Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika l__p w Książki

Gruba ryba

w Książki

37piorunów

1375 + 1 = 1376

Tytuł: Tomek w krainie kangurów

Autor: Alfred Szklarski

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Muza SA

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-287-0280-6

Ocena: 5/10

Prywatny licznik: 33/50+ (16 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 10 klubowych)

Typowa książka przygodowa dla młodszego czytelnika, która niestety już odrobinę trąci myszką. Głębi bohaterów brak, a nudnawe monologi o faunie i florze nie pomagały. Co ciekawe młody się wkręcił i czytamy kolejną część.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Komentarze (13)

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk3piorunów

@Vampiress Samochodziki były super. Przeczytałem wszystkie. Później nawet ktoś tam dopisywał kolejne tomy, ale to już nie było to, co oryginały Nienackiego. Dla mnie słaby był "Pan Samochodzik i człowiek z UFO". Wynudziłem się okrutnie. Najlepszy chyba klasyk czyli "Templariusze". Bardzo lubiłem też "Zagadki Fromborka", które czytałem kilka razy.

Gruba ryba6piorunów

Pan samochodzik lepszy, albo Szatan z siódmej klasy...

GURU7piorunów

@l__p

Przesłuchuję ostatnio z młodym książki młodości. Verne, Winetou. Niestety ale nie są to książki co się dobrze starzeją :)

Ale na przykład "Wakacje z Duchami" dalej super 😛

GURU1piorunów

@WatluszPierwszy

A ten Balon to pierwszy raz rok temu słuchałem :smiley:

Moją ulubioną były "2 lata wakacji" i "2000 mil po Amazonce" czy cos w ten deseń. Czytałem nawet jakieś bardzo niszowe jego dzieła, ale jakoś Balon mnie ominął

Fanatyk1piorunów

@Ragnarokk "Tajemnicza wyspa" mnie tak wciągnęła, że głowa boli. Czytałem całymi wieczorami. No i na koniec pojawia się kapitan Nemo. Jak byłem dzieciakiem kochałem Verna. Pamiętam, że "Pięć tygodni w balonie" bardzo mnie wciągnęło.

GURU2piorunów

@WatluszPierwszy 20k podwodnej Żeglugi średnio mi się podobało i 30 lat temu. Dzieci Kapitana Granta czy Tajemnicza Wyspa wciąż dobre, ale jednak widać XIX-wieczne myślenie :smiley:

Fanatyk6piorunów

@Ragnarokk Książki Bahdaja są ponadczasowe. Starszy syn jakiś czas temu czytał ze mną "Wakacje z duchami" a z dziadkiem oglądali serial. Mimo, że wersja serialowa, to dla niego czasy dinozaurów, bo przecież to jeszcze czarno-białe i czasami dziwnie mówią ;), to bardzo się wciągnął.

Verne źle się starzeje. Chciałem przeczytać "20 000 mil podmorskiej żeglugi" kilka lat temu, by wrócić myślami do dzieciństwa, ale poległem w połowie.

Gruba ryba4piorunów

@Ragnarokk no niestety nie przechodzą niektóre próby czasu 😔

Fanatyk5piorunów

@l__p W wieku 10-13 lat przerobiłem kilka tomów z tej serii. To były trochę taki moje książki "na chorobę". Jak chorowałem to sięgałem po Tomki. Niestety seria jest bardzo nierówna. Bywają lepsze i gorsze. Akurat "W krainie kangurów" jest wciągająca, podobni jak "Na Czarnym Lądzie". Mam wrażenie, że im późniejsze tomy, tym słabsze.

Fanatyk0piorunów

@l__p To też czytałem, jako dzieciak, ale nie wciągnęło mnie jakoś szczególnie.

Gruba ryba2piorunów

@WatluszPierwszy ja wolałem serię Złoto gór czarnych

Fanatyk9piorunów

No bo jest z założenia raczej dla dzieciaków. Ja pamiętam, że mi wszystkie Tomkowe przygody naprawdę siadły i czytałem wszystko. Doskonale pamiętam jedną niesamowitą rzecz - dziś już chyba niemożliwą.
Mieszkałem w małym miasteczku i mieliśmy jedną księgarnię gdzie sprzedawała koleżanka mamy i doskonale mnie znała i wiedziała, że wszystko czytam. Jak wyszedł Tomek w Gran Chaco, to sama przyniosła mi tę książkę do domu tego dnia co przyszła, bo przy okazji mierzyła sweter, który jej moja mama robiła na drutach. Miałem może max z 10 lat.
Fajne to było czasy.