
Wpis użytkownika enron w Sztafeta
enronGruba ryba
38piorunów11 534,59 + 21,37 = 11 555,96
Se wziąłem zaspałem - zamiast wstać o 4:30 wstałem po 6 😱 No ale święta środa to święta środa, poza tym luz z dziećmi - jeden syn na 11, drugi chory, trzeci chory, więc pośpiechu nie ma. Żona też chora to się nimi zajmie jakby co 😅
Marzec zamknięty, kwiecień wypada uczciwie otworzyć kwiecień. A nie ma lepszego otwieracza niż papaton 😁 więc mimo że już dochodziła 7 rano wyskoczyłem na standardową trasę w kierunku Wałów Wiślanych. Było... ULTRA PRZYJEMNIE :star-struck: bo na termometrze 3°C, wiatru sporo ale było przecudne Słońce! Cudnie się tuptało, zwłaszcza na wałach mordą w stronę Słońca :relieved:
Ludziska coś nawet się ruszyły - na wałach 6 rowerzystów i jeden biegacz, a potem jeszcze dwie biegaczki w Lasku Mogilskim (za to brak dzika, po raz pierwszy od wielu przelotów tamtędy). Na drogach już dość spory ruch, ale tym razem sprytnie śmignąłem trasą omijającą wszystkie światła dla pieszych 😎
Tempo niespieszne, za to puls adekwatny - średnia 135bpm. Tym razem pamiętałem o cycoplasterkach więc cierpień nie było xD
Coś mi się szykuje ładny cug - tyle dni wolnych a ja mam słabą wolę, zdecydowanie zbyt słabą by się powstrzymać od nałogowego papatowania 😆 No chyba że od żony dostanę wałkiem w łeb i się opamiętam.
Nad maratonem nadal myślę, wiem że mi się za to oberwie a i wąż w kieszeni swoje robi :upside_down_face:
Miłego prima! 💕
Komentarze (2)
@enron Chciałbym uśmiechać się tak jak ty :upside_down_face: