
Wpis użytkownika Jendrek w Rowerowy Równik
JendrekWirtuoz
6piorunów342 879 + 114 = 342 993
O ile w ubiegłym tygodniu trasa chciała mnie zniszczyć (udanie) to dziś jechało się kapitalnie, nie licząc krótkiego fragmentu podjazdu na Jamną (od Siekierczyny), która zaczęła się od 11% przez 18% a na końcu zluzowała do miłych 13%.
Interesujący był cmentarz wojenny w Staszkówce (Staszkówka ♰ №118 / 2). Na pierwszy rzut oka niby nic specjalnego. Cztery olbrzymie wieże z wbitymi w nie solidnymi mieczami i schludne nagrobki dookoła. Gdy się jednak wejdzie w cień tych wież i zerknie do góry... Wtedy coś się zmienia.
Ciekawe miejsce. Warto pojechać.
Podobnie interesująca jest wieża w Bruśniku (strome i wąskie schody). Piękny widok na pobliskie wzniesienia, a dodatkowo tablice objaśniające na co patrzymy. Niestety mocno podniszczone przez jakichś dupków.
Gdy tak sobie staliśmy koło wieży (ze mną jechał ten, którego łydy nie bolą - to jego trasa) na elektrycznych rowerach podjechała rodzina 2+2. Zero wysiłku. Zsiedli, popatrzyli z szacunkiem na wieżę, a po chwili usłyszałem "nogi mnie bolą". Kumpel nie wytrzymał i "próżnię" rzucił tekst: a po czym?
Potem już bardzo malownicze zjazdy i podjazdy w kierunku Jamnej i Paleśnicy. Dalej Zakliczyn i Tarnów.
To był dobry dzień!
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!



