Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika hejtoanonim w Hydepark

Inspirator

w Hydepark

37piorunów

Jestem na średnim szczeblu zarządzania w firmie.

Prawie co dzień musze się z masturbować w pracy... Pozwala mi to się bardziej skupić i mocno ogranicza stres.

Seks uprawiam normalnie z żoną.

Obgryzanie paznokci czy skubanie brody nie wchodzi w grę. Masturbacja co innego.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Komentarze (42)

Gruba ryba1piorunów

OP przez swoją pracę klepie biedę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba2piorunów

@bori to stąd tyle twarogu ci wychodzi?

Lider3piorunów

@Czokowoko Ty się śmiejesz, ale wiesz ile firm trzeba obejść żeby skompletować taką jedną ?

Fenomen6piorunów

Co na to inni siedzący w biurze?

Fanatyk4piorunów

@PrzylecialWiekszySamolot a może idzie normalnie do kibelka I no podczas dwójki wali gruchę. Kto wie. Lepsze to niż na stołówce w pracy

Osobistość1piorunów

@DKK ale on siedzi sam w piwnicy, a ta historia nigdy się nie wydarzyła.

ps druga opcja to foto poniżej. w obydwu przypadkach zalatuje bajtem z wypoku

Gruba ryba26piorunów

@hejtoanonim czekam na plot twist że OP pracuje na home Office albo zapomniał odntagu Ets2

( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Fanatyk3piorunów

Eee w sensie jak to w pracy. W biurze?

Gruba ryba6piorunów

Mam nadzieję, że chociaż od razu po tym myjesz ręce.

Fanatyk7piorunów

I to są prawdziwe anonimowe wyznania.
Tylko pytanie, czy naprawdę musisz, czy ci to po prostu pomaga.

Gwiazdor9piorunów

@hejtoanonim rozważasz diagnozę pod kątem ADHD? Masturbacja, narkotyki, alkohol, kawa, słodycze, ekstremalne sporty, ryzykowne zachowania są przykładami zachowań stymulujących mózg, które mogą pomóc komunikację między segmentami mózgu aby pobudzić skupienie. Stres i panika też są przykładami takiej stymulacji

Gwiazdor0piorunów

@Jarem Ty sugerujesz że proponuję iść aby uzyskać "łatwą diagnozę i pigułki", a ja proponuję żeby uzyskać pomoc. Nie proponuję żeby pójść po tabletki ani żeby pójść na skróty. Dla mnie nie było niczego łatwego ani na skróty w diagnozie, a leki były jedną z opcji. Najważniejszym było zrozumienie siebie. Wszyscy mówią o naddiagnozowaniu a ja nie rozumiem. Czy diagnozę otrzymują ludzie którzy nie mają problemu i oszukują? Czy problemem jest raczej że okazuje się że jednak ludzi z problemem jest dużo, ale nam się to nie podoba?

Tak, wiem że są oszuści. Nie wiem natomiast jaka to skala w stosunku do rzeczywistych diagnoz

Fenomen0piorunów

@Jarem Rozumiem do czego pijesz odwolujac sie w naddiagnozowaniu. Symptomy nie sa jednoznaczne ale czy uwazasz ze siedzenie w domu jest lepsze niz proba diagnozowania? Nauka regulowania emocji spelznie na niczym jezeli okaze sie ze ma takie ADHD, ze bez farmakologii ani rusz (na co wskazuja mozliwe deficyty dopaminy)

Chcesz zaproponować solucje? Zaproponuj wizytę u specjalisty 😛

No a co ja napisalem w ostatnim zdaniu:

Test Diva-5, potem psychiatra - 4h roboty a mozliwe ze komfort Twojego zycia ulegnie poprawie,


Jak test wyjdzie negatywny albo psychiatra nie bedzie widzial wskazan, to nie przepisze leku (ktory btw. jest tylko na recepte). Jakbym mu proponowal "idz do apteki i kup lek" to rozumialbym twoje uwagi, jednak teraz nie jestem pewien o co sie czepiasz.

Gruba ryba0piorunów

@Mikel
Nie mówię, że OP nie ma problemu. Mówię, że o tym nie wiemy i sugerowanie ADHD może OP zrobić krzywdę. Skupienie się i stres - super, pójdzie po łatwą diagnozę, dostanie stymulant i sprawa załatwiona. A najlepsze, że wcale nie musi mieć ADHD. Może wystarczy nauczyć się regulować emocje w inny sposób.

Natomiast m.in. przez takie sugestie jak wasze, ADHD jest obecnie najbardziej naddiagnozowanym zaburzeniem. Co mocno działa na szkodę ludzi, którzy mogą mieć zgoła inny problem (jak pisałem wcześniej, ADHD różnicuje się z masą różnych zaburzeń, dużo bardziej poważnych, jak np. cPTSD).

Chcesz zaproponować solucje? Zaproponuj wizytę u specjalisty :P

Fenomen0piorunów

@Jarem Ale Ty sugerujesz ze OP chcial sie pochwalic tym wpisem czy ki czort?

OP widzi problem, ktory mu najwyrazniej przeszkadza i go opisal przez anonima. Proponujemy hipotetyczne rozwiazanie problemu a Ty sie burzysz ze podajemy mozliwa solucje? WTF?

Szczegolnie ze najprawdopodbniej mijasz sie z sensem. Problemem jest:

* To ze sie masturbuje

* To ze nie moze sie skupic bez masturbacji?

Wiecie też gdzie? U normalnego, zdrowego faceta.

Czy normalny zdrowy facet musi sie masturbowac zeby moc sie skupic w pracy? Takim tekstem wnioskuje ze nie zrozumiales problemu...

Gruba ryba1piorunów

@tptak @Mikel
Panowie. Gość podał jeden objaw, a wy ADHD sugerujecie.

A co mi tam, polecę dalej. Niech gość autyzm diagnozuje. Częsta masturbacja występuje też w tym zaburzeniu. Albo w OCD. Wiecie też gdzie? U normalnego, zdrowego faceta.

Nie róbcie z tego problemu, bo największe prawdopodobieństwo jest, że z gościem jest wszystko w porządku

Fenomen2piorunów

Dokladnie tak jak kolega @tptak pisze. ADHDowcy maja problem ze zbyt niskim poziomem dopaminy. Jej brak kompensujemy - czynnosciami ktore powoduja ze ta dopamina jest uwalniana - np. masturbacja.

Dla kogos o normalnym poziomie dopaminy, ta mastrubacja bylaby pewnie oznaka erotomanstwa. Natomiast w wypadku ADHD, taka masturbacja to wyregulowanie czegos, o co Twoj organizm podswiadomie sie dopomina.

Zdarzylo Ci sie kiedys, ze miales ochote zjesc cos konkretnego i zastanawiales sie dlaczego naszla Cie ochota akurat na to? Czesto jest to podswiadomy znak od organizmu ze brakuje nam jakiegos mikroelementu. Dokladnie tak samo jest w tej sytuacji.

Jezeli to ADHD, wtedy rozwiazaniem byloby leczenie farmokologiczne metylofenidatem. Jest to lek, ktory hamuje wychwyt zwrotny dopaminy - powodujac ze utrzymuje sie ona dluzej w organizmie. Nie musialbys wtedy kompensowac jej "bodzcami". Test Diva-5, potem psychiatra - 4h roboty a mozliwe ze komfort Twojego zycia ulegnie poprawie, bo bedziesz mogl utrzymac skupienie dluzej i bez bodzcow 😉

Gruba ryba19piorunów

Ale że w ołpenspejsie?

Lider3piorunów

@hejtoanonim

Seks uprawiam normalnie z żoną

jak często?

Gruba ryba14piorunów

@boogie a żona pewnie jeszcze częściej 😁

GURU16piorunów

@boogie już ze dwa razy się zdarzyło :smiling_imp:

Fanatyk18piorunów

Mamat weź się nie wygłupiaj 🙂

Lider45piorunów

Jeden wali wódę, drugi wali konia. Nałóg jak każdy inny. Są lepsze sposoby na regulację emocji.

Lider1piorunów

@bartek555 zależy jak długo dusisz kapucyna. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk1piorunów

@splash545 no tak zaburzeniem nie jest to co robi tylko skutki tego. A skutki z wiekiem ciężko stwierdzić.

No dobrze jest jednak troszkę się opamiętać. Jeśli jednak to jego najfajniejszy moment w codziennym życiu to nie jest dobrze ale tu nie chodzi już o zaburzenie a raczej o jakiś kryzys.

Lider3piorunów

@kodyak chłop pisze wprost, że wali konia bo się stresuje i że robi to, prawie codziennie - więc już na tym etapie jest to zaburzenie. No i jak napisałeś jest to uzależnienie od dopaminy. W podobny sposób można się uzależnić od shortów na yt, czy innych tik-toków. Każde uzależnienie od dopaminy skończy się jakimś kryzysem psychicznym, bądź relacyjnym. Chyba, że się je uda odpowiednio wcześnie ogarnąć. Nie można bezkarnie walić konia codziennie. 😛

Fanatyk5piorunów

@splash545 do zaburzeń chyba prowadzi już ostro jak walisz nad przeciętnie dużo no z 5 razy w ciągu dnia, a jak z rana bierzesz prysznic bo się dolujesz że znowu musiałeś wstać to dopaminka z rana jak śmietana ;). No dobra sobie żartuje trochę ale tymi zaburzeniami też do końca nie wiadomo. Facetom siada po jakims czasie w ogóle testosteron i już nie jesteś ruchacz jak kiedyś więc ciężko stwierdzić czy to przez zaburzenia czy przez coś innego

Lider7piorunów

@Belzebub może być, ale nie w celu redukcji stresu. Jak się wali konia 2x w tygodniu, bo się ma chcice na ruchanie, to jest to ok. Jak walisz konia w pracy, bo się stresujesz, to lipa i niezdrowo.

Lider9piorunów

@kodyak od stoickich technik mentalnych, przez medytację, do sportu. Nawet regularny spacer jest całkiem skuteczny. Można też znaleźć techniki psychologiczne np. na kanale yt Michał Brzegowy, choćby w jego shortach. Granie w gry też jest ok. Natomiast masturbacja w celu redukcji stresu jest niezdrowa i po czasie prowadzi do różnych zaburzeń.

Stres jest też sygnałem od psychiki, że coś jej nie pasuje. Może być to sygnał do zmiany np. pracy, lub do ustalenia granic w relacjach z szefem bądź współpracownikami, albo po prostu do lekkiej modyfikacji swojego podejścia do całej sytuacji, żeby mieć wywalone i się nie stresować. To wszystko jest możliwe, ale wymaga nakładu pracy. Można zrobić to samodzielnie, lub z pomocą psychologa/terapeuty. A może się okazać, że codzienne spacery załatwią sprawę, różnie to bywa.

GURU11piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk4piorunów

@splash545 jakie?. Walenie konia chyba jest całkiem spoko? Granie w gry?

Autorytet5piorunów

@RogerThat Krochmal jest o wiele lepszy, polecam z całą rodzinką.

Lider4piorunów

@RogerThat myślę, że znajdzie się kilka lepszych. 😉

Fanatyk16piorunów

@splash545 inne tak, ale czy lepsze? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Autorytet5piorunów

@splash545 Dokładnie, nikt nie wspomina o wciąganiu krochmalu.