A ja też się nie znam ale się wypowiem.
Te wojny Iran/UA nawet nie osiągnęły ułamka skali mobilizacji jaka była podczas WWII i WWI. A dlaczego ? Bo nie są to wojny totalne. Jak by RU tak się zmobilizowała jak WWII to by UA nakryła czapką. Weźcie pod uwagę wielkość czerwonej armii, ile to było 7 - 8 mln w linii ? A teraz raptem 700k . I nie ma tu znaczenia gospodarka , zalali by front samą ilością , drony by nie wystarczyły poprostu by ich było za mało. Pamiętajcie że np. pod Stalingradem w największym natężeniu bitwy ginęło 15k dziennie. Tak więc to nie tak że wojna się jakoś zmieniły tylko nikt nie chce walczyć totalnie albo jeszcze się nie odważył.
To samo USA , oni nawet jakoś specjalnie nie przestawili gospodarki na tory wojenne.
Co do Chin też nie byłym taki pewien co szykują. Niby są drony niby można nimi tanio kontrolować przestrzeń ale przecież chiny mogą zrobić dokładnie to samo. Zrównać z ziemią całą wyspę . Mają np setki jak nie tysiące mig-17/19 przerobione na drony /wabiki tak wiec jak by poszli naprawdę na ilość to też jakoś nie widzę Tajwanu , nie starczy im poprostu zasobów nawet tych tanich.
@none-none i czym by ta 8 milionowa armia na wojnę pojechała? W czym? Z czego by strzelali?
@none-none Co do rosji to trzeba wziąć pod uwagę że podczas IIWŚ oni się bronili i walczyli o przetrwanie, powszechna mobilizacja nie była problemem bo lud mógł się bronić albo ginąć, zresztą był ogłupiony propagandą i trzymany za mordy przez NKWD.
Teraz sytuacja jest inna, to oni są agresorem i nic im nie każe walczyć poza chciwością i żądzą podboju, mogą w każdej chwili zakończyć wojnę więc poparcie dla powszechnej mobilizacji jest pewnie niskie. Społeczeństwo dalej jest ogłupione propaganda ale jednak daleko do poziomu sprzed 80 lat, mają internet i dostęp do informacji, terror służb też jest mniejszy.
@none-none Rosja na wojnę wydaje ponad 40% budżetu. Jest to całkiem blisko poziomu wojny totalnej. Tylko w obecnych czasach sprzęt i ludzie są drodzy - lepiej oszczędzać na liczbie ludzi by mieć hajs na sprzęt.
@none-none ja generalnie to mam na myśli: nikomu się wojna totalne nie kalkuluje. A co gorsze, dzisiaj chyba by było trudniej zagonić 8 mln ludzi do wojska.