Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

nuszSpecjalista

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 49 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

597 + 1 = 598

Tytuł: Głosuj na Polaka!

Autor: Aleksandra Rumin

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Initium

Format: audiobook/synchrobook

ISBN: 9788366328990

Liczba stron: 304

Ocena: 6/10

Taka nawet całkiem całkiem satyra na politykę. Niby tylko wybory na wójta, ale jest dużo nawiązań do naszych rodzimych polityków. Jest niewypowiedziany z imienia prezes, czyli najważniejsza osoba w Państwie, jest Daniel namaszczony przez partię, są wałki, oczernianie przeciwników, no fajnie jest i prześmiewczo. Dobrze się czyta i słucha, także całkiem dobra pozycja.

Licznik prywatny: 19/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (1)

Osobistość

w Książki

20piorunów

442 + 1 = 443

Tytuł: Pudełko w kształcie serca

Autor: Joe Hill

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Albatros

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382154382

Liczba stron: 384

Ocena: 4/10

Kontynuując trend sięgania po pierwsze książki poszczególnych autorów (choć tutaj trochę naginam rzeczywistość, bo mamy do czynienia nie ze stricte pierwszą książką - bo tą był zbiór opowiadań - a pierwszą powieścią), spotkała mnie dziwna sytuacja. Przeczytałem już w życiu kilka książek; zdarzały się pozycje obiektywnie słabe, gorzej napisane, chaotyczne i poszatkowane lub po prostu obrzydliwe. A jednak dopiero w przypadku tej konkretnej bodaj pierwszy raz - i to od samego początku - towarzyszyło mi tak intensywne uczucie obcowania z czymś zupełnie bezcelowym, czego istnienia nie potrafiłem ani pojąć, ani uzasadnić.

Głównym bohaterem tej historii jest niejaki Judas Coyne - rokendrolowiec z trzydziestoletnim stażem, miłośnik psów, kolekcjoner przedziwnych przedmiotów i amator grzmocenia dwudziestolatek, które określa nazwą stanu ich pochodzenia. Bardzo amerykańskie. Fabułę wprawia w ruch niepozorne zdarzenie związane z gromadzeniem dziwactw, w wyniku którego dziadek wchodzi w posiadanie starego garnituru z "przywiązanym" doń duchem. W tym wypadku nie był to tylko chwyt marketingowy i widmo nieboszczyka zaczyna coraz bardziej uprzykrzać się zarówno protagoniście, jak i jego lasce. Z czasem na jaw wychodzą pewne kwestie, a sytuacja zaczyna się rozjaśniać, zarówno nam - czytelnikom, jak i postaciom. Akcja się zagęszcza, zagrożenie z każdą chwilą staje się bardziej namacalne, więc i działania wchodzą na dosyć desperackie tory.

Przechodząc do bardzo krótkiego i niepełnego omówienia obsady (gdyż kwestia postaci i ich relacji oraz zależności stanowi klucz tej historii). Spośród osób, które pojawiają się na więcej niż dwóch stronach, może dwie lub trzy nie są nienormalnymi przypadkami tj. nie potrzebują pomocy psychologa ani wiecznej odsiadki. W zwyczajnych książkach pojawia się jedna osoba tego typu, od święta dwie - tutaj niemal wszystkie. Bohatera krótko podsumowałem już na początku, choć z biegiem wydarzeń zachodzi u niego widoczna przemiana - myślę, że zasłużona. Natomiast jeżeli chodzi o jego partnerki: te, które poznajemy, są zniszczone już od wieku nastoletniego i nikomu nie życzyłbym ich losu. Więcej szczegółów ich dotyczących to już wchodzenie na obszary spojlerowe; podobnie ma się sprawa z innymi postaciami.

Wracając do tej "dziwnej sytuacji" wspomnianej na początku. Nie jestem w stanie dokładnie jej wyjaśnić. Na samym starcie książki nie wiadomo ani do czego ta historia dąży, ani po co, a nawet, gdy mniej więcej orientowałem się już w kwestii "do czego", to "po co" cały czas stanowiło dla mnie zagadkę. Że cała historia to jakaś analogia do pokonania/pogodzenia się z duchami przeszłości - dosłownie i w przenośni? Zapewne, choć nie rajcuje mnie ta perspektywa zupełnie, bo miałkie to było.

A teraz słów kilka o stylu. Hill od razu przechodzi do rzeczy, nie opisuje obszernie życia, zawodu i rodziny bohatera, jego chałupy i ostatnich osiągnięć. Choć mógł. Nie, najzwyczajniej w świecie zaczyna od zawiązania fabuły, bez większych ozdobników. Podobnie rzecz wygląda dalej, grafoman wyższej próby samymi opisami i przymiotnikami dopisałby z 50 stron. Czuć tu też ten "amerykański" sznyt, w którego pretensjonalnym operowaniu Gaiman osiągnął mistrzostwo, a za którym ja z kolei nie przepadam; chodzi o nawiązywanie po imieniu do nazw samochodów, papierosów, zespołów i ich utworów, serwisów wszelkiej maści itd. z lekko nadętym znawstwem.

Wychwyciłem też pewną dosyć grubą nieścisłość: wiek Anny nie ma sensu. Trochę ponad rok przed rozpoczęciem książki była laską Judasa, a ten lubi dwudziestoparolatki. Później dowiadujemy się, że jest młodsza od swojej siostry o 3 lata, a ta ma obecnie 40 lat. Tylko że Anka nie skończyła nawet 30. Albo ja zgłupiałem i czegoś nie zrozumiałem, albo autor nie pochylił się wystarczająco nad tym dosyć istotnym aspektem. Tak jak nie lubię czegoś stwierdzać bez zupełnej pewności, tak skłaniam się ku opcji drugiej.

Podsumowując: książki nie polecam. Ani głównego bohatera, ani w sumie innych postaci nie da się lubić, sam zamysł historii jest dosyć dziwaczny, narracja i wydarzenia chaotyczne, twisty bez polotu, a zakończenie - zwyczajne (choć to niekoniecznie wada; przynajmniej każdy dostał to, na co zasłużył). No i pozostaje jeszcze kwestia bezcelowości, ale to już mocna prywata. Wg mnie strata czasu i mam nadzieję, że inne książki autora okażą się lepsze.

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoalbatros #albatros #ksiazkicerbera

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

8piorunów

Promocja ebooków wydawnictwa TAJFUNY z rabatami -30% na stronie ARTRAGE.

Kilka słów wyjaśnienia o akcji:

> Jak część z Was pewnie wie, jeden z największych dystrybutorów książek w PL stał się niewypłacalny na ten moment. Ten dystrybutor, według wydawnictwa Tajfuny, wisi im ok 400 000 zł.
>
> I choć nie grozi im w związku z tym upadek, jest to sytuacja, eufemistycznie mówiąc, nieprzyjemna i mająca niebagatelny wpływ na płynność firmy.
>
> A ponieważ TAJFUNY lubimy i cenimy, chcielibyśmy jakoś pomóc w tej trudnej chwili.
>
> Dlaczego jednak poprzez przecenienie ich ebooków? Bo tak możemy. Rabat 30% to rabat podstawowy otrzymywany od wydawnictwa dla ebookowego detalisty w ramach zawartej umowy, o ile nie umówimy się na większy w ramach dodatkowej akcji promocyjnej.
>
> Nie ustalamy więc dodatkowego rabatu, oraz rezygnujemy w ramach tej akcji z jakiejkolwiek marży dla siebie. Po to, by uzyskać jak najlepszy wynik dla przyjaciółek z Tajfunów i wesprzeć ich zagrożoną płynność finansową.

**LINK do promocji**

Wszystkie ebooki objęte promocją znajdziecie na screenach poniżej.

Jeśli wolicie wydania fizyczne 😉 to najtaniej znajdziecie je w ZNAKu - TU lub w ŚWIECIE KSIĄŻKI - TU

#ksiazki #ebooki #promocjeksiazkowe #czytajzwujkiem

Specjalista1piorunów

Nawet chciałem kupić od nich Piercing ale okładka jest tak absolutnie słaba w porównaniu do wydań zagranicznych że nie mam ochoty ich wspierać. Mimo wszystko szkoda, mam nadzieję że wyjdą na prostą.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Wybaczcie, że treść 100% biaukowa I nie, nie jest to waleń typu płetwal z twarogu.

Jakiś kretyn chyba chciał przebić się przez aferę z fałszywymi userami i Na tej podstawie robienia w c⁎⁎ja klientów na reklamy.

Kretyn ten @Aversxx zaczął wypisywać, że wziął kasę za sabotaż Na kolei i to on doprowadził do ostatniego wykolejenia pociągu w Małopolsce. Widać miał za idola hydraulika, który pracował przy samolotach

Okazuje się, że pozostała tam homeopatyczne ilość ludzi z #rigcz i niejaki @maciejj zgłosił sprawę i innym służbom. Nadto Nie dał się przekupić geniuszowi dywersji, który chciał się wykupić w kwocie 100 #usdt

Wybaczcie jeśli już było. Wybaczcie, że mam tam jeszcze konto ale przez tyle lat tam mam chyba jakiś szczególny przypadek syndromu sztokholmskiego I PTSD.

https://wykop.pl/link/7875225/napisal-na-wykopie-ze-to-on-wysadzil-tory

#afera #wykop #pociagi #rosja #dywersja #pkp

Specjalista5piorunów

obecnie po zwykłym zostawieniu walizki na dworcu można mieć problemy a ten łeb.... XDDDDDDDDDDD

Lider2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Książki

39piorunów

151 + 1 = 152

Tytuł: Nowy wspaniały świat

Autor: Aldous Huxley

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Muza

Format: książka papierowa

Liczba stron: 256

Ocena: 7/10

Ciąg dalszy nadrabiania klasycznych dzieł literatury sci-fi.

Antyutopia totalna, przedstawia świat w którym wszystko zostało zaprojektowane, a społeczeństwo jest wynikiem genetycznej architektury i warunkowania do predeterminowanej roli społecznej. Realizacja maksymy “Wspólność, identyczność, stabilność” dotyczy wszelkich warstw życia, zarówno zawodowego jak i prywatnego. Wszyscy są użyteczni i szczęśliwi, są perfekcyjnymi konsumentami o przewidywalnych i stabilnych potrzebach. Indywidualizm nie istnieje, a uczucia są korygowane farmakologicznie.

Co ciekawe, mimo, że książka została napisana w 1931 roku, to zestarzała się bardzo wdzięcznie. Ba, obserwując dzisiejszą inżynierię społeczną, śmiem twierdzić, że jej treść stała się nawet bardziej aktualna, że miała być ostrzeżeniem, a stała się podręcznikiem.

Dzieło wybitne, któremu jednak nie dam najwyższej oceny, bo choć doceniam fakt, że wizja świata przedstawiona została perfekcyjnie i ponadczasowo, to strona fabularna jakoś mnie nie porwała i momentami robi się z tego rozprawa o religii i moralności.

I nawet pasuje do - SF, w którym technologia jest moralnym problemem

Mocarz2piorunów

Przeczytałem po raz pierwszy stosunkowo niedawno. Bardzo mi się podobała.
Zresztą podobnie jak „Limes Inferior” Zajdla.

Widzę, że masz ciekawe bingo.
Polecam dorzucić do którejś kategorii „Trylogię Husycką” Sapkowskiego (wszystkie 3 tomy), jeśli jeszcze nie znasz. Możesz użyć jako polecajka z Hejto ;)

Najlepsza rzecz jaką przeczytałem w ostatniej dekadzie

Autorytet8piorunów

@saradonin_redux Ta ksiązka po prostu dobrze opisuje współczesny zachodni świat. Dlatego tak słabo się zestarzała.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

53piorunów

https://streamable.com/w6a3ww

#zzr #gownowpis

Gruba ryba7piorunów

Po zabiegu laserowym, przez następne dwa tygodnie wyłem z bólu przy każdym sraniu. Raz prawie zemdlałem z bólu

Osobistość14piorunów

@Marshalist yep. Miałem chirurgicznie raz - o Jezu, nie polecam. Miałem elektrycznie potem - wymrażanie czy jakoś tak etapami - to było za⁎⁎⁎⁎ste, prawie zero dyskomfortu. Raz miałem samoistne pęknięcie - nie polecam, nie boli jakoś mocno ale krew leci i leci i nie chce przestać musiałem jechać na sor a potem do proktologa - usunął zakrzep i samo się zabliźniło. A teraz mam mieć gumkowanie - gumką recepturką obwiązują drania aż sam obumrze i odpadnie. Tu chyba jest najmniej inwazyjnie. Ale muszę poczytać czy to jest bolesne. Wideo śmieszne ale też trochę pouczające

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Muzyka

15piorunów

Tag do czarnolistowania: #wszystkiealbumyarmando

Album nr 29: Kury - P.O.L.O.V.I.R.U.S.

Ocena ogólna: 79,49% (4*)

3 ulubione utwory - Jesienna deprecha, Śmierdzi mi z ust,

Nie wiem czy ktokolwiek się spodziewał tego albumu, ale oto jest!

Co tu dużo pisać - kiedy brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś - włączam ten album i jest jak dawniej.

P.O.L.O.V.I.R.U.S. to nie jest kawał dobrej muzyki - to kawał dobrych jajec. Znaczy, był, bo teraz aj aj aj nie ma jaj.

Dobra, mam jeszcze 2 albumy do wrzucenia (jeden z wczoraj i jeden z dzisiaj), ale pierdzielę - idę spać.

https://www.youtube.com/watch?v=UGgdPnfuFYY

Specjalista1piorunów

Uwielbiam ten album

Kosmonauta1piorunów

klasyka klasyki

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Cybersecurity

9piorunów

Dostał ktoś kiedyś taki SMS od #google ?
Serio pytam. Nie używam authenticatora Google, ponadto wg devices.google nic nowego nie logowało się w ciągu kilku godzin. Wszystko moje.
Więcej powiem - czaty rcs mam wyłączone.
#spoofing #android

Gruba ryba0piorunów

Puściłem niebezpiecznikowi - najciekawsze, że Google Messages sklasyfikowały to jako sms " z firmy" :-)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w Hydepark

78piorunów

#allegro #zalesie #zakupy

Kto nabrał pierdół żeby dobić do smarta? No jo
Kto zapomniał dodać do koszyka przedmiot, dla którego robił zakupy? No też jo
Zorientowałem się dopiero, jak przyszła paczka xD

(⁠╯⁠°⁠□⁠°⁠)⁠╯⁠︵⁠ ⁠┻⁠━⁠┻

Specjalista3piorunów

Się zwróci i zamówi jeszcze raz

Pokaż więcej komentarzy (8)

Zawodowiec

w Dyskusje

8piorunów

Eh, trzeba jeszcze raz wyjść z nory, a tu pizdziawa. Jak ja nienawidzę zimna. Jak ja nienawidzę zimy.

Ogólnie dla mnie ludzie, którzy zimę lubią (i skończyli te, powiedzmy 14-15 lat i wyrośli z sanek i bałwanków) są po prostu nienormalni. Chorzy wręcz.

#zima

Gruba ryba2piorunów

wyobraz sobie, ze cale zycie zyles w cieplych krajach i ktos probuje ci wytlumaczyc, ze kilka razy w roku sypie z nieba jakims syfem, ktory paralizuje komunikacje, zrywa przewody energetyczne, trzeba go szuflowac i plugowac. jedyne do czego mozna by to porownac to chyba opad pylu wulkanicznego albo lawiny blotne.

zeby wyjsc z domu musisz ubrac sie w skafander zimonauty, w przeciwnym wypadku hipotermia i pewna smierc.

oblodzone chodniki i jezdnie czychaja na twoje zdrowie lub zycie.

moze sie komus podobac jak w bloku i korpo ma podziemny parking, a doswiadcza sniegu i mrozu tylko jak ma ochote sobie pojezdzic na sankach czy nartach. ja niestety mam psa w chowie klatkowym...

Specjalista1piorunów

Zgadzam się, wyjście czy jakiekolwiek poruszanie się z miejsca a do b wychodzi dłużej, światło słoneczne jest krótko, dochodzą koszta ogrzewania, zdarzają się zamarznięcia, zaczadzenia, mnie samego też prawie co roku jakaś chandra łapie.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Mistrz

w Książki

48piorunów

143 + 1 = 144

Tytuł: Kwiaty dla Algernona

Autor: Daniel Keyes

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

Liczba stron: 298

Ocena: 9/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4875015/kwiaty-dla-algernona

> Inteligencja i wykształcenie niewzbogacone ludzkimi uczuciami nie mają żadnego znaczenia.

To jedna z tych niepozornych książek, które widzi się, że inni czytają, a zdecydowanie za mało się o nich słyszy. A przy okazji jest to klasyka science fiction — pierwsze wydanie pochodzi z 1966 roku.

Charlie Gordon jest upośledzonym umysłowo mężczyzną po trzydziestce. Został porzucony przez rodzinę. Jego codzienność to praca w piekarni, gdzie zamiata podłogi i dostarcza zamówienia. Uczęszcza do szkoły — bardzo zależy mu na tym, by nauczyć się pisać i czytać. Jego nauczycielka zachęca go do wzięcia udziału w eksperymencie doktorów Straussa i Nemura, którzy chcą wykonać na nim operację mającą zwiększyć jego IQ.

Operacja się udaje, i Charlie staje się inteligentniejszy. Odkrywa przy tym jednak niewygodną prawdę o sobie i świecie, o swojej przeszłości i tym, jak naprawdę do tej pory postrzegali go ludzie.

Powieść ta ma formę pamiętnika, dzięki czemu znajdujemy się w centrum wydarzeń i jeszcze silniej empatyzujemy z Charliem. Śledzimy jego rozwój z każdą przewróconą stroną. Czujemy jego dylematy moralne, wątpliwości, frustracje. Jest to naprawdę fenomenalna książka, napisana lekko i przemyślanie.

Prywatny licznik (od początku roku): 5/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#czytelniczebingo

Autorytet1piorunów

@Wrzoo akurat to wczoraj zacząłem na nocce w kołchozie, dzisiaj będę kończył xD

Osobistość1piorunów

@Wrzoo jako, że to wpisy pamiętnika to początki były dla mnie trudne, a zanim zrozumiałem że błędy to celowy zabieg to myślałem że mam jakieś upośledzone wydanie xd

Pokaż więcej komentarzy (12)