Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Furto w Rowerowy Równik

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

21piorunów

342 038 + 2 + 2 + 68 = 342 110

Mam taki mały cel na ten sezon, aby złamać solo 3h/100km. No i tak sobie myślę, że gdyby nie kilka okoliczności tentygodniowych, w takiej formie jak dzisiaj, zrobiłbym to nawet licząc czas brutto z przerwą na siku i drożdżówkę z żabki. Średnia 33 przy tętnie 133, nie wiem co tu się odwaliło.

Nowa pozycja za sprawą lemondki super, ale spina mnie coś na prostownikach, podobnie jak 2 lata temu. Muszę szybko coś na to zaradzić, a mam ledwie parę dni, ehhh.

Wiatr po⁎⁎⁎⁎ny, zrobiłem pętlę wokół Lasów Grędzińskich i nie wiem nawet skąd wiał, chyba zewsząd.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Komentarze (10)

Osobistość4piorunów

Przekalkulowane. Przeliczone. Zdobywasz osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (25 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Tytan7piorunów

@Furto są takie dni, są takie momenty, że człowiek leci i nie wie dlaczego. Że PRki wpadają mimo, że lecisz pod wiatr. Nogi kręcą, ciało działa, chociaż dzień wcześniej była kaplica, a i dzień później będzie sraczka.

Lubię jak wchodzi takie flow, że patrzę sobie na licznik i nie wierzę xd Zwłaszcza, że ta forma zawsze musi wpaść, jak jest mało czasu, krótka rundka, albo leje, albo burza przerwie.

Wiadomo, forma nie ucieka, ale tak że "samo się robi" i że można orać bez końca, to trzeba sobie trafić :grinning:

Tytan3piorunów

@Furto na ten moment jestem na etapie, że sam fakt możliwości jeżdżenia mnie cieszy 😉 Póki co mi więcej nie trzeba. A później się zobaczy.

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn więc trzymam kciuki by obyło się bez kolejnych komplikacji, bo limit niefarta gdzieś musi być.

Tytan2piorunów

@Furto najpierw trzeba odbudować jakiekolwiek napięcie, bo na ten moment ta noga to tylko "asysta grawitacyjna". Czyli jestem w stanie ja podciągać na pedałach, ale docisku brak. Gdybym obie takie miał, to nie byłbym w stanie jechać rowerem niczego prócz płaskiego. 5% nachylenia i nie ma szans jechania.

Sądzę, że z 2 tygodnie jeszcze będzie się noga schodziła, a później odbudowa mięśni. Dojście do drugiej nogi? Pewnie z rok. Do normalności? Gdzieś na luty pewnie, bo rzecz jasna jeszcze mam przerwę na Wszystkich Świętych półtora miesiąca.

W tym roku swoją drogą idę w chomika na 90% jazd, ale okazjonalnie rzecz jasna muszę wyjść, bo nie chcę za dużo chodzić. Taki paradoks, że 200km rowerem mniejsze ryzyko, niż 20km spaceru.

Gruba ryba3piorunów

@npnptcn jakie masz perspektywy na włączanie kuternogi?

Tytan2piorunów

@Furto Gdyby to tak działało xD Aczkolwiek takie półtorej jest na bank, bo tak dobitej nogi nie miałem nigdy. Na dwie to zawsze równo idziesz, a ja tu katowałem lewą pół roku, każdą jedną czynnością. No jest potwór. A drugiej nawet napiąć nie mogę xd

Niemniej słowem końca, to na płaskim? Sądzę, że mógłbym ojebać tą jedną lepiej niejedną stówkę którą robiłem. Bo można grzać nią ostro. Problem się pojawia jak są podjazdy, tutaj jedną nie ugrasz. Dzisiaj zrobiłem kilka i lipa straszna. Toczenie i rwanie.

Gruba ryba3piorunów

@npnptcn PR jedną nogą, mówiłem że dwiema 42 😂

Tytan2piorunów

@Furto No tak jest i co zrobisz :grinning: A czasami można wsiadać na rower z poczuciem "meeh, nie czuję się najlepiej", a nogi dają, ciało szybko łapie i się budzi. Powalone, ale przyjemne.

Często też głowa. Ja mam taką "rozrywkę", że jak widzę gdzieś tam na horyzoncie, że ktoś sobie jedzie, to obstawiam sobie, czy go dogonię przed zakrętem, czy jakimś punktem. Albo czy w ogóle dogonie, jak to jakiś elektryk, albo szosowiec.

Dzisiaj zrobiłem jedną nogą PRkę na zalewie, jedną nogą, po półrocznej przerwie. Jeździłem tam ze 100 razy. Od tego to jeszcze na fali pojechałem z 15km jak pogrzany, aż siadłem mocno, bo ciało musi przywyknąć, nawet i do tlenu w tych dawkach xd A wcześniej jechało mi się cokolwiek ciężko.

No jest z tym wszystkim dziwnie. Bo przecież bywa i tak, że nakurwiasz w te pedały, patrzysz na prędkość, a się toczysz xd No ile razy sprawdzałem, czy mi powietrze nie schodzi, czy ki chuj, że się tak wlokę.

Gruba ryba4piorunów

@npnptcn

Że PRki wpadają mimo, że lecisz pod wiatr.

No właśnie o to chodzi. Teraz sobie sprawdziłem windy i cały ten odcinek jest prawie idealnie pod wiatr, a porobione PR i leciałem tam 35+.

Francja elegancja, szkoda że jak wspomniałeś, taki dzień trafia się dosyć losowo.