Jaki plan na naprawę? Na odpierdol czy troszkę lepiej?
@silikon staram się robić najlepiej jak potrafię i mogę. Moim ograniczeniem jest niestety brak podnośnika i kanału, więc robię z kobyłki.
Jutro wspawam migiem (drut samoosłonowy, bo taki mam) łatki, znowu pójdzie fosol, jak wyschnie podkład i będzie czekać na lakiernika.
Plan docelowy to sprzedaż, bo nie zdążę przed rdzą. Trzebaby wypiaskować podwozie, wymienić jeszcze trochę elementów (patrz na amortyzator na zdjęciach), a nadal zostaje to kompakt z silnikiem domagającym się powoli generalki. Prawdopodobnie pierścienie już popuszczają, choć przeskoczenie z 5w30 na 5w40 dużo poprawiło.