
Wpis użytkownika austrionauta w Rowerowy Równik
austrionautaOsobistość
31piorunów176 485 + 130 =176 615
Z wizytą w PL. Kolega nie odpuścił okazji, żeby pokazać, że i tu są ścianki. Ja przy okazji uczyniłem parę obserwacji, co do jazdy szosą po drogach publicznych PL vs w AT i właściwie to chciałem je tu wylistować, ale, że ostatnio pracuję na sobą w w kwestii marudzenia, to tylko powiem, że podziwiam wszystkich, którzy tu jeżdżą rowerami po drogach publicznych. Ja, jak już otrząsnąłem się z trujących spalin, byłem ogólnie przerażony stylem omijania rowerzystów. Choć przyznam, że zdarzali się i tacy, którzy zachowywali bezpieczną odległość.
Komentarze (5)
@austrionauta mam podobne przemyślenia chociaż nie jeździłem drogą w Norwegii tylko wędrowałem.
A w Polsce to się autentycznie czasami boję i dlatego też nie jeżdżę po zmroku.
@cebulaZrosolu Jako, że byłem rok temu w Albanii, to tylko powiem, że tam kolarstwo uprawiałbym przez cały rok na Rouvy. Ewentualnie mtb, ale na pewno nie szosa.
@AdelbertVonBimberstein mogę Ci zaproponować jak chcesz :smiley:
@cebulaZrosolu to tak jakbym miał katar a ty jako rozwiązanie zaproponowałbyś mi seks bez gumy z afrykańską prostytutką...
@AdelbertVonBimberstein jest na to rada, pojedź do Grecji, Włoch, Egiptu, na Bałkany itp. tam pojeździj albo pospaceruj i wróć do PL :smiley: już nic Ci nie będzie straszne :smiley: