@Odwrocuawiacz wybacz, ale takie tezy moze stawiac tylko totalny ignorant, lub osoba ktora nigdy nie siedziala za kierownica.
Dwukrotne przekroczenie predkosci na drodze w takim stanie jak solna, moze doprowadzic do utraty sterownosci, bo zawieszenie przestanie absorbowac energie nierownosci, pojawia sie efekt odbicia a wspomaganie i systemy kontroli traca referencje.
Najczestszy blad w takiej sytuacji, to gwaltowne hamowanie i slaby chwyt kierownicy, bo ktores z przednich kol zostanie zablokowane w chwili gdy bedzie w powietrzu, a po ponownym kontakcie z nawierzchnia spowoduje wyrwakie kierownicy z rak i zmiane kierunku jazdy.
To jest jedna z najwiekszych mentalnych kotwic polskiego spoleczenstwa, ze mozna zapierdalac i robic to bezpiecznie, ze tylko predkosc 200+ zabija a auto po kolizji rozpada sie bo na pewno bylo spawane z dwoch.
Tak, to byl nowy samochod, ale byl obciazony a mozliwosci zawieszenia zostaly przekroczone.
Mozna utracic panowanie nad autem na suchej, prostej drodze, nowym autem jadac 70km/h, jesli droga jest wystarczajaca nierowna.
Wielu komentujacych wypowiada sie z wyzszoscia, bo uznaje sie za lepszych kierowcow bo niejednokrotnie jechali z duzo wyzsza predkoscia i nic sie nie stalo. Otoz samochod to duzo bardziej skomplikowane urzadzenie niz pedal gazu i konie mechaniczne pod maska a wiekszosc problemow i zdarzen wynika z traum z dzoecinstwa i kompleksow umieszczonych miedzy fotelem a kierownica.
Tu, najlepszym sposobem na zapobiezenie tej tragedii, byla przepisowa jazda, ale i tak znajdzie sie stado debili, ktorzy beda przekonani ze daliby rade.