Wpis użytkownika Apaturia w Hydepark
ApaturiaGruba ryba
25piorunówAktualizacja spowodowała, że laptop przestał się uruchamiać, bo najwyraźniej przestał widzieć podpięte zasilanie, nosz... :face_with_symbols_on_mouth: Po paru resetach i próbach odłączania / podłączana zasilania w końcu zaskoczyło, ale tak czy inaczej, można dostać zawału. Pora chyba wrócić do regularnego robienia kopii zapasowych, tak na wszelki wypadek.
Komentarze (20)
@Apaturia kup MacBooka i nie oglądaj się za siebie. Po prostu działa.
@dremmettbrown Za biedna jestem :smiling_face_with_tear:
@Apaturia sprawdzałeś port ładowania? Albo czy masz możliwość ładowania po usb-c i jak się ten port zachowuje?
@Apaturia Moc ładowarki nie powinna mieć znaczenia, po prostu laptop może zużywać więcej niż daje ładowarka jak jest włączony, ale to tyle (nie jestem na 100% pewien). Na pewno nic się nie stanie jak sprawdzisz
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Sprawdzałam, z portem wszystko jest OK. Laptop teoretycznie ma możliwość ładowania przez USB-C, ale chyba tylko przy ładowarce o jakiejś określonej mocy, nie korzystałam dotąd z tej opcji.
Aktualizacje to pierwsze co się wyłącza po instalacji tego gównosoftu od hindusów.
@tosiu to tylko w Microsofcie mogli wymyślić.
@Apaturia aktualizacji nie można całkowicie wyłączyć w wersji Home. Po prostu się włączą.
@Apaturia Ja od razu po instalacji W10 lata temu tak powycinałem wszystko jakimś programikiem (shutup10 bodaj), że nawet kamera w klapie mi przestała działać. W sumie plus, bo i tak nie używam.
@PanW Właśnie, dziwna sprawa - byłam pewna, że wyłączyłam automatyczne aktualizacje, jeszcze nawet specjalnie szukałam sobie poradnika, jak dokopać się do tych ustawień na win11. A tu i tak wzięło, pobrało i się zaktualizowało :confused: Będę musiała zerknąć jeszcze raz.
@Apaturia Ewentualnie pora przesiąść się na linuxa :grinning:
@GazelkaFarelka Minecraft nie wiem, ale na tym akurat łapę trzyma Microsoft, więc może być słabo.
Ale... moje dzieci są zachwycone Luanti - ma tą zaletę, że jest gratis. A jak złapali fazę na Terrarię to przez jakiś czas żadne inne gry nie istniały.
W wyżej wspomnianych zastosowaniach instalacja Linuksa tchnie w stary sprzęt nowe życie. I wcale nie trzeba wyszukanych dystrybucji, Ubuntu czy bardziej klasycznie wyglądający Mint, o ile sprzęt nie jest jakiś dziwaczny, w zupełności dadzą radę.
@REXus No widzisz, ja nie gram to nawet nie wiem, że można. To nawet jeszcze lepiej. Minecraft pójdzie? To może córce też każę się przesiąść na linuxa XD
Pomijam jakieś typowo specjalistyczne oprogramowanie, bo mówimy o komputerach prywatnych. Poczta, przeglądanie stron, oglądanie filmów i słuchanie muzyki, appki przeglądarkowe, jakieś dokumenty tekstowe i arkusze kalkulacyjne (do wyboru libre office albo google, które mają tą zaletę że są online).
@GazelkaFarelka jak ktoś gra w gry to na Linuksie ma Steam. Prawie każda nowa gra chce mieć zgodność ze Steam Deckiem, a to oznacza, że będzie chodziła na Linuksie.
Problemem jest specjalistyczne oprogramowanie, ale umówmy się - to jest jakiś margines użytkowników. No i nie jest mi znany system zarządzania użytkownikami podobny do Active Directory pracujący na Linuksie (no niby Samba cośtam potrafi, ale to jest "aby" podłączenie się do ekosystemu Microsoft a nie rowiązanie natywne), więc dla korporacji Windows wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
@Apaturia Serio, przez jakiś czas miałam dual boota jeszcze z Windowsem na wszelki wypadek, ale miałam go już dość jak po jakiejś aktualizacji zniknął całkowicie dźwięk. Kolejny laptop wjechało same Ubuntu i nie żałuję. Jak się nie gra w jakieś gry inne niż w przeglądarce albo na telefonie, to Windows dzisiaj absolutnie nie jest do niczego potrzebny, a jest maksymalnie upierdliwy i utrudniający życie.
@GazelkaFarelka Ech, ciągle obiecuję sobie, że kiedyś wrzucę próbnie Linuxa na starszego lapka, żeby się oswoić i ostatecznie przesiąść. Chyba w końcu trzeba będzie przestać odwlekać i faktycznie spróbować.
@Apaturia jak to "wrócić"? 😁 Pasów w aucie też nie zapinasz?
@JackDaniels No... Robię zwykle kopię co kilka miesięcy, ale po takich wypadkach przypomina mi się, że lepiej jednak robić częściej 😉
Użytkowników komputerów dzięli się na tych co robią backup i na tych co będą robić :]