>a sam zabieg jest dość bolesny już po i dochodzenie do siebie trochę trwa
@Enzo zależy co masz robione. Jeśli przegroda była krzywa od urodzenia, to oprócz przegrody dochodzi jeszcze korekta w obrębie zatok. Jeśli jest sensowny chirurg, to w zasadzie największą "bolesnością" jest to, że przez kilka nocy jest masakra z wysypianiem się, bo oddychasz przez usta. Potem (np, już w 3 - 4 dniu) zaczyna się wszystko udrażniać i jest lepiej. No chyba, że zamiast silikonowych tulejek napchają do kinola bandaży, wtedy męczysz się, póki Ci tego nie usuną.
@CorazLepszyTrening Masz jakieś pytania dotyczące snu?
Ja mam pytanie. Dlaczego w tym wpisie nie odpowiedziałeś na swoje własne pytanie, czyli dlaczego po 6 można być wypoczętym, a po ośmiu nie?
Najpierw odpowiedz na to, a potem wołaj o kolejne pytania :smiley:
@vanitas To jest opcja w zegarku, czy w aplikacji Huawei? 🙂 akurat mam Watcha Huawei, z chęcią przetestuję. 🙂 Czy trzeba mieć do tego jeszcze telefon Huawei? 🤔
@rtofvnt tyle tylko że te 1,5 h to nie jest jakaś magiczna i uniwersalna wartość dla każdego, tylko jakaś taka średnia. Chyba bardzo sensownym pomysłem, jest to co mają np. zegarki huaweia, które miniaturują sen i w opcjach budzika możesz sobie włączyć, żeby wybudzał w fazie bodaj REM. Wadą jest tylko to, że wtedy jest pewna tolerancja i jak nastawisz na 6, to zegarek może zdiagnozować, ze faza odpowiednia do wybudzenia jest np o 5:40 :). Niemniej jak miałem huaweia, to całkiem zgrabnie to działało i często widziałem, ze np. u mnie niekoniecznie cykle trwały 1.5 h tylko np 2 albo krócej niż 1,5. Tych czasów nie da się podać w sposób uniwersalny dla każdego.
Aplikacja Sleep time jest funkcja, że możesz to połączyć z iWatchem i wtedy wydaje mi się, że możesz ustawić nawet tylko 15- albo 30-minutowe okno czasowe w którym ma Cię budzić i robi to na podstawie tętna z iWatcha. Ale nie sprawdzałem tego, bo nie mam iWatcha. 🤷🏻♂️.
@CorazLepszyTrening Stare MiBandy (może 4, nie pamiętam) miały faki ficzer, że budziły Cię właśnie w płytkiej fazie możliwie blisko przed zadanym czasem. Ale że raz to było 5 minut a raz 60 przed budzikiem, ludzi to wkurwiało i z tej funkcji zrezygnowano. A bardzo szkoda, bo to najcudowniejsza funkcja była. Ludzie nie są chyba świadomi jak różnie mogą się czuć budzeni w różnych fazach i jaką to robi różnicę.
@vanitas Racja, nie odpowiedziałem tak wprost, sorry. 😔 Chodzi o to, że jak obudzisz się w fazie głębokiej czy fazie REM to będziesz mieć duże problemy, żeby wejść na swoje obroty. Tymczasem budząc się w fazie 1. jesteś w stanie najszybciej się obudzić i będziesz się czuć dużo lepiej już na starcie dnia. 🙂
@vanitas chodzi o te słynne 1,5 godziny. 3, 4.5, 6, 7.5 itd. ja z wiekiem (47 teraz) potrzebuje 6h dokładnie i budzę się wypoczęty. Jak prześpię ta 6 godIzine bo alk oto to już dupa na cały dzień
@rtofvnt tyle tylko że te 1,5 h to nie jest jakaś magiczna i uniwersalna wartość dla każdego, tylko jakaś taka średnia. Chyba bardzo sensownym pomysłem, jest to co mają np. zegarki huaweia, które miniaturują sen i w opcjach budzika możesz sobie włączyć, żeby wybudzał w fazie bodaj REM. Wadą jest tylko to, że wtedy jest pewna tolerancja i jak nastawisz na 6, to zegarek może zdiagnozować, ze faza odpowiednia do wybudzenia jest np o 5:40 :). Niemniej jak miałem huaweia, to całkiem zgrabnie to działało i często widziałem, ze np. u mnie niekoniecznie cykle trwały 1.5 h tylko np 2 albo krócej niż 1,5. Tych czasów nie da się podać w sposób uniwersalny dla każdego.
