Wpis użytkownika WordPressDeveloper w Książki
WordPressDeveloperTytan
18piorunów9.11
>NO DOBRZE. PROSZĘ ZABRAĆ DZIECKO. MYŚLĘ, ŻE POWINNIŚMY STĄD ODEJŚĆ. Coś przyszło mu do głowy; wyraźnie poweselał. MAMY JESZCZE TROCHĘ CZASU. KTÓRA GODZINA?
>— Nie wiem. Bez przerwy chodzisz po domu i zatrzymujesz zegary.
>ALE JESZCZE NIE PÓŁNOC?
>— Moim zdaniem najwyżej kwadrans po jedenastej.
>MAMY ZATEM TRZY ĆWIERCI GODZINY.
>— Skąd możesz wiedzieć?
>ZE WZGLĘDU NA DRAMAT, PANNO FLITWORTH. TAKI ŚMIERĆ, KTÓRY POZUJE NA TLE NIEBA I POZWALA SIĘ OŚWIETLAĆ BŁYSKAWICY, tłumaczył z głęboką dezaprobatą Bill Brama, NIE PRZYBĘDZIE DWADZIEŚCIA PIĘĆ PO JEDENASTEJ, JEŻELI TYLKO MOŻE PRZYBYĆ O PÓŁNOCY.
>[... dużo przeskakuję, ale to znany cytat, więc...]
>GDYBY LUDZIE WIEDZIELI, KIEDY UMRĄ, PRAWDOPODOBNIE WCALE BY NIE ŻYLI.
Dziewiąta seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Kosiarz", Terrego Pratchetta. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.
Komentarze (2)
uwielbiam kosiarza, czy dobrze pamiętam? wiedźmikołaj-ten miecz jest ostry. -to edukująca zabawka
@jotoslaw tak, dokładnie :smiley: Nie dosłownie, ale dokładnie :smiley: Było tak:
>NO TO ZAWARLIŚMY UMOWĘ. Wiedźmikołaj sięgnął do swego worka i wyjął…
>…bardzo duży model zamku z – właściwie zinterpretowanymi – niebieskim spiczastymi stożkami dachów na wieżach, odpowiednich do zamykania w nich księżniczek…
>…pudło z kilkoma setkami rozmaitych rycerzy i wojowników…
>…oraz miecz. Miał cztery stopy długości i lśniącą klingę.
>Matka nabrała tchu.
>– Nie możesz jej tego dać! – wrzasnęła. – To niebezpieczne!
>TO MIECZ, zauważył Wiedźmikołaj. ONE NIE MAJĄ BYĆ BEZPIECZNE.
>– Przecież to dziecko! – krzyknął Crumley.
>ZABAWKA JEST KSZTAŁCĄCA.
>– A jeśli się skaleczy?
>BĘDZIE TO WAŻNĄ LEKCJĄ.