
Wpis użytkownika owczareknietrzymryjski w Książki
owczareknietrzymryjskiMistrz
38piorunów1128 + 1 = 1129
Tytuł: Ojciec chrzestny
Autor: Mario Puzo
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Albatros
Format: e-book
ISBN: 9788367512893
Liczba stron: 576
Ocena: 10/10
Wiadomo książka na podstawie filmu. Filmu nigdy nie widziałem to chociaż przeczytam książkę i dowiem się o co ten cały hajp.
No i wciągnęła jak bagno, od pierwszych stron. Nie wiedziałem zupełnie na co się piszę zaczynając książkę. Coś tam wiedziałem że mafia, sycylia, look how they massacred my boy, zemsta to danie które najlepiej smakuje na zimno czy propozycja nie do odrzucenia. To wszystko już przenikło do codziennego języka ale czym tu się zachwycać? Książka odpowiada o historii rodziny Corleone przez ponad 10 lat. Można się z nimi wszystkimi zżyć. nie darzyłem ich sympatią. Jedynie chciałem poznać ich historię. Każda postać dostaje większy lub mniejszy kawałek opowieści, ale wszyscy opisani są rzeczowo, bez wodolejstwa i czyta się to bardzo przyjemnie. Jakkolwiek przyjemne może być czytanie o morderstwach i gangsterach.
Tak jak pisał już ostatnio @splash545 można zauważyć w Ojcu Chrzestnym zachowanie typowe dla stoika.
Nie wiem czy teraz zabierać się za Sycylijczyka czy za filmy.
PS Mam nadzieje, że numeracja będzie działać normalnie bo wczoraj @zielczan dodał dwie książki w jednym wpisie i nie spodobało się to licznikowi bookmetera.
Komentarze (10)
I do tego jeszcze gra Mafia
@nikt_pan spoko będę musiał spróbować, dzięki za polecajkę
@owczareknietrzymryjski tylko polecam raczej oryginał, niż remake.
@nikt_pan też jest klimacik ojca chrzestnego?
@owczareknietrzymryjski Sycylijczyk niestety słabiutki i u mnie dnf, poza tym nie ma nic wspólnego z filmami Copolli. Ojciec chrzestny 1+2 to fabuła książki, a 3 to już oddzielna wymyślona historia po latach. Polecam brać się za filmy. 😉
@Margines może po prostu mi nie podszedł przez ten sposób narracji? Ja właśnie chciałem go przeczytać przed wylotem do Sycylii, ale cóż.
@splash545 Mnie się Sycylijczyk podobał. Nie jest to oczywiście poziom Ojca chrzestnego ale można dzięki tej książce zrozumieć Sycylię i jej odrębność od Italii. Odnosi się też do prawdziwych wydarzeń i historii Turiego Giuliano.
@owczareknietrzymryjski w ogóle poza tym, że ogólnie mi nie podszedł to najbardziej mnie rozwaliło to, że Puzo w Ojcu Chrzestnym pisał prostym językiem, może się podobać lub nie, lecz było to naturalne. Natomiast w Sycylijczyku wyglądało jakby przeszedł przyspieszony kurs pisania dla ambitnych i w losowych momentach robił takie kwieciste opisy, pełne metafor itp. że waliło od tego taką sztucznością, że nie mogłem tego przeżyć. W ogóle jakby dwie inne osoby pisały te książki.
@splash545 ok dobrze wiedzieć. Dzięki. Zastanawialem się gdzie jest twoja recka sycylijczyka. Teraz juz wiem ze nie będzie.