
Wpis użytkownika trixx.420 w Hydepark
trixx.420Gruba ryba
33piorunów179 + 1 = 180
Tytuł: Ga Ga. Szpital
Autor: Piotr Szulkin
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Pomorze / RSW
Format: książka papierowa
Liczba stron: 222
Ocena: 9/10
Dwie nowele Szulkina w jednej książeczce. Tomik otwiera "Ga Ga - Chwała bohaterom". To rasowe, kosmiczne SF - przynajmniej tak się zaczyna.
"W XXI wieku ludzkość stała się tak bogata i szczęśliwa, że nikt już nie chciał obierać trudnego i ryzykownego zawodu kosmonauty. Dla zaspokojenia odwiecznego człowieczego pędu ku nowym, nieznanym światom znaleziono jednak rozwiązanie. Rozwiązanie społecznie wartościowe i moralnie nieobojętne. A oprócz tego tańsze od wysyłania w kosmos kosztownych automatów... I tak próżnia wypełniła się wysłannikami ludzkości przepełniającymi pełnym nadziei gwarem kosmiczne krążowniki penitencjarne."
W utworze śledzimy losy Scope'a, jednego z więźniów, który zostaje wysłany z misją odkrycia nowej planety i objęcia jej w imię wspólnoty narodów. Ląduje na planecie Australia-458, gdzie zostaje obwołany bohaterem i ugoszczony ze wszystkimi udogodnieniami. Szybko jednak okazuje się, że bohater w naszym i ich rozumieniu ma jednak zupełnie inne "obowiązki". Rewelacja, zarówno fabularnie jak i przede wszystkim pod względem klimatu. Utwór jest brudny, duszny i śmierdzący. Atmosfera rozkładu wylewa się z każdej strony, porywając czytelnika swoim turpizmem. Widać tu duże nawiązania do schyłku PRL, ustroju w którym wszyscy są szczęśliwi choć nic nie mają, ale z zachwytem patrzą na zachód. Pochłania się kolejne strony z zapartym tchem, coraz szerzej otwierając oczy ze zdumienia nad kolejnymi, coraz bardziej absurdalnymi i groteskowymi pomysłami autora. Wczoraj oglądaliśmy też z różową ekranizację (bardzo wierną książce a co za obsada!), różowa zerkając jednym okiem, stwierdziła że dla pełni doznań w sali kinowej powinni rozpylać lizol xD.
Jeżeli "Ga Ga" jest absurdalny i groteskowy to nie wiem jak określić "Szpital". Co tam się dzieje to głowa mała :smiley: czysta abstrakcja i surrealizm, po stronach ganiają się krasnale, Indianie budujący podkop i wieloryby popełniające rytualne samobójstwo. Zaczyna się w miarę niewinnie - w Wigilię sanitariusze zabierają do karetki pacjenta. Rychło się jednak okazuje że karetka zostaje wynajęta w charakterze obwoźnego wozu z mięsem, więc sanitariusze z naszym pacjentem muszą poczekać przed blokiem. Przymusowa przerwa staje się przyczynkiem do poznania szeregu rozmaitych dziwnych postaci i zgrubnego nakreślenia sytuacji ogólnej. Cechą wspólną z poprzednim utworem jest schyłek PRLu, choć tu klimat jest zupełnie inny, bardziej końca pewnej epoki, przepełniony oczekiwaniem na coś co musi się w końcu stać, choć nikt nie wie kiedy.
Była to szalona podróż, nie zapomnę jej nigdy. Zdecydowania warto zapoznać się z twórczością tego autora.
TYSIĄCE NÓG
MILIONY STÓP
A WSZYSTKO W JEDNYM BUCIE
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Komentarze (3)
@trixx.420 uwielbiam "Ga, Ga. Chwała bohaterom". Jeden z moich kawałków napisałem inspirowany tym filmem
https://youtu.be/8a6kqcP32Rs?si=CNCw5lznxzDFhVAC
Last Page Doodle - Glory To HeroesAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeKiedyś oglądałem przypadkiem film (bo pewnie wybór był niewielki na dwóch kanałach). Powiem szczerze, że klimat pamiętam do dziś. Na pewno jakieś szaleństwo i zepsucie. Nie wiem dlaczego kojarzy mi się z PRL, czy tylko przez czasy w których powstał, czy też mentalność bohaterów.
https://www.filmweb.pl/film/Ga%2C+ga.+Chwa%C5%82a+bohaterom-1985-5768
Ga, ga. Chwała bohaterom | Film | 1985Ga, ga. Chwała bohaterom (1985) - Więzień Scope ląduje na Australii-458. Poznaje prostytutkę Once i zostaje wplątany w jej zaginięcie.Filmweb“MILIONY STÓP” przekonal ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)