@size
>dokładnie o tym piszę powyżej. Zaprezentowałeś przykład albo pracownika banku, albo pożytecznego idioty nakarmionego narracją sektora bankowego.
Tak, tak, Ty masz rację, a każdy inny jest głupi.
>Wał na franki był odwalany już wcześniej w innych krajach i tam bardzo szybko zostało to
Potrzebny dowód, że istniał jakiś "wał na franki"
>tylko w polskim bantustanie banki tupnęły nóżką, że przecież nie mogą zostać ukarane z urzędu, bo gospodarka upadnie. I oczwiście pelikany to łykają i w najlepsze powtarzają w internetach.
Potrzebne źródło, że taka sytuacja miała miejsce.
Nie wiem też co ma do rzeczy to, że w Australii podjęto taką decyzję. Rozumiem, że jak w Australii np. chciano całkowitego zakazu tytoniu to w "polskim bantustanie" też trzeba wprowadzić, bo przecież Australia to wprowadziła?
A mama tyle razy pytała: jak inni skoczą z okna to też skoczysz? Jak widać, niektórzy by skoczyli.
>Tymczasem banki w Polsce https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zysk-sektora-bankowego-z-ponad-50-procentowym-wzrostem-Banki-zarobily-42-mld-zl-8889878.html mimo masowch porażek w sprawach z frankowiczami https://frankhelp.pl/ile-jest-prawomocnych-wyrokow-frankowych/ . Czyli jednak nie upadają, po prostu golą kolejnych frajerów.
ಠ_ಠ Trudno, by banki nie miały ogromnych zysków, skoro przez lata miałeś ogromną inflację. Teraz idź i przeczytaj sobie jakie są koszty tych wyroków, i jak wyglądają na tle przed COVIDowych zysków. Bankowość to taki super sektor, że teraz Santander Polska rozważa sprzedaż oddziału w Polsce. Idź im wytłumacz, że są idiotami, bo przecież takie rekordowe zyski mają.
>Ale wg narracji pożytecznych idiotów to KLIENT jest winien, że dał się oszukać profesjonalistom. Wstąpienie Polski do UE to najlepsza rzecz jaka się temu krajowi przydarzyła, mimo, że mentalność wielu jego obywateli jeszcze nie nadąża. P.S. Kredyty wiborowe już też zaczynają upadać w sądach, więc szykujmy się na nowego wroga publicznego numer 1 - wiborowicza.
Z kogo debil chyba z ciebie. Udowodnij, że ktoś kogokolwiek oszukał. To, że biorąc kredyt nie zrozumiałeś co podpisujesz to jest twoja wina, nie banku. Nikt ci nie kazał tego podpisywać.
>To na przykład mój sąsiad (dokładnie ktoś taki jak piszesz), który ma do spłacenia więcej niż wziął w kredyt mimo spłacania go już od prawie 20 lat. Sam go namówiłem do wejścia na drogę sądową i póki co jest na dobrej drodze do wygranej.
Taa... Ubogie osoby mogły wtedy pomarzyć o kredycie we frankach.
I nie wiem co ma do rzeczy, że "który ma do spłacenia więcej niż wziął w kredyt mimo spłacania go już od prawie 20 lat". Jakie miał raty? Ile pożyczył? Jaki miał model spłaty?
Rozumiem, że ty byś pożyczył komuś 500k na 30 lat na 2%, a najlepiej to niech ci odda 505k za te 30 lat, prawda?
Zysk sektora bankowego z ponad 50 procentowym wzrostem. Banki zarobiły 42 mld złZysk netto sektora bankowego w okresie styczeń-grudzień 2024 roku wyniósł 42 mld zł, czyli wzrósł o 51,9 proc. rdr - poinformował Narodowy Bank Polski. W samym grudniu zysk sektora wyniósł 2,25 mld zł.Bankier.pl