
12 punktów zapalnych. Nieznane fakty w sprawie Horny-Cieślak i rodziny z Białołęki
tomilidzonsGURU
4piorunów12 punktów zapalnych. Nieznane fakty w sprawie Horny-Cieślak i rodziny z Białołęki
Trzy- i czteroletnie dzieci, rzeczniczka praw dziecka i decyzja, po której maluchy w środku nocy trafiły do placówki opiekuńczej. Miesiąc temu, po ujawnieniu tych wydarzeń przez Zero.pl, politycy żądali dymisji Moniki Horny-Cieślak, a w mediach zapadały szybkie i łatwe wyroki. Dotarliśmy do dokumentów tej rodziny. Znaleźliśmy w nich 12 punktów zapalnych. O wielu z nich nikt dotąd nie mówił.
Komentarze (6)
Być kobietą i mieć na nazwisko horny, xd.
@tomilidzons O Stanowski ściemniał a teraz pewnie nabierze wody w usta? Albo grill? :smiley: Ostatni raz byłem tak zaskoczony jak po środzie był czwartek.
Nowa jakość dziennikarstwa XD
Lizania pisowskiego rowa na pewno
@tomilidzons co do k⁎⁎wy 😛
Pod koniec roku szkolnego 2025/26 rzeczniczka praw dziecka zwróciła się do właścicielki lodziarni w Pszczynie z prośbą o rezygnację z promocji polegającej na oferowaniu bezpłatnych porcji lodów uczniom, którzy okażą w dniu jego otrzymania świadectwo z czerwonym paskiem, określając tę praktykę jako dyskryminacyjną) i zagrażającą zdrowiu psychicznemu dzieci
@Opornik ale my nie o tym gadamy tylko o tym że Stanowski to tani manipulator. Pomyliłeś wątki opie
@rain no az tyle to nie. ja tam mam w dupie brak czerwonego paska w całej swojej edukacyjnej karierze.
@Opornik też bym zabroniła przyznawania dzieciom świadectwa z czerwonym paskiem. To szkodzi psychice wszystkich. Dzieci, które je dostają, nabawiają się urojeń narcystycznych, myśląc, że uczyły się lepiej niż inne i że w związku z tym zasłużyły na wyróżnienie. Te zaś, które pasków nie dostały, do końca życia zmagają się z traumą odrzucenia przez system edukacji, który ośmielił się zróżnicować ich osiągnięcia. Nie możemy przecież pozwolić, by szkoła wpajała dzieciom, że wysiłek przynosi rezultaty, a wiedza może być oceniana. Jeszcze by się nauczyły, że nie każdy dostaje to samo i że to niekoniecznie jest niesprawiedliwe. Proponuję wprowadzić świadectwa w jednolitym kolorze, a oceny zastąpić informacją, że każde dziecko jest zwycięzcą. W ten sposób skutecznie przygotujemy je do dorosłego życia, w którym nikt nigdy nie oceni ich pracy ani nie odmówi im awansu.