Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WujekAlien w Hydepark

Lider

w Hydepark

29piorunów

145 + 1 = 146

Tytuł: Dżuma

Autor: Albert Camus

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: PIW

Format: e-book

Liczba stron: 294

Ocena: 8/10

Wracam do Oranu (od którego zaczynałem ten rok w Hurysce) i do lektury sprzed ponad 20 lat, żeby sprawdzić jak wypadnie tym razem, już w przypadku dorosłego (podobno) czytelnika, które miał szansę obserwować jedną pełnoskalową pandemię na własne oczy 5-6 lat temu.

To jest kronika miasta i jednocześnie kronika jednostek, które nagle zostają wrzucone w "nowy porządek" (a może chaos) - taki, w którym nie da się już żyć na autopilocie. Narrator od początku uprzedza, że nie będzie tu legendy o herosach, tylko zapis tego, jak na prawdę wygląda życie ludzi, gdy świat przestaje udawać przewidywalny. Narrator zbiera dla nas świadectwa, notatki, zwierzenia - bo sam jest "wmieszany" w to, co nam opisuje, choć na początku jeszcze o tym nie wiemy.

Oran jest banalny, wygodny w swojej rutynie i prostocie. To miasto nawyków, które uspokajają swoim rytmem. I właśnie dlatego pierwszy znak przychodzi jak dysonans: szczury. Martwe, wyłażące z kubłów, żerujące na śmieciach - coś, co miało „nie istnieć”, a jednak zalega na schodach i ulicach. Z początku jest w tym więcej irytacji niż strachu. Bo jeśli uznasz, że to tylko delikatny odbieg od rutyny - to przecież nic się nie stanie, prawda?

Kiedy choroba zostaje nazwana w końcu po imieniu, miasto zaczyna się zamykać: bramy, ograniczenia, kolejki, braki w sklepach. Ale sedno Camusa jest gdzie indziej: dżuma w tej książce jest abstrakcją, która miażdży rutynę jednostki, jeśli chce żyć tak, jakby nic się nie stało. Każdy z głównych bohaterów reprezentuje zgoła odmienne podejście, które uznaje za jedyne słuszne, a argumenty innych traktuje bardziej jako ciekawostkę, niż realną alternatywę.

Świat może być absurdalny i okrutny, ale człowiek nie jest zwolniony, z tego powodu, z decyzji. U Camusa godność nie polega na tym, że wygrywasz z dżumą. Polega na tym, że nie klękasz przed nią - stajesz do walki, wybierasz działanie, solidarność i uczciwość nawet wtedy, gdy nie masz gwarancji sensu swoich poczynań ani tym bardziej nagrody za taką postawę.

Świetna wizja apokalipsy w małej skali i to apokalipsy, która nie przychodzi nagle, przeradza się w nią z czasem. Zaczyna się jako obrzydzenie, zdziwienie, trochę śmiechu, trochę wstrętu. Szczury wyskakują z piwnic, wiją się na chodnikach, leżą martwe pod drzwiami. Ktoś zaczyna zamiatać. Ktoś przeklina. Ktoś żartuje, że "natura robi porządki". I w tej zwyczajności jest pierwsza wielka myśl książki: katastrofa długo wygląda jak usterka w codziennym planie. Dopóki nie nazwiesz jej po imieniu, możesz udawać, że nic nie wymaga zmiany i nic specjalnego się nie dzieje.

Dla mnie główna różnica w czytaniu tej książki po 20 latach, jest taka, że wtedy czytałem o ideach i zbiorowości. Teraz czytałem o mechanice psychiki i roli jednostki. "Dżuma" nie daje happy endu w stylu: a po apokalipsie wróciliśmy do normy. Bo ta książka jest o tym, że norma jest krucha i nie trzeba wiele, by ją zburzyć.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 16/128

Postanowiłem powalczyć z i spróbować je ukończyć w styczniu, zobaczymy czy się uda :smiley: Trzymajcie kciuki
Tym razem pole 14 - Książka starsza od ciebie (16/25)

Komentarze (12)

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Zawodowiec3piorunów

@Vampiress wpłynąłem na suchego przestwór oceanu

Mistrz3piorunów

@WujekAlien jak chcesz jeszcze wrócić do Oranu, to przeczytaj (ale w komplecie) Obcy + Sprawa Meursaulta, a osobno jeszcze Ostatnie lato rozumu

Fanatyk6piorunów

@WujekAlien o proszę. W życiu bym nie pomyślał o takim podsumowaniu. Jedna z moich ulubionych książek, choć dla mnie to zawsze była historia dr Rieux, który po prostu wykonuje swoją robotę, nawet podczas "końca świata".

Może i jest chujowo, ale robimy bo tak trzeba
Lider1piorunów

@rith ba, nawet jest narratorem całej historii

Gruba ryba2piorunów

Super recenzja mojej ulubionej lektury ze szkoły średniej

Lider4piorunów

@WujekAlien uwielbiam tę książkę! W moim przypadku fascynowała mnie właśnie strona roli jednostki i mechanizmu działania, wyborów itp

Niedługo planuję ją odświeżyć, bardzo zapadła mi w pamięci

Lider2piorunów

@Yes_Man Mi też się za 2 razem bardziej podobała i na pewno zostanie ze mną na dłużej

GURU2piorunów

Umm pan Camus mniam mniam