
Wpis użytkownika vvitch w Rowerowy Równik
vvitchGruba ryba
17piorunów97 948 + 26 + 57 + 3 + 3 = 98 037
Weekendowa #szosa, trochę z Pan @Mordi (。◕‿‿◕。), a trochę bez, bo skróciłam sobie obie trasy skręcając w prawo tam, gdzie Mordi pojechał w lewo. Oprócz tego przydarzyły nam się dwie krótkie przejażdżki na miejskich bolidach z ostatniego zdjęcia. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Za to w niedzielę nigdzie nie pojechałam, bo stwierdziłam, że p*erdolę ten wiatr.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/
Komentarze (7)
Troszkę dawał wbuzięwind, ale za to jak się wszyscy biegacze i rowerzyści opalili w ten weekend :grinning:
@pluszowy_zergling No to z przygodami. xDDD
@vvitch Karuzela :grinning: Jestem opalony po tamtym tygodniu a dziś, rano się udało uniknąć ulewy, tylko lekko kapało jak pojechałem "po kaszankę", później jak skoczyłem na trenażery to JAK NA ZŁOŚĆ słońce przez 15 minut... iii ulewa za oknem :D, jak szukałem fryzjera (mission failed, rzuciło się 3/4 miasta na cięcie, co poradzić ¯\\(ツ)/¯ ) to tak średnio, później na obiadek i zlało mnie, że u-la-la... skończyłem kursowanie (zakupy na prezenty bo ktoś tam bliski memu sercu ma urodziny w nast tygodniu) i dawaj słońce... JAK ŻYĆ ? :smiley:
Byle do przodu, mi się podoba rejczel, jak nam zapowiadajo następny łykiend!
Bęęęęędzie kręcone jak sięsprawdzi ❤️
@pluszowy_zergling Też zdążyłam złapać pierwszą opaleniznę. A teraz wyciągam zimowe rzeczy z szafy... 😅 Na południu to samo?
z wiatrem da się wygrać
gorzej pod wiatr ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Chrum!;)