Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

49 letni murarz, pokonuje 1200 mil dla wymarzonej dziewczyny — tylko po to, by odkryć, że została wygenerowana przez sztuczną inteligencję

GURU

w Wiadomości Świat

40piorunów

Brazylijczyk sprzedał cały swój dobytek i przebył ponad 1200 mil, aby spotkać się z kobietą, którą miał nadzieję poślubić — tylko po to, by odkryć, że jego wymarzona dziewczyna była osobą wygenerowaną przez sztuczną inteligencję.

Komentarze (22)

Tytan1piorunów

Hmm... A skąd mam wiedzieć, że i ta historia i ten murarz nie zostali wygenerowani przez AI?

Autorytet1piorunów
“I didn’t find her, but I’ll find another one, and it will be in the same place I went, and I’ll go again,”

Nigdy się małpy nie nauczą xD

Gruba ryba1piorunów

@tomilidzons czyli on z nią nawet nie gadał, to po prostu jeden z tych AI profili z gadającą głową? No nieźle... Babki się się chociaż nabierają, bo jakiś Brad Pitt ze szpitala, amerykański żołnierz co utknął na granicy, czy inny Makamele co potrzebuje na studia w Polsce piszą do nich bezpośrednio, a tu chłop wziął się na odwagę i pojechał za głosem serca bez bezpośredniego kontaktu.

Lider1piorunów

Play stupid games, win stupid prizes

Autorytet30piorunów

Jakieś 20 lat temu przejechałem 200 km tylko po to by dowiedzieć się, że pewna pani ma z 40 kg więcej niż na zdjęciach i dziecko o którym zapomniała wspomnieć 😀

Gruba ryba34piorunów

@Armo11 ja 20+ lat temu, jak internety raczkowaly jeszcze, poznałem dziewczynę z drugiego końca polski, kilka miesięcy na czacie a jak do niej się w końcu wybrałem to sie okazalo że to moja przyszła żona! Czaisz? Obca, przypadkowa w necie baba i taki zbieg okoliczności... także wiesz, przypadki chodzą po ludziach.

Osobistość27piorunów

@tomilidzons o, kolejny głąb dał się zrobić.

Nawet mi nie żal takich ludzi.

Fanatyk1piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy no kurwa, jeśli już w ogóle chcesz się bawić w związek na odległość 1200mil (absurd xDDD) to pierwszą rzeczą jest się spotkać gdzieś pośrodku na żywo, najtańszym kosztem, na kawę, dosłownie. Ale postawić wszystko na jedną kartę to aż się prosi o taki scenariusz jak tutaj