniam, bo chyba potrzebuję zmiany. Ech, chyba już tak musi być. Więc rozumiem, i współczuję. Trzymaj się.

Pokaż więcej komentarzy (63)

Gruba ryba

w Hydepark

135piorunów

#bekaztransa #transporttoniebajka
Przyszedł mai od góry. W swieta. A że w swieta czyta się tylko maile z LH Departament więc wylądowało to w folderze później.
Jakaś Anette z wyżyn HR napisała elaborat o równości, równouprawnieniu, dywersyfikacji i uj wie czym jeszcze. W sumie wynika z niego że 50% zatrudnionych powinno być trans kobietami, koniecznie pigmentopozytywnymi, najlepiej identyfikujacymi się jako niebinarne lub helikoptery bojowe.

Całe to dzieło okraszone było odnośnikami, wykresami, tabelkami.
Bardzo uważnie to przestudiowałem, licząc że natknę się tam na jakieś argumenty które przybliżą mi korzyści wynikające z tego całego equality ale d⁎⁎a. Ani słowa o tym że są dokladniejsi, pubktualniejsi, czy bardziej pracowici. Tylko tona pierdolenia o tym że powinno się ich zatrudniać, traktować jak księżniczki a napuszczanie na nich wiedźminów to przestępstwo.

Na końcu była dołączona ankieta w której należało podać liczbę zatrudnionych, ich płeć, narodowość i tym podobne pierdoły. Autor wykazał się traktem i nie pytał o orientację czy preferencje seksualne.
Na końcu zaś widniała klauzula zgody na kontakt z działu equality manago of big corpo.
Zlałbym to ale stwierdziłem że jednak wypełnię.
Grzecznie opisałem że w mojej firmie pracują same przebrzydłe samce hetero, wszystkie białe jak jeden mąż.
Po czym nie zaznaczając zgody na kontakt dopisałem że nie wyrażam zgody na jakikolwiek kontakt

Mam w d⁎⁎ie co korpo robi z kasą. Dopóki mi płacą to mogą sobie ogniska z eurosów robić Co wydawało by się skuteczniejszym wykorzystaniem środków niż takie elaboraty, przynajmniej przy ogniu się można ogrzać. Tylko nie rozumiem po uj mnie w takie gówna angażują?

Ps: Typ od ekologii i wymiany samochodów na elektryczne dalej myśli jak wymienić mi flotę na eko.

Gruba ryba23piorunów

@Fishery słowo klucz ESG. Część regulatorów już teraz wymaga od niektórych przedsiębiorstw publikowania danych związanych z zatrudnieniem; lista wymogów i objętych nimi korporacji z roku na rok się powiększa. Spora część publikuje te dane proaktywnie, licząc generalnie na lepszy PR, nie mówiąc o tym, że niektóre agencje ratingowe biorą już czynniki ESG pod uwagę.
U mnie w pracy jest już cały dział zajmujący się interpretacją wymogów oraz wyciąganiem z d⁎⁎y danych, które stoją na granicy legalności. Wszak nie możesz nikogo wykluczać podczas procesu rekrutacji na podstawie jego koloru skóry, narodowości, orientacji seksualnej, czy religii. Zbierać tych danych nie możesz, chyba że ktoś je poda dobrowolnie i pozwoli to wykorzystać.

Z takich cyrków to dodam, że jedna amerykanka (gruba, leniwa p⁎⁎da, która przy okazji była czarna), która została zwolniona w amerykańskim oddziale firmy mojej żony (malutka firma) zrobiła wielką burzę w mediach społecznościowych, że w polskim oddziale to pracują sami biali, normalnie rasizm.
C⁎⁎j z tym, że nawet jakby szukać wszędzie, gdzie się da, to nie znajdziesz w Polsce kolorowego, doświadczonego specjalisty w tej wąskiej dziedzinie, która ogarniają. Nie przeszkodziło to w zrobieniu syfu jak 150, bo debilne amerykańskie społeczeństwo nie ogarnia, że są na ziemi kraje, które nie miały za wiele wspólnego z kolonializmem i są złożone w ponad 99% z osób białych. Skutkiem m.in.tego wydarzenia jest ograniczenie zatrudnienia w Polsce i ekspansja na inne rynki.

Twórca3piorunów

Emmm, a skąd wiesz, że wszyscy hetero?

Pokaż więcej komentarzy (43)