
Wpis użytkownika Trypsyna w Sztafeta
TrypsynaGURU
29piorunów28 602,27 + 10,26 = 28 612,53
Poranne podbiegi. Daawno już nie zapodawałam sobie tego typu treningu. Zaatakowałam wzniesienie w okolicy o nachyleniu 6-8%. Giry lekko spompowane, wieczorem dostaną jeszcze trening siłowy. 😃
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (5)
@Trypsyna regenerują ci się dobrze nogi przy ich treningu siłowym z takim kilometrażem czy musisz zrobić dzień off od biegania?
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta tak, exp też robi na pewno swoje. No i kwestia odpowiednim zarządzaniem intensywnością. Jeśli ktoś stale biega „mocno” to siłowy go łatwiej dojebie.
O snu i odżywianiu chyba nie muszę wspominać. 😃
@Trypsyna chyba kwestia przstosowania organizmu trochę też, nie? ja widzę u siebie, że o ile dawniej bieganie mi strasznie dojeżdżało nogi i się mocno gryzło z siłówką, tak po tych kilku miesiącach jest już git i te moje piątaki spokojnie biegam nawet w dni nóg.
@AdelbertVonBimberstein tak, dobrze mi się regenerują. Dni bez biegania wrzucam z rozsądku, bo nie chcę przekraczać zaplanowanego tygodniowego kilometrażu biegowego.
U mnie złotym środkiem jest wrzucanie treningu siłowego nóg w dzień kiedy mam również mocną jednostkę biegową, tylko koniecznie bieganie jest w pierwszej kolejności. Kumuluję zmęczenie w skali jednego dnia, a następny dzień lub dwa są biegi spokojne to tam mi nie robi czy mam nogi bardziej bądź mniej zmęczone bo w końcu to jest easy dreptanie. Dzięki temu „ciężkie” dni są ciężkie, a easy dni faktycznie easy.
Fajny grzebień