
Wpis użytkownika Wrzoo w Książki
WrzooMistrz
48piorunów143 + 1 = 144
Tytuł: Kwiaty dla Algernona
Autor: Daniel Keyes
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Rebis
Format: e-book
Liczba stron: 298
Ocena: 9/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4875015/kwiaty-dla-algernona
Inteligencja i wykształcenie niewzbogacone ludzkimi uczuciami nie mają żadnego znaczenia.
To jedna z tych niepozornych książek, które widzi się, że inni czytają, a zdecydowanie za mało się o nich słyszy. A przy okazji jest to klasyka science fiction — pierwsze wydanie pochodzi z 1966 roku.
Charlie Gordon jest upośledzonym umysłowo mężczyzną po trzydziestce. Został porzucony przez rodzinę. Jego codzienność to praca w piekarni, gdzie zamiata podłogi i dostarcza zamówienia. Uczęszcza do szkoły — bardzo zależy mu na tym, by nauczyć się pisać i czytać. Jego nauczycielka zachęca go do wzięcia udziału w eksperymencie doktorów Straussa i Nemura, którzy chcą wykonać na nim operację mającą zwiększyć jego IQ.
Operacja się udaje, i Charlie staje się inteligentniejszy. Odkrywa przy tym jednak niewygodną prawdę o sobie i świecie, o swojej przeszłości i tym, jak naprawdę do tej pory postrzegali go ludzie.
Powieść ta ma formę pamiętnika, dzięki czemu znajdujemy się w centrum wydarzeń i jeszcze silniej empatyzujemy z Charliem. Śledzimy jego rozwój z każdą przewróconą stroną. Czujemy jego dylematy moralne, wątpliwości, frustracje. Jest to naprawdę fenomenalna książka, napisana lekko i przemyślanie.
Prywatny licznik (od początku roku): 5/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Komentarze (12)
mam na liście do przeczytania, podbijam wyżej po tym wpisie
@Wrzoo jako, że to wpisy pamiętnika to początki były dla mnie trudne, a zanim zrozumiałem że błędy to celowy zabieg to myślałem że mam jakieś upośledzone wydanie xd
@Wrzoo akurat to wczoraj zacząłem na nocce w kołchozie, dzisiaj będę kończył xD
@Wrzoo bo w SF jest trochę naprawdę dobrej literatury tyle że przez lata utarło się że to tylko bajki o smokach w kosmosie.
Kwiaty należą niewątpliwie do kanonu i choć jak ktoś napisał sam schemat opowieści jest dosyć sztampowy i przewidywalny ma to coś.
@Hilalum teraz się może poprawiło ale przeciętna polonistka pewnie dalej żyje z pojęciem że SF to nie literatura. Zresztą spytaj naszej nadwornej bibliotekarki ile ma SF na półce.
@pigoku to jakieś snoby tworzą takie stereotypy, już nawet Doris Lessing, noblistka która też pisała sf, walczyła z takim gadaniem dekady temu xd
@Wrzoo Super pozycja, niedawno się za nią zabrałem i totalnie się nie spodziewałem że mi się tak spodoba, bo zarys fabularny wydaje się no dość sztampowy że tak powiem.
Mam na liście do przeczytania w tym roku 😀
@Trypsyna fomo jest silne z ta książką
