@NooT
Miałem kilka lat temu laserową korekcję, po której przez trzy miesiące widziałem na pół metra. Do tego często mam wysuszone oczy więc bez kropli się nie ruszam. Wtedy mówiono mi, że po soczewkach fakijnych wzrok szybciej wraca do sprawności i jest mniejsza szansa na suchość oczu. Niestety wtedy nie było mnie stać na soczewki bo kosztowały 18k a za laserową korekcję dałem 10k.
A, i lewe oko mam trwałe uszkodzone w 20% przez co nigdy nie będę widział perfekcyjnie. Miałem też fchuj astygmatyzm, który po zabiegu został na jednym oku i miałem poprawkę, drugi raz zabieg. Ogólnie miałem popierdolony wzrok.
Po tych kilku latach dalej chodzę bez okularów ale raz widzę lepiej raz gorzej, zależy jak eksploatuje wzrok. Mimo dolegliwości suchości oczu zdecydowałbym się drugi raz na zabieg. Moment w którym masz otwarte oko, nagle napierdala w nie laser, przestajesz widzieć, czuć smród spalenizny, po czym po chwili odzyskujesz wzrok - nie do zapomnienia.
@NooT -9… Ja ze swoim -4 czuję się jak ślepy, a co dopiero z taką wadą… Współczuję, ale też życzę powodzenia! Oby udało się zrobić :slightly_smiling_face:
@wodze_owce_na_manowce tak to też doktor przedstawiła, że ten zabieg z soczewkami to jest nawet bezpieczniejszy i mniej powikłań niż przy laserze. Wszystko rozbija się o cenę, bo jak wyskoczą mi nagle 2x tyle co za laser, to będę to musiał przemyśleć. Ale jestem dość zdeterminowany by to zrobić, bo przy -9 widzę jedno wielkie nic. Nawet z okularami na nosie nie jest za fajnie.