@myoniwy Świetna robota stary. Ciut podobny problem miałem z wytwornicą lodu w zakładzie rybnym. Wywalało bezpiecznik, nasz elektryk grzebał w kablach a mnie olśniło bo zauważyłem rysy na wale mrożącym, czyli nóż skrawający lód z wału tarł o niego a nie powinien, bo blokował napęd, etc. Zazdroszczę ci wiedzy. Jestem po tech.elektroenerg. ale nie poszedłem w zawód. Byłem humanistą, bez talentów do przedmiotów ścisłych a do szkoły zmusił mnie ojciec, bo miałem mieć wygodne życie w kopalni miedzi u stryjka nadsztygara. Tfu! Ja marzyłem o pedagogice, w grę wchodziła też archeologia. Męczyłem się strasznie na lekcjach miernictwa elektr. Pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów zawodowych. Jesteś bardzo kumatym gościem.
@ulan_mazowiecki Miałem w klasie kolesia który też poszedł na elektryka bo ojciec mu kazał.
Też mocno się męczył. A chciał iść na informatyka.
Po szkole poszedł do KRUSu właśnie do IT