
Wpis użytkownika UncleFester w Hydepark
UncleFesterGURU
47piorunów1437 + 1 = 1438
Tytuł: Olimp
Autor: Dan Simmons
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: książka papierowa
ISBN: 9788367353243
Liczba stron: 944
Ocena: 9/10
Leżała i odstraszała objętością, ale owcen w #jesiennewyzwania kazał, to cza było. 😉
Książka - scyzoryk szwajcarski, jest tu wszystko: historia, mitologia, nauka, fantastyka, space opera, romans, kryminał i erotyka też się znajdzie.
Lubię Simomnsa, jego pióro i sposób prowadzenia fabuły.
Tutaj , z właściwym sobie rozmachem, stworzył świetny kolaż światów byłych i przyszłych.
Akcja zaczyna się "niewinnie" od wojny bosko-ludzkiej, później pojawiają się "istoty" i rusza kalejdoskop wydarzeń, miejsc i czasów, prowadzący do epickiej kulminacji.
Malutkim kamyczkiem w bucie jest pewna niekonsekwencja w opisie losów dwóch ważnych postaci.
Możliwe, że mistrz Dan zostawił sobie furteczkę do kontynuowania opowieści.
Mimo imponującej objętości akcja jest wartka i czyta się bardzo szybko.
Namawiam serdecznie, warto.
P.S.
Szkoda, że wyobraźnia autora przerasta możliwości poznawcze i techniczne współczesnego przemysłu filmowego. :smiling_imp:
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Komentarze (11)
@UncleFester Ilion bardzo dobry, Olimp mnie już ostro nużył i za bardzo epatował seksualnymi dewiacjami.
@Cerber108 Niestety tak, po Olimpie nabrałem smaka i kupiłem Ilion. W poniedziałek powinien przyjść 😊
@UncleFester chwila, zacząłeś od drugiej części?
Zacząłem od Olimpu i mnie zbytnio nie zmęczył, a Ilion dopiero dziś zamówiłem.
Może sobie zrobię parę tygodni przerwy.
@UncleFester ja się chce zabrać za Hiperiona jak tylko skończę Archiwum Burzowego Swiatla. Jak siądzie to też sobie przekartkuje :smiley:
@Vampiress Terror też skolejkowany 😉
Komentarz usunięty przez moderatora
Nawet się nie zastawiajcie, idą długie wieczory w sam raz na czytelniczą ucztę, a tetralogia Hyperiona zmieniła moje postrzeganie fantastyki, poprzeczka została podniesiona na niebotyczną wysokość.
Brzmi ciekawie, trzeba kiedyś się za Simmonsa zabrać, na razie na półce stoi tylko Hyperion i czeka na swoją kolej
PS. świetne są te okładki serii Artefakty, trochę mi się kojarzą z Beksińskim
Bardzo mi się obie podobały, chociaż mnogość bytów i historii na koncu stała się odrobinę mecząca.
Dla mnie to tylko plus, w opozycji do sztampowych czytadeł ze schematem: glina alkoholik/blondi po przejściach/nerd w okularach/badass z worem koki/ plus koniecznie ze dwóch tęczowych.