
Wpis użytkownika Statyczny_Stefek w Rowerowy Równik
Statyczny_StefekFanatyk
35piorunów196 245 + 31 = 196 276
Na ten rower, co wczoraj nie poszedłem , to poszedłem dzisiaj. Ogólnie kółko takie lekką nogą, ale pod koniec zrobiłem sobie krótki akcent na cztery minutki, bo w sumie czemu nie?
Jak na może dziesiąte (wliczając urlop) wyjście na szosę w tym roku, to jest chyba nieźle. Tętno oczywiście trochę wyższe niż bym się spodziewał, ale to normalne. Nawet moc była gdzieś w granicy przyzwoitości.
Kurła, #kiedystobylo człowiek teraz tylko sobie może wspominać, jak na takich watach jak teraz średnia z godziny, to robił sobie luźne przerwy między interwałami. Tam już raczej nie wrócimy :grinning:
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
Komentarze (4)
@Statyczny_Stefek nastepny etap to stół w kuchni :grinning:
@Statyczny_Stefek to kontrowersyjna opinia ale można srać na waty i jeździć dla przyjemności ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No ale kogo ja oszukuję xD Mi z wiekiem najbardziej siada regeneracja. Wczoraj nawet dobrze się czułem to pocisnąłem 2h, na zegarku wypluło średnią 260w. Dzisiaj zrobiłem tę samą trasę i już w 2/3 drogi mi nogi odcięło, średnia ledwo 225 wyszła. Starość ¯\\(ツ)/¯
> powiedz ile było na kilogram a nie tam średnią
@Statyczny_Stefek o tym mądrzejsza nie wspominać xD
@Stashqo A co mie tam z Twoich watów, powiedz ile było na kilogram a nie tam średnią. :grinning:
Można na nie srać, ale ja tam lubię cyferki, a teraz to jest taka bardziej ciekawość badawcza: jak dobrze potrafię jeździć bawiąc się w zupełnie inną dyscyplinę i trenując bardziej ogólnorozwojowo, a mniej wielogodzinnie-wytrzymałościowo.