
Wpis użytkownika WujekAlien w Książki
WujekAlienLider
26piorunów83 + 1 = 84
Tytuł: Wzgórze psów
Autor: Jakub Żulczyk
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Świat Książki
Format: e-book
ISBN: 9788368350302
Liczba stron: 864
Ocena: 6/10
Jakub Żulczyk to autor, który przyzwyczaił swoich czytelników do wciągających, pełnokrwistych opowieści z głębokim spojrzeniem w ludzką psychikę. Jednak Wzgórze psów okazuje się książką, która nie spełnia oczekiwań, stając się bardziej próbą niż osiągnięciem w dorobku autora.
Fabuła osadzona jest w małej miejscowości - Zyborku, gdzie główni bohaterowie – młode małżeństwo – powracają, by zmierzyć się z przeszłością i lokalną społecznością pełną tajemnic, hipokryzji i mroku. Mikołaj jest pisarzem, któy popełnił książkę o rodzinnej miejscowości, a jego żona dziennikarką. Teraz wracają, by skonfrontować się z ojcem Michała i lokalną społecznością. Żulczyk buduje atmosferę napięcia i izolacji, łącząc dramat obyczajowy, wręcz rodzinny z elementami thrillera. Niestety, mimo potencjalnie interesujących założeń, powieść grzęźnie w dłużyznach. A jest ich na prawdę sporo i tak, długośc tej książki to nie jest zachęta do cudownej literackiej przygody, a do długich stron przynudzania czytelnika.
Książka cierpi na nadmiar opisów i dialogów, które niewiele wnoszą do rozwoju fabuły. Wiele wątków wydaje się rozwleczonych, jakby autor na siłę starał się nadać powieści monumentalny charakter, co zamiast budować napięcie – rozmywa je. Atmosfera jest duszna, ale nie zawsze w sposób zamierzony, a miejscami akcja sprawia wrażenie chaotycznej i niepotrzebnie zapętlonej.
Choć Żulczyk znany jest z wnikliwego portretowania postaci, tutaj bohaterowie nie zyskują wystarczającej głębi, by wynagrodzić czytelnikowi trudy przedzierania się przez rozbudowany tekst. Ich relacje i konflikty, choć momentami intrygujące, giną w gąszczu zbędnych detali. Zakończenia nie trudno się domyślić, ale nie jest ono też satysfakcjonujące, bo mam wrażenie, jakby ktoś autorowi powiedział, masz już 800 stron natrzaskane, kończ to Jakub.
Wzgórze psów to książka, która mogła być wciągającym thrillerem psychologicznym, ale rozczarowuje rozwlekłością i brakiem wyrazistego tempa. Mimo przebłysków talentu Żulczyka, to jego najsłabsze dzieło – dla mnie wypadek przy pracy, który dowodzi, że nawet najlepszym autorom zdarzają się potknięcia.
Po książkę sięgnąłem przed premierą serialu na Netflixie.
Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 10/128
Komentarze (7)
Czytałem zrób mi jakąś krzywdę i czarne słońce i to były tak głupkowate książki, że ciężko mi się zgodzić z tym wnikliwym wchodzeniem w psychikę.
@RogerThat polecam Ślepnąć od Świateł, na początek tego lepszego Żulczyka
@Wrzoo może się skusze jeszcze
@RogerThat późniejsze książki Żulczyka (te bardziej trzeźwe) są jednak lepsze i tam faktycznie to wchodzenie w psychikę jest bardziej zauważalne.
@WujekAlien To teraz pora obejrzeć serial na podstawie tej książki. 😊
@Mr.Mars serial jest jeszcze gorszy
@Mr.Mars właśnie zacząłem, ale po 2 odcinkach, popełnia te same błędy, co książka :smiley: