
Wpis użytkownika kajman w Ciekawostki
kajmanInspirator
897piorunówW tym poście przedstawię wam wiele ciekawych i ważnych informacji odnośnie snu.
Źródła tych informacji znajdziecie w komentarzu.
Zacznijmy może od tego, ile powinniśmy spać. Tutaj odpowiedź będzie krótka: 7-9h. Sen w górnej granicy będzie dedykowany osobom wysoko aktywnie fizycznie w ciągu dnia. A teraz przedstawię wam fakty i powody, dla których każdy z nas powinien spać przynajmniej 7h.
1. Na pewno wiele osób z was często śpi w tygodniu krótko a przez weekend to odsypia. Muszę was zmartwić, ale odsypianie nie działa. Sen to nie kalorie. W ich przypadku nie ma to znaczenia, ile zjemy w dniu pierwszym drugim i trzecim, bo liczy się bilans przykładowo z całego tygodnia. A wiecie, dlaczego nie ma tak ze snem? Ponieważ ludzie od początku swojego istnienia spali tyle ile potrzebowali tak jak zwierzęta przez co nasze ciała nie zdążyły ewoluować do tego stopnia, abyśmy zdobyli umiejętność odsypiania. Ludzie to jedyne istoty, na świecie które celowo rezygnują ze snu bez sensownego powodu.
2. Liczba osób, które mogą spać 6 godzin lub mniej i nie wykazują żadnych upośledzeń, zaokrąglona do liczby i wyrażona jako procent populacji, wynosi zero. Jeśli ktoś tak mówi to znaczy, że ta osoba nigdy nie spała normalnej ilości godzin.
3. Teraz coś dla osób, które się odchudzają. Zbyt niski sen powoduje, że nawet w 70% tracimy beztłuszczową masę. Co to oznacza? Oznacza to to, że zamiast tracić tłuszcz to tracimy mięśnie, czas i zdrowie.
4. Według najnowszych badań neurologów z Uniwersytetu Wisconsis-Madison, mózg pozbawiony snu może być bardziej podatny na choroby związane z wiekiem, takie jak demencja i choroba Alzheimera.
5. Światowa Organizacja Zdrowia klasyfikuje wszelkie prace na nocne zmiany jako prawdopodobny czynnik rakotwórczy. Dzieję się tak dlatego, że nocne zmiany zakłócają naturalne, 24-godzinne rytmy w aktywności niektórych genów związanych z rakiem.
6. Badanie wykazało, że kiedy ludzie śpią zaledwie cztery godziny na dobę, mieli 70% wyraźny spadek krytycznych przeciwnowotworowych komórek odpornościowych.
7. Śpiąc powyżej 7h ryzyko zachorowania na przeziębienie (mając w ciele wirusa) wynosi około 17% natomiast sen poniżej 5h to aż 45%
8. Sen to siła i energia. Po nieprzespanej nocy jesteśmy słabsi o około 1/3. Przykładowo, jeżeli mamy biegacza, który po dobrze przespanej nocy jest w stanie przebiec 10 km to po nieprzespanej nocy przebiegnie on tylko ok. 7 km.
9. Kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie senności (mowa tu o wielu godzinach bez snu) jest bardziej niebezpieczne od kierowania pod wpływem alkoholu i narkotyków razem wziętych. Brzmi grubo co? A to “tylko” sen.
10. Jak zadbać o sen w kilku prostych krokach:
- bez względu na dzień i sytuacje starajcie się codziennie spać tą samą ilość godzin
-na 30-60 minut przed snem starajcie się unikać ekranów, które zaburzają produkcję melatoniny, przez którą cierpimy na bezsenność. Polecam także korzystać z filtru światła niebieskiego w godzinach wieczornych
-niech wasz pokój będzie ciemny, cichy i chłodny. Dlaczego chłodny? Nasze ciało potrzebuje się minimalnie schłodzić, aby zasnąć
-nie idźcie spać ani będąc głodnym ani mocno najedzonym, kolacja powinna być lekkim posiłkiem aby tylko zabić głód
A teraz zostaw plusa i do spania!
Komentarze (115)
@vanitas
> przecież aktywność fizyczna wpływa zasadniczo na długość snu, nawet w obrębie tej samej osoby. Wystarczy intensywniejszy wysiłek fizyczny i bardzo często kładziemy się spać dużo wcześniej niż zwykle...
Wciąż nie zmienia to faktu, że czyjaś potrzeba snu 9h wcale nie musi wynikać z wysokiej aktywności fizycznej, i nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że ktoś może tyle potrzebować nawet przy zerowej aktywności fizycznej. Prawdą jest, że osoba uprawiająca sport może potrzebować więcej snu niż ta sama osoba gdyby tego sportu nie uprawiała. Nieprawdą natomiast jest to, że osoba X uprawiająca sport będzie potrzebować więcej snu niż osoba Y która sportu nie uprawia wcale.
@kajman Chodzi mi bardziej o sposób przekazania informacji. Tak samo to co napisałeś teraz - jest to zupełnie inna informacja niż ta w punkcie drugim.
Punkt drugi jasno mówi w prostym języku, że takich osób jest mniej niż 1 na 200 - jeżeli mamy dokładniejsze dane (chociaż nie widzę w punkcie drugim nic o mutacji genów? - nie wiem czy tutaj nie mylimy tematów) to czemu nie napisać w prostu, że takich osób, które nie odczuwają negatywnych skutków jest około 1 na 4 miliony (zaokrąglam, że na ziemi jest 8mld ludzi).
Skala tych dwóch informacji jest ZUPEŁNIE inna. (20.000x inna). Biorąc to pod uwagę informacja o jakimiś zaokrąglaniu do liczby procentów jest co najmniej bardzo niedokładna i tym bardziej myląca. (oczywiście jeżeli oba tematy, tj. [niewykazywanie upośledzeń] = [zmutowane geny] są tymi samymi)
> Śpiąc powyżej 7h ryzyko zachorowania na przeziębienie (mając w ciele wirusa) wynosi około 17% natomiast sen poniżej 5h to aż 45%
@kajman: na dwoje babka wróżyła z tymi badaniami, np dla ciekawości masz tu metaanalizę (https://www.nature.com/articles/srep21480), że co interesujące, dużo większe szanse mamy zemrzeć na coś, jeśli śpimy dłużej, niż te magiczne 7 godzin, aniżeli krócej 😉
Nighttime sleep duration, 24-hour sleep duration and risk of all-cause mortality among adults: a meta-analysis of prospective cohort studies - Scientific ReportsScientific Reports - Nighttime sleep duration, 24-hour sleep duration and risk of all-cause mortality among adults: a meta-analysis of prospective cohort studiesNatureaktywność fizyczna tutaj nie ma nic do rzeczy. Jeden człowiek będzie potrzebował 7h a inny 9, i aktywność fizyczna,
lub jej brak niczego w tej kwestii nie zmienia ¯\\(ツ)/¯
@Zgrywajac_twardziela: przecież aktywność fizyczna wpływa zasadniczo na długość snu, nawet w obrębie tej samej osoby. Wystarczy intensywniejszy wysiłek fizyczny i bardzo często kładziemy się spać dużo wcześniej niż zwykle...
ludzie się dzielą na tych rannych i wieczornych
@kajman
> Tutaj odpowiedź będzie krótka: 7-9h. Sen w górnej granicy będzie dedykowany osobom wysoko aktywnie fizycznie w ciągu dnia.
Cały tekst jest ok, ale to jest bzdura zupełna, długość snu to kwestia indywidualna, i prawdopodobnie genetyczna, aktywność fizyczna tutaj nie ma nic do rzeczy. Jeden człowiek będzie potrzebował 7h a inny 9, i aktywność fizyczna, lub jej brak niczego w tej kwestii nie zmienia ¯\\(ツ)/¯
@kamlor Ja miałem to szczęście, że moja córa (dzisiaj 4 lata) jak się urodziła to spała całą noc, a potem w dzień można było fajerwerki odpalać i też spała, teraz spodziewamy się drugiego dziecka i trzymam kciuki, żeby było podobnie bo trochę stresu mam, ja wprawdzie pracuję tylko w nocy, więc mi to nie będzie przeszkadzać, ale moja luba może dostać w kość co odbije się też na mnie niestety.
@kajman Dzięki Kajmanku :smiley:
@Wujek_Fester dokładnie. U mnie wychodzi, że lepiej jak wstanę po 5;40 niż po 6:30, czuje się "żywszy"
@kajman A daj jakieś protipy jak sobie poradzić przy dwójce małych dzieci :grinning:
@kajman jak zasnąć w niesprzyjających okolicznościach? :stuck_out_tongue_winking_eye:
https://streamable.com/a65tfv
Streamable VideoWatch this video on Streamable.Streamable@kajman 😛
@kajman pioruna daję na zachętę. Następnym razem podepnij również trochę literatury żeby się szanowne grono na hejto mogło edukować 👍
@kajman a co jesli chodzi o hipersomnie? ja zazwyczaj spie 7-8h ale w czasie dnia zazwyczaj mam 1-2h power nap i nie czuje sie jakos nigdy pelny energii
@kajman wszystko fajnie tylko kto pójdzie na techno
@kajman idę spać. Dzięki
@kajman a czy jeśli zdążyłem wyewoluować skuteczne odsypianie, to mogę dalej spać trzy godziny przed pracą? :full_moon_with_face:
@Felonious_Gru mam podobnie - owszem w weekend śpię "do odciny" tylko co z tego, jak potem wstaję z bolącą szyją. Na co dzień 6h to komfortowa ilość, powyżej właśnie będę rozespany..
@tellet NIE WOLNO CI BYĆ PRZYPADKIEM SPOZA PODRĘCZNIKA, NA PEWNO SIĘ NIE WYSYPIASZ I TO DLATEGO
@kajman sam jesteś upośledzony xf
@kajman
>A czy wniosek "czuję się po x h snu gorzej" wysnułeś po 1 nocy czy np. całym tygodniu?
Po całym podstawowym roku nauki do licbazy włącznie, gdy kładąc się nawet i o 22-23 by wstać o siódmej, PORANNE WSTAWANIE ZAWSZE BYŁO KATASTROFĄ, nigdy nic nie mogłem w siebie wepchać, a jak już coś zjadłem, to najpóźniej na drugiej lekcji musiałem lecieć do sracza.
Teraz mam zdalną robotę i generalnie wstaję między 9:30-10. I teraz nawet kładąc się o 2, 3 a ostatnio nawet i o 4, budząc się tak samo z budzikiem, jestem zupełnie zdatny do życia zaraz po przebudzeniu. Do tego zero nieprzyjemności żołądkowych, nawet po porannej kawie.
Jak mi to wytłumaczysz, bym zaczął kłaść się o północy?
@kajman pamiętam jakie miałem halucynacje jak wracałem z Francji busem w nocy i byłem strasznie przepracowany po całym tygodniu nocek
@kajman
DEC2 - 1%
ADRP1 - 0,004%
Dodatkowo są badania odnośnie snu polifazowego który w określonej grupie nie wpływa negatywnie.
Oczywistym jest ze przeważająca większość populacji powinna sypiać dłużej natomiast samo 0% jest sporym nadużyciem.
Szukając częstości występowania trafiłem nawet na liste genów i mutacji, przyznam ze kilka widzę pierwszy raz na oczu.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Familial_natural_short_sleep
I tutaj podaja szacunkowo ze dotyczy to 1-3% populacji
@kajman tak, śpię wielokrotność 1.5 minuty xD
Niebieskie światło również postarza nam skórę. Polecam włączyć filtr na monitor w tym telefon, który je ogranicza. Spotkałam się również z użytkownikami pomarańczowych okularów. Ktoś coś zna?
Z doświadczenia wiem, że jest to trudne, ale do zrobienia. Ustalić sobie dzień. Wstawać o konkretnej godzinie. U mnie 6 rano. Kawa. Następnie mieszam zadania: ćwiczenia, czytanie, nauka, gotowanie. Dalej, praca.
Ostatni posiłek powinien być ok 3 h przed snem. TV czy monitor też z niebieskim światłem - odradzam.
Ostatnia kawa godz. 14-15.
Nie śpię w środku dnia.
Magnez dobry przed snem - rozluźnia mięśnie. Jeśli suplementujecie.
Staram się iść spać do godz. 22.
Ewentualnie suplement melatoniny.
Nie działa, to ubieram dres i ścigam się z kurierami czy miejskimi autobusami ;/
@kajman no pisałem ci przecież, że jeśli będę spał 9h, to następnego dnia usnę najwcześniej o drugiej w nocy. Rytm dobowy rozwalony
Polecam wybitna ksiazke "Why we sleep" by Matthew Walker
@Felonious_Gru A czy wniosek "czuję się po x h snu gorzej" wysnułeś po 1 nocy czy np. całym tygodniu?
Tutaj mogę porównać to to palenia papierosów tyle, że na odwrót. Jak palisz 20 papierosów dziennie od 10 lat i nagle pewnego dnia wypalisz tylko 10 to będziesz się słabo czuł bo brak nikotyny. Ale jak już rzucisz palenie całkowicie to będziesz czuć się na co dzień lepiej.
Czy śpisz na wielokrotność 1,5? W teorii lepiej spać równe 6h zamiast 7h czy 8h bo przy sześciu godzinach budzisz się w fazie REM (czyli dobrze) a po 7,8 w fazie NREM (czyli nie dobrze).
Czy dbasz o jakość snu? Może być tak że jakość twojego snu jest tragiczna przez co organizm mniej się wymęczy po 6h niż po większej długości.
Komentarz usunięty przez moderatora
@kajman fajny wpis, dzięki!
@Ojciec_Mateusz "to mocno polecam odstawienie kawy"- ale wtedy nie ma sensu się budzić. 😉
@LM317T O, to o mnie. Najlepiej by mi się spało w rytmie 48h. 24 to za krótko, jestem za mało zmęczona i nie chce mi się spać. Zasypiam za późno, budzi mnie światło dnia i jestem niewyspana, ale już nie zasnę, bo jest dzień. Gdyby doba trwała chociaż 36 godzin...
@kajman a ja Ci mówię że to porównanie to brednia :smiley: spadek po jednej nieprzespanej nocy będzie nie wielki, o ile idzie za tym odpowiednie nawodnienie o odżywianie. Myślę że mówiąc kondycja, jako drugi przykład podałeś coś ala wysiłek beztlenowy a jako pierwszy - tlenowy. W beztlenowym spadek może być bardziej zauważalnyz jednak o rząd wielkości mniejszy.
@kajman Od lat sypiam po 4-5 godzin dziennie, więcej zwyczajnie mój organizm nie potrzebuje. Zimą mi się czasem wydłuża do 6-7, ale nie codziennie. Mam tak od dziecka. Raczej wyjątek od reguły. Freelance pomaga, bo mogę sobie te 4 godziny spać między 4 a 8 lub na raty po godzinie snu, wybudzenie, godzina aktywności i znowu godzina snu. Latem mnie budzi słońce i koniec spania.
@kajman co masz na myśli "jak się czuję fizycznie?" Po 9h tak samo jakbym spał 3.5-4h. tylko, że po zbyt krótkim śnie jestem w stanie się "rozpędzić" w godzinę - półtorej do normalnego funkcjonowania, a po zbyt dlugim nijak.
@kajman co więcej, po przespaniu ponad 9h mam gwarantowane epizody bezsenności rozregulowujące cykl dobowy. Ale oczywiście ja sobie wmawiam, bo jakaś książka tak mowi, że 6h to za mało xD
@Felonious_Gru A jak się czujesz fizycznie?
@kajman zmarnowane, bo nie mam siły myśleć, robić, na nic. Fatalne samopoczucie, nie pomaga kofeina, nie pomaga tauryna, nie pomaga teina.
@Felonious_Gru Co masz na myśli zmarnowane?
@kajman no przy 6h snu funkcjonuję bardzo dobrze, przy 8-9h snu kolejne 4h mam zmarnowane.
@Felonious_Gru Nie jestem w stanie odpowiedzieć ci na to pytanie. Na to może mieć wpływ wiele czynników. Może ty sobie wmawiasz, że jak śpisz te 5,5-6h to jest dobrze. Pamiętaj, że w teorii nie jest istotne jak się czujesz po przebudzeniu tylko jak funkcjonujesz w ciągu dnia. Przykładem tego mogą być drzemki.
@rumczyslaw Konkretnie miałem na myśli kondycje. W filmiku na youtubie (źródło komentarz) Matthew Walker mówił, że zawodnik sztuk walki np. bokser jeśli jest kondycyjnie przygotowany na 10 rund po długim śnie to po bardzo krótkim na zaledwie 7 (utrata 1/3 energi/siły/kondycji jak zwał tak zwał). Czy to oznacza, że bokser padnie z wycieńczenia w 7 rundzie? Może paść ale równie dobrze może przetrwać dziesiątą rundę ledwo stojąc na nogach i walcząc o każdy oddech.
@kajman co mam zrobić jeśli po 5.5-6h budzę się wyspany, a jeśli zasnę znowu to nieważne czy w sumie będzie 7 czy 10 godzin to będę nie do życia? Co najmniej kilka godzin spędzę wtedy w stanie, że nawet nie będę miał siły się wkurwić
@kajman wszystko pierdolety.
@moderacja_sie_nie_myje Spójrz na to z innej strony. Załóżmy przykład odchudzania. Odchudzasz się i śpisz codziennie po 4-5h przez 2 tygodnie. Krótki sen spowodował, że zamiast spalić x tłuszczu to spaliłeś tylko 0,3x tłuszczu. Jeżeli zaczniesz po tych 2 tygodniach odsypiać i będziesz spać po np. 10h to nie będziesz spalać tłuszczu więcej niż x. Teraz widzisz co powoduje krótki sen? I to jest tylko w kontekście odchudzania. Pamiętaj, że długość snu ma wpływ na np. ilość testosteronu i wiele wiele innych rzeczy.
Punkt 8 to również przesadzona bzdura. Zarówno biegam jak i chodzę na siłownię, argument o przebiegnięciu 7 zamiast 10 to jest wielkie xD. Przed większością zawodów sen jest słaby, szczególnie przed biegami które rozpoczynają się w nocy. Co najwyżej może spowodować przebiegnięcie tego nieco wolniej. Mówimy tu o jednej nie przespanej nocy.
Podobnie na siłowni, skoro niewyspany po nocce pociągnę w martwym 160, to jakbym się wyspał, zrobię 210? Otóż nie :smiley:
@Nebril "zaokrąglona do liczby i wyrażona jako procent populacji, wynosi zero." z tego co kojarze to chyba jedna osoba na 4 miliony ma zmutowane geny. Jest to taki mały procent że można śmiało mówić że jest to 0%
@Ludzik ilość osób które mają odpowiednio zmutowane geny to 1 na 4 miliony osób co daje 2 tysiące osób na całym świecie więc nie uważam że zaokrąglenie tej statystyki do zera to coś złego
@aberotryfnofobia tak wiem. Punkt 7 nie jest jedynym punktem gdzie składnia ucierpiała. Pisałem to w dniu, w którym spałem około 6h 😉
@edantes trzeba się jakoś odzwyczaić od tego. Mam kilku znajomych, którzy są tak przyzwyczajeni do zasypiania z telefonem, że nie udaje im się usnąć bez niego.
@kajman hej, a wiesz może czy brązowe okulary są tak samo skuteczne jak , wycięcie niebieskiej barwy programem takim jak np. flux
?
@kajman ciężko się wyspać przy kotach xD
@kajman
> 1. Na pewno wiele osób z was często śpi w tygodniu krótko a przez weekend to odsypia. Muszę was zmartwić, ale odsypianie nie działa. Sen to nie kalorie. W ich przypadku nie ma to znaczenia, ile zjemy w dniu pierwszym drugim i trzecim, bo liczy się bilans przykładowo z całego tygodnia. A wiecie, dlaczego nie ma tak ze snem? Ponieważ ludzie od początku swojego istnienia spali tyle ile potrzebowali tak jak zwierzęta przez co nasze ciała nie zdążyły ewoluować do tego stopnia, abyśmy zdobyli umiejętność odsypiania. Ludzie to jedyne istoty, na świecie które celowo rezygnują ze snu bez sensownego powodu.
Nie zgodzę się z tym, bo jak najbardziej posiadamy umiejętność odsypiania. Jeśli przez kilka dni śpisz krócej niż zazwyczaj to brak snu się kumuluje i potem możesz bez problemu przespać kilkanaście godzin (bez budzenia się) co zazwyczaj dla zdrowej osoby jest niemożliwe. Ja najdłużej spałem 18 godzin jednym ciągiem po 6 dniach 4 godzinnego snu gdzie zazwyczaj śpię 8-9 godzin.