Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

master-blasterStatysta

Dołączył/a:

  • 0 wpisów
  • 2 komentarzy
  • 0 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

190piorunów

Otwieram wątek nietypowych/specjalistycznych zawodów. Jestem ciekaw ilu z naszej szanownej społeczności może pochwalić się ciekawą pracą.

Na dobry początek zacznę od siebie. Jestem mechanikiem napraw strukturalnych(w skrócie blacharz) w przemyśle lotniczym. W uproszczeniu płacą mi za robieniem w samolocie dziur, zatykanie ich nitami i blachą oraz bicie 🔨 po różnych rzeczach z duraluminium.
Na zdjęciu fragment struktury pod podłogą pilotów w Embraerze

Mocarz3piorunów

Wszyscy tutaj sa jak ten slynny syn kolerzanki twojej starej. Dostalem depresji eh ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Gruba ryba4piorunów

@Merkury mamy tutaj kilku techników od . Ja natomiast jestem na budowach tychże.

Pokaż więcej komentarzy (321)

Osobistość

w Hydepark

29piorunów

Tomeczki co myślicie?
Mam taki dylemat. Nie wiem co dalej robić.
Jakiś czas temu kupiłam wymarzona dzialke i zaczęłam progressowac z planami dotyczącymi budowy domu, stajni, warsztatu terapii zajęciowej i małego glampingu. Wzielam pożyczkę hipoteczna(na inną nieruchomość). Kupiłam dzialke, wydzierzawilam 2.5ha rolnego pod pastwiska dla koni. Wsadziłam już koło 100k w tarasowanie terenu, kopanie stawów, retencje, przyłącza, etc. To co na zdjęciu to ja i mała cześć mojego pola.

Niestety to był okres przed wojną a generalny wykonawca (drewno, szkieletowka) zbankrutował. Sprawy sądowe mam wygrane ale kasa nie do odzyskania. Budowa stoi z wiadomych przyczyn obecnie a ja kompletnie nie wiem co zrobic dalej zyciowo.

Wyjścia są 2.
1. Sprzedać, wypłacić kredyty, spróbować zapomniec parę lat włożonego w to wysiłku i marzeń.
2. Otworzyć zbiórkę, opisać historie i spróbować poszukać inwestora.

Dodam, że jestem na grupie. Całe życie choruje. Nigdy o nic nie prosiłam i czy to przez chemię czy inne perypetie udało mi się przejść o własnych finansowych siłach ale chyba dorastam do tego żeby spróbować. Czuję, że wszystko co się stało jest dla mnie uwłaczające, ale mogę spróbować dokończyć dzieło swojego życia zanim się wyloguje albo spróbować o tym zapomnieć.

Dodam, że mam psa, konie i naprawdę cudny kawał ziem, który kocham i marzę o tym, zeby zamienić korpo na własny biznes, który nie będzie mnie zabijał każdego dnia. Wypalenie zawodowe niestety jest już u mnie faktem a cały pomysł miał być zdrowa i życzliwa alternatywa dla mnie i resztek mojego zdrowia.

Całość jest też dogadana z inwestorem na jurty, mam na stanie naturoterapeute, z którym właśnie kombinujemy mieszanki ziół tozsame z regionem. Dodatkowo współpracuje z ośrodkami terapii zajęciowej, którym miałam udzielać warsztat ceramiczny do użytku przez podopiecznych oraz na tyle ile będzie to możliwe pomagać takim ośrodkom z bezpłatnym dostępem do koni dla dzieciaków, które tego wymagają.

Szczerze nie wiem co robić dalej. Utopiłam oszczednosci życia i obecnie zyje w sinusoidzie pomiędzy wypłaceniem się z obecnych kredytów a pogłębianiem ich i próbami zalatana dziury poprzez fundację, KRS oraz zbiórki.
Fundacja ma obecnie mało do zaoferowania, bo nie ma gdzie wykonywać swojego zadania...

Moj dom(warsztat, stajnia etc) miał być oddany do użytku już na początku tego roku.
Obecnie wynajmuje dom nieopodal i co mogę probuje zrobić własnymi rękoma. Nie mniej jednak moja akcja kredytowa jest już nadwyrezona. Koszta nie małeja. A różnice w wycenach pomiędzy 2021(kiedy podpisywałam umowy) a teraz jest horrendalna.
Obecnie robię pozwolenia zastępcze, bo nie stać mnie na dwa budynki jak pierwotnie zakładałam.

Co byście zrobili na moim miejscu?

Co dalej?

  • Budowac, ladowac po same jaja akcje krsdytowa ale nie wspomagac sie inwestorem czy zbiorka ryzykujc utrate plynnosci.12%
  • Olac marzenia i godna starosc, sprzedac ziemie, kupic mieszkanie i zostac w korpo dopoki psychika nie siadzie19%
  • Budowac, zakladac zbiorke, bo bycmoze jest jakas szansa na powodzenie tej akcji29%
  • Odlozyc projekt o pare lat, wyplacic sie z obecnych kredytow, zaryzykowac ufnoscia w to, ze zdrowie pozwoli mi na dokonczenie projektu.39%

147 głosów

Kosmonauta1piorunów

może zbiórka w stylu crowdfunding z jakimiś korzyściami jak karnety na zajęcia

Statysta0piorunów

Miałem tak jak ty, marzenia o własnym biznesie itd. jak pracowałem w korpo. Założyłem więc biznes, obecnie prowadzę go 3 lata i szacuje że około jeszcze 2 aż zacznie być dochodowy tak żebym mógł odpoczywać na ranczu. Przez te ostatnie 3 lata to zapieprz na maksa, 3 razy więcej pracy niż w korpo, niestabilne zarobki i nie przespane noce z myślami co może się wydarzyć złego. Obecnie drogie kredyty i kryzys, ludzie nie chcą wydawać pieniędzy. Podsumowując, marzę o tym żeby wrócić na ciepły etacik do korpo, nawet za mniejszą kasę niż miałem kiedyś. O depresji i 20kg więcej to nie wspomnę. Na twoim miejscu bym odpuścił, sprzedał 3/4 działki, spłacił kredyty, wrócił do korpo i postawił mały domek, jeżeli starczy kasy.

Pokaż więcej komentarzy (47)