Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika boogie w Hydepark

Lider

w Hydepark

15piorunów

491 + 1 = 492

Tytuł: Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów

Rok produkcji: 2024

Reżyseria: Kenji Kamiyama

Czas trwania: 2h 14m

Ocena: 7/10

Władca Pierścieni: Wojna Rohirrimów to film, który pokazuje Śródziemie z zupełnie innej strony niż ta, do której przywykliśmy. Przede wszystkim od razu rzuca się w oczy świetna kreska – ma w sobie coś surowego i klasycznego, co faktycznie mocno przypomina komiksy o Thorgalu. To kawał naprawdę ładnej animacji, która buduje fajny, staromodny klimat legendy.

To chyba pierwsza historia z tego uniwersum, w której nie uświadczysz orków, nazguli czy wielkich czarnoksiężników. Nie ma tu magii ani sił nadprzyrodzonych, jest za to „zwykła” wojna między ludźmi. To sprawia, że całość wydaje się bardziej przyziemna i brutalna, bo skupia się na honorze, zdradzie i krwawym konflikcie o tron dwóch zwaśnionych rodów.

Z drugiej strony czuć, że to anime, bo twórców momentami mocno poniosła fantazja. Niektóre walki wyglądają, jakby grawitacja nagle przestała działać, a bohaterowie wyczyniają akrobacje, które średnio pasują do ciężkiej zbroi. Najbardziej widać to po samym Królu – gość momentami miał tyle pary, że wyglądał jak Sajanin z Dragon Balla, a nie zwykły człowiek.

Niestety film ma jeden spory problem: jest po prostu za długi. Całe to oblężenie ciągnęło się w nieskończoność i spokojnie można by wyciąć z niego jakieś 30 minut, żeby historia była bardziej dynamiczna. Pod koniec człowiek zaczyna już trochę zerkać na zegarek. Mimo to, jako odświeżenie świata Tolkiena w takim ludzkim, wojennym wydaniu, to całkiem ciekawa pozycja, o ile przymkniesz oko na te „odloty” w scenach akcji.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!