Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WujekAlien w Książki

Lider

w Książki

35piorunów

1047 + 1 = 1048

Tytuł: Krótki pobyt w piekle

Autor: Steven L. Peck

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Muza

Format: książka papierowa

Liczba stron: 123

Ocena: 8/10

Niepozorna, krótka książka, która robi z głową dużo więcej niż niejeden opasły tom filozoficznego science fiction. Punkt wyjścia jest prosty: człowiek umiera i trafia do piekła. Był chrześcijaniem, choć według piekielnego przewodnika, jedyną prawdziwą religią jest zoroastryzm. Tyle że to piekło nie jest klasycznym ogniem, smołą i widłami. To piekło czytelnika spacerowicza (ups) - biblioteka zawierającą wszystkie możliwe książki. Żeby się z niej wydostać, trzeba znaleźć jedną konkretną - własną, bezbłędną historię życia.

I właśnie w tym pomyśle siedzi największa siła tej książki. Peck bierze koncept Biblioteki Babel Borgesa (sam do niej nawiązuje) i zamienia go w bardzo osobiste, egzystencjalne piekło. Niby zadanie jest skończone. Niby książka istnieje. Niby kiedyś można ją znaleźć. Ale skala tego "kiedyś" jest tak absurdalna, że skończoność zaczyna zachowywać się jak nieskończoność. Bardzo podobała mi się ta filozoficzna rozkmina o wieczności, trudzie, nadziei i o tym, że czasami sama potencjalna iskierka sukcesu jest bardziej okrutna niż jej całkowity brak.

To nie jest horror, który straszy wyskakującym potworem zza regału. To horror skali. Horror monotonii. Horror myśli, że można iść dalej, iść przez tysiące, miliony, miliardy lat, i nadal być praktycznie w tym samym miejscu. Najlepsze jest to, że książka nie potrzebuje wielu stron, żeby ten ciężar zbudować. Im dalej, tym bardziej czuć, jak bohaterowi odpadają kolejne warstwy człowieczeństwa: wiara, przywiązania, ambicje, sens, a na końcu może nawet nadzieja.

Bardzo dobrze działa też kontrast między początkową "łagodnością" tego piekła a jego "prawdziwą" naturą. Są łóżka, jedzenie na życzenie, rozmowy, ludzie, nawet miłość i seks. Przez moment można pomyśleć, że to bardziej dziwny czyściec niż piekło. Ale właśnie dlatego później uderza mocniej, bo okazuje się, że największą karą nie jest ból fizyczny, tylko świadomość niewyobrażalnego dystansu między tobą, a wybawieniem.

Nie wszystko było dla mnie równie mocne. Momentami postacie poboczne są bardziej nośnikami idei niż pełnoprawnymi ludźmi, a sama konstrukcja jest bardziej przypowieścią niż klasyczną fabułą. Ale przy tej objętości i przy takim pomyśle zupełnie mi to nie przeszkadzało. To książka, która zostaje bardziej jako koncept, uczucie i niewygodna myśl niż jako historia z wieloma zwrotami akcji.

To bardzo celna, duszna i inteligentna książka. Krótka, ale zostawiająca po sobie długi cień. Najbardziej kupiła mnie właśnie ta nieskończona skończoność - świadomość, że koniec istnieje, tylko jest tak daleko, że dla człowieka właściwie niczym nie różni się od wieczności.

Do przeczytania książki zachęciła mnie okładka, ale totalnie inne miałem o niej wyobrażenie.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Komentarze (6)

Gruba ryba2piorunów

III tam, po prostu zbierasz braci i wrzucacie w otwór wszystko jak leci. Zamiast upiornej wieczności spiewacie shanty I gracie na loterii, bo może ktoś jednak w coś trafi.

Tak, miliard wobec nieskończoności ma takie same szanse, ale przynajmniej jesteś częścią wspólnoty.

Gruba ryba4piorunów

Gdyby była wiara, że po śmierci trafia się do biblioteki, to miałbym powód żeby się modlić :)

Gruba ryba0piorunów

@WujekAlien ok, bełkot w książkach to byłby koszmar

Lider1piorunów

@peposlav problemem jest znalezienie tego, co chcesz czytać, są książki, które mają same litery A, same B itd. Są takie, które są bełkotem i różnymi wariantami obecnie napisanych książek, przykładem mógłby być Harry Potter z perspektywy Malfoya albo Nevilla, które w miejscach akcji, których bohater nie zna/nie widział, maja puste strony.

Gruba ryba1piorunów

@WujekAlien brzmi wspaniale, będę czytał w nieskończoność. cuda jakoś mniej mnie kręcą XD

Lider1piorunów

@peposlav ale nie do takiej 😉

...Witaj w Piekle. To Piekło opiera się na opowiadaniu Jorge Luisa Borgesa z twojego świata, zatytułowanym Biblioteka Babel. Znajdziesz tutaj wszystkie książki, jakie tylko można napisać. Kiedy będziesz gotowy do wyjścia, znajdź książkę opisującą historię twojego ziemskiego życia (bez błędów, np. ortograficznych, gramatycznych itp.) i wrzuć ją do otworu poniżej tego znaku. Jeśli historia zostanie zaakceptowana, zostaniesz wpuszczony do chwalebnego nieba pełnego cudów i radości, których nie ogarnie twoja wyobraźnia...
...Dzięki specjalnym ustaleniom na każdym piętrze znajduje się jeden egzemplarz. Pozostałe książki ułożono losowo. Kiosk z żywnością zapewni ci wszystko, na co masz ochotę. Po prostu poproś...